wtorek, 22 listopada 2011

4 miesiące.

Nie chodzi o podsumowanie.
Wczoraj moja Córeczka skończyła 4 miesiące.
A dziś już GO dojrzałam.
Od kilku dni wyczuwalny był pod palcem.
Sprawca marudzeń.
Nerwowości
O hektolitrów śliny.

ZĄB!!!

Biedna i dzielna Córeczka Nasza jest. :-)

11 komentarzy:

  1. aaa, jak fajnie skrótowo i esencjonalnie, dziekuję Kochana za życzenia urodzinowe i gratulacje ząbala :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli, że u nas te marudne dni mogą tez przez Pana Zęba być? Ahaaaaa:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulujemy ząbka!!! Ania trochę zazdrości, bo ma już prawie 6 miesięcy i ząbka ni widu ni słychu;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczę, jak szybko! Fajowo. Ja też czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, świetnie ! to ja tez mam podejrzenia, ale nic nie widzę jak się bawimy w "zrób kochanie aaaaaaaaa jak mama :)" takie twarde wyczuwałaś na dziąsełku ? napisz coś więcej o swoim odkryciu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no i gratki w ogóle urodzinowe 4 miesięczne, u nas wczoraj wybiły 4 miesiące:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje! Mały też szykuje się na zęba - wszystko w koło uślinione :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje!!! Luśka ślini się szaleńczo od miesiąca, ale w buzi na razie żadnych nowości...

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulujemy pierwszego zęba. Wow, ale szybko :) Nasz pierwszego miał po 8 miesiącu, choć wcześnie zaczął się ślinić i już kilka razy coś podejrzewałam, a tam nic. A teraz jakoś przyspieszył i ma dwa, a trzeci powoli się wyłania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń