Nowy rok nowym rokiem....

....a my w żałobie. Nasz psiunio dziś odszedł od Nas... Nagle, niespodziewanie...
Płaczemy wszyscy a mnie najtrudniej będzie jutro...
;(

Komentarze

  1. Boże biedna moja...Nic więcej nie powiem. Wiem jak Ci teraz ciężko...Biedna...

    OdpowiedzUsuń
  2. :-( mi kot zmarł kilka lat temu w święto Zmarłych... strasznie współczuję :-(

    OdpowiedzUsuń
  3. :( pamiętam jak u mnie tak się stało, przeżyłam t strasznie, w pracy nie mogłam się skupić, pies to najlepszy przyjaciel...

    trzymaj się

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga