wtorek, 21 lutego 2012

Siedem.

Nie wiem jak to możliwe. 7 miesięcy ciąży było jak wieczność. 7 miesięcy po drugiej stronie brzucha - jak z bicza strzelił. Nie nadążam. Dziecko moje błyskawicznie się rozwija. Wydaje mi się, że nadzwyczajnie szybko... ZA szybko. Moja 10 lat młodsza siostra rozwijała się wolniej i mnie to tempo odpowiadało. Trudno mi przywyknąć do błyskawicy Lenki. Nie zdążę się nacieszyć, że siedzi a już na nogach stoi nie sama jeszcze. Trzymana za paszki chodzi a raczej nieświadomie przebiera nogami by zbliżyć ku czemuś lub kogoś... Tak mocno rwie się do świata, że nie zdążę wszystkiego zarejestrować a już do szkoły pójdzie zanim dotrze to do mnie Ona już na studia będzie się wybierać! Nie przechwalam się osiągnięciami, pewnie gdyby to trwało wolniej zadręczałabym się tym czemu nie jest szybciej. A tak mam na odwrót. :) Od kilki dni zasypia na brzuchu. Tłukąc się, walając, turlając, podnosząc głowę z protestem niezadowolenia po 20-30 razy aż zabraknie Jej sił... A wczoraj zeszła z łóżka tyłem a dziś przodem... :)




13 komentarzy:

  1. zdolna bestia, korci mnie, żeby powiedzieć "jak mama "!, dobrze powiedziałam ? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam podobne refleksje. Też urodziłam wcześniaka i wydawało mi się, że mimo to ciąża trwała wieki całe, a teraz - te lata, które ze mną jest - minęły jak jedna, krótka chwila.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciotka całuje mocno i ściska obie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. :D
    Już to kiedyś pisałam, ale nadziwić się nie mogę, że inne dzieci maja włoski:D
    Ale...zaraz...jak to? Sama "zeszła"?:D

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedy to minęło, kiedy...?! Caluski dla Maleńkiej na ten siódmy skończony miesiąc.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach. Ty martwisz się, że Lenka rozwija się za szybko, ja że JJ za wolno. haha. nikt nam nie dogodzi:-) Brawo dla Małej! Śpi tak słodko na tym swoim nadal małym brzuszku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety czas nie stoi w miejscu:( Tylko się cieszyć, że malutka zdrowo i prawidłowo sie rozwija:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ach kochany maluszek. i ja ubolewam wielce, bo przeciez zaraz przedszkole, a i my sie starzec bedziemy przeciez i wydajem i sie ze za 10 lat juz bede stara baba:D ale spokojnie, wiesz, wydaje mi sie, ze to przez to, ze tak szybko sie rozwijaja dzieciaki.
    Jak beda starsze to nie bedzie co miesiac widac tak ogromnej roznicy.
    a i czas nam spidala, bo ciagle za nimi gonimy wiec zapominamy sie i juz jest wieczor..
    taki juz nas rodzicowy los:)
    ale fajnie, ze sa.
    ja bym sie pewnie szlajala po znajomych;)
    i nie zalowala zycia tak jak przed ciaza;)

    OdpowiedzUsuń
  9. aaaa, jaka słodziaszna! taaak, czas płynie nieubłaganie, ale fajne przemija, a fajniejsze nas czeka! tego się trzymajmy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety, niestety czas tak pędzi... Czasem, aż to boli i człowiek się boi, że jutro będzie miał 60 lat i wnuki ;) No nic, nie pozostaje nic innego niż carpe diem z całego serca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Proszę bardzo! Gratki i dla córci i dla dumnej matki!!! Jak ona sama zeszła z łóżka?

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie też to tempo przeraża!

    OdpowiedzUsuń