piątek, 27 kwietnia 2012

Paczuszka.

W końcu udało mi się dotrzeć na pocztę i odebrać cudo wygrane u Czarownicy A.






Jak każda kobieta wielbię takie prezenty szczęścia! Akurat wczoraj przemierzyłam pół miasta z wózkiem tak, że wieczorem stopy miałam jak balony! A tu cały zestaw :) Wspaniały, trafiony z czasem i momentem... Dostałam też list, wiecie to jest niesamowite. Kilka słów napisanych odręcznie, płynących prosto z serca. Żaden sms i e-mail nie jest w stanie zastąpić tych uczuć i emocji jakie wywołuje odręcznie napisany list.
I moja Tosia :) Ha mam w domu Tosię!

Dziękuję :*

4 komentarze:

  1. nooooo zestawik rewelacyjny :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. foot works jest świetny! :)
    adriannaislookingforastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń