poniedziałek, 21 maja 2012

10.

Dziś Dziecko moje kończy 10 miesięcy.

To, że stoi jest oczywiste, a stoi wszędzie.
Co dzień co raz dłużej stoi sama, choć to chwile to wydłużają się z kilku sekund do minuty.
Super kuca, schyla się po zabawki zgrabnie przysiadając.
Chodzi trzymając się jedną rączką czegokolwiek.
Na czworakach zasuwa jak dziki zwierz.
Brawo brawo, robi na zawołanie, papa też a najlepiej wychodzi "olaboga!"
Pokazuje rączką co chce, co tam że to są m.in. kury na obrazie który wisi na ścianie ;)
Jadła mydło FA.
Uwielbia magnesy na lodówce.
Klepać brodzik w łazience.
Otwierać sedes i patrzeć jak wodę się spuszcza.
W łazience jest też paaaapier toaletowy który taaak się ciąąąąągnie.
Nocnik też fajny, bo rzucać nim można a on wciąż cały.
Zaglądać do szafki pod zlewem.
Klepać kuchenkę gazową i kurki zdejmować.
Pisać na klawiaturze lapka.
Oglądać książeczkę z bajkami na dobranoc i magazyny wnętrzarskie. Czytanie jest mało interesujące. Wertowanie kartek idzie sprawnie choć już z 5 ucierpiało na zbyt dużym zamachem więc ja sumiennie odkładam wyrwane strony i doklejam ;)
Wisieć do góry nogami.
Rozmawiać przez telefon komórkowy bądź pilota od tv który służy równie dobrze za komórkę.
Nakazuje mi dzwonić do Taty.
Dyskutuje, rozmawia i protestuje gdy zupa jest za rzadka albo zbyt gęsta.
Uwielbia serek homo waniliowy, na rzecz jego zrezygnowała z mleka w ciągu dnia ;) Generalnie najpierw odmówiła mleka w ciągu dnia a my zachodziliśmy w głowę co by tu przemycić. I tak w porze mleka wskoczyła pora obiadowa a na podiweczorek serek homo lub jogurt ;)

Więcej  wspaniałości nie pamiętam a zaspana jestem więc napisałam wszystko co mam w zasięgu myśli ;)

8 komentarzy:

  1. Lista osiągnięć jest imponująca:)
    Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  2. cud miód - sprytna ta Wasza córa :-) jak te dzieci szybko rosną :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje Maleńka!! Umiejętności ma nieprzeciętne!! Brawo!
    Wiszenie do góry nogami mnie zaintrygowało :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wisieć do góry nogami Tymek tez ubóstwia :)
    A to, że jadła mydło FA - niezła jest, bestia ;)
    Pięknie - oby tak dalej. Dajesz mi nadzieję, że już niedługo Tymek będzie normalnie stał, bo póki co to wstaje, chwilę postoi i leeeeeeeeeci :/

    OdpowiedzUsuń
  5. no proszę jak się zgrali z Szymonem, mój pożegnał pierś, a Mała butelkę !
    kochane urwiski !
    Uwielbiam Królewnę :)
    brawo za jej osiągnięcia. U nas "olaboga" jest wersją "jaki jestem duży" jeśli dobrze się domyślam jak wygląda :)

    OdpowiedzUsuń