poniedziałek, 28 maja 2012

Kasze i inne dodatki w diecie Malucha.

Od 2 tygodni pora obiadowa stała się normalną porą jedzeniową. Czasem jedzenie na siedząco w krzesełku bywa nudne więc Królewna je siedząc na moich kolanach lub stojąc przy łóżku, krześle lub stole. Zjada swój obiadek ok 15 i podjada gdy my jemy ok 17-18. Jak widzi, że ktoś je, lub zamierza jeść od razu wydaje okrzyk radości i zmierza w naszym kierunku. Uwielbia pomidory! Dobrym sposobem do podawania jest wydrążanie łyżeczką pomidora a skórka zostaje w ręku. Truskawki też zrobiły szał. Ale... no właśnie. Po truskawkach mamy bezsenne noce, wierty i płacze przez sen. Innych skutków typu alergia - brak.

Gotuję normalną zupę jak pisałam TU. Robię 2 rodzaje zupek. Białą i czerwoną - dość patriotycznie ;) W białej przemycam różne warzywa mrożone np. kalafior czy brukselkę. Zabielam jogurtem naturalnym, zagęszczam ziemniakami tak by konsystencja była półpłynna i miksuję. Czerwona to pomidorowa, jak mam pomidory daję te z puszki - o niebo lepsze niż koncentrat pomidorowy. Gdy przychodzi pora obiadowa gotuję jakiś dodatek. Mogą to być ziemniaki, ryż lub kasze. Wystarczy zagotować wodę i wrzucić 2 ziemniaki, lub łyżkę ryżu czy kaszy. Moje Dziecię bardzo lubi ziemniaki gotowane, polane odrobiną oliwy z oliwek i posypanych odrobiną pieprzu ziołowego lub ziół prowansalskich. Kasza może być jaglana czy jęczmienna. Nie znalazłam gryczanej nie palonej może znacie jakieś sieciowe spożywczaki gdzie mogłabym dostać? W biedronce nabyłam makaron pełnoziarnisty świderki - idealny do pomidorówki. 

Generalnie jadłospis dzienny wygląda tak:

7:30-8:30 - pobudka i mleko

11-11:30 - kaszka z owocami, daję zamiennie kaszkę ryżowo-kukurydzianą z rossmana z kaszką z banami z tej serii lub owsianką z bobovity. Do tego 2-3 łyżki owoców ze słoiczka. Królewna uwielbia to danie i nie zamieniam na nic, zawsze zjada wszystko. 

12:30-13 - daję pić. Daję sok rozrzedzony z wodą n/g, gdy jest bardzo ciepło Lenka piję 150ml i czasem dostaję jeszcze 90-100ml. Pije tyle ile chce. Często po piciu jest pora drzemki.

15-16 - obiad czyli zupka z dodatkiem.

17-18 - picie

19 - serek homo niewiadomo lub jogurt.

21 - mleko i pa lulu.

Pić daję 1h po jedzeniu gdyż podane wcześniej zawsze kończy się ulewaniem.

10 komentarzy:

  1. nasz wygląda bardzo podobnie.
    od jakiegoś czasu gotuję sama obiady i kaszki.
    robię mus jabłkowy lub bananowy z biszkoptem.
    a pić podaję na żądanie.
    pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jacie, u was nawet picie o stałych porach ;) U nas Tym pije gdy chce, ale on tylko wodę albo melisę. Kasza i ryż - nietolerowana :/ Nie wiem jak przemycić... Ziemniaki z oliwą ! Mniam - dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja chyba zacznę robić sama jedzenie dla Sz. skorzystam z Twoich przepisów. Jeszcze tylko mi napisz co pamiętam, że był jakiś problem ze słoiczkami, te po daniach dla dzieci nie chcą się wekować ? to czym je zamieniłaś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoiczki po kupnych obiadkach/zupkach/deserkach się nie nadają nawet zakręcenie jest problematyczne. Najlepsze są po koncentratach/musztardach/chrzanie ALE bez wklęsłych zakrętek. Im prostsze tym lepsze :)

      Usuń
  4. A mój młody nie chce obiadów "rodzinnych" tylko słoiki. Ale jak widzi, że coś jest je to podobnie jak Lenka okrzyk i dalej do jedzącego. Po truskawka było podobnie. Po morelach młody ma biegunkę :(. Coś jest z tymi świeżymi owocami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajnie! Moja córka piła mleko o 19 i zawsze między 1 a 3 wyła bo chciała mleko, dawałam jej wodę, a ona krzyczała: najpierw ec, czyli jeść, potem ećko. Robiłam jej te ećko i spałyśmy dalej. Gdy miała ponad roczek to obweiściłam, że nie ma mleczka w nocy, bo Martusia jest duża, waży dużo i nie potrzebuje mleczka w nocy jeść i wytrzyma do rana. Pierwsze trzy noce ona wyła i ja wyłam (z nerwów, nie mogłam wytrzymać tej histerii), potem było lepiej, ale miała takie ataki ochoty na mleczko... Nawet teraz jej się zdarzy, że budzi się o 3 i chce kakao (to jej śniadanie). No więc super, że Lena w nocy śpi! :D

    OdpowiedzUsuń