czwartek, 26 lipca 2012

Wakacyjny kryzys.

Nawet na wakacjach nie ma lekko. Wyżynający się ząb, 2 noce z pobudkami o 1 w nocy i 4:30... a trzecia noc z rykiem, wyciem, wścieklizną i całą feerią horroru. Wczoraj zaglądałam do buzi - był tylko ząb witający się ze światem. Dziś zajrzałam do buzi a przy tym ząbku - pleśniawka i to ogromna! W nocy spałam 3h - Młoda tak się wierciła, jęczała i popłakiwała że o godzinie 2:30 szlag mnie trafiał. Byłam wściekła. A gdy dojrzałam przyczynę - wyrzutów do siebie miałam od groma!
Jesteśmy w trakcie rewolucji. Dziecko skończyło rok. Chodzi choć wciąż się uczy. Wyjazd, ząb i to świństwo. Z jedzeniem zmieniliśmy całkowicie plan dnia. Po pobudce o 5-6 Lenka zjada mleko z kaszką bobovita, którą testujemy. Na 2 śniadanie dajemy jajko, parówkę, pomidor. W ciągu dnia zjada kaszkę z owocami i na podwieczorek jogurcik lub serek homo. Pora obiadowa została przeniesiona na 2 śniadanie. Dzięki temu nie zadręczam się, że Dziecko nie zjada mięsa, warzyw czy jajek. Pogoda (gorąco, duszno, parno) nie sprzyja apetytowi mojego Dziecka i nie jest w stanie zjeść obiadu po południu. Poza tym cały dzisiejszy dzień poimy Lenkę melisą i koperkiem. Napar z ziół wlewamy do kubusia i mleka z kaszą. Dzięki temu jest spokojniejsza, brzuszek nie dokucza. Smaruję buzię roztworem wody utlenionej z wodą i aphtinem.

Moja siostra, która nas gości bardzo mnie wspiera. Bardzo dobrze mnie rozumie i nie wygania! Śmieje się, że po urlopie wróci z chęcią do pracy - której ostatnimi czasy ma baaardzo dość.  Zajęła się Lenką dziś a ja w dzień zdrzemnęłam się przez godzinkę. Dzięki temu wyruszyłam z Małą do "Fantazji" czyli salonu z basenem z piłeczkami i innymi cudami. Szalałyśmy przez godzinę a po tym na placu zabaw. A ja mimo zmęczenia fizycznego - psychicznie odpoczęłam. 

Losowanie nagród zrobimy jutro - dziś nie miałam na to sił, chęci i czasu. Mam nadzieję, że zrozumiecie :)






12 komentarzy:

  1. Ja rozumiem doskonale, bo mój dzisiejszy wpis jest na podobny temat.
    Z okazji imienin życzę Ci dużo siły i radości każdego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na plesniawy najlepsiejsza jest witamina C w kroplach :) jak zakwasisz w buzi środowisko to nie będą się grzybki mogły rozmnażać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki za najszybsze wyleczenie Królewny

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteście piękne, dziewczyny :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech...oby szybko was opuściło to co złe. Dobrze, że masz wsparcie siostry.

    OdpowiedzUsuń
  6. takie uroki ząbkowania.
    ja dziś miałam przymusowe usypianie po 3 do ok 4, bo E usiadła i się rozbudziła. niekiedy 2 razy w nocy tak robiła.
    a upał nie sprzyja regeneracji.
    buziaki i naj na wczorajsze imieniny.

    OdpowiedzUsuń
  7. no kochan wspólczuje sama mama dzis pisac o czymś podobnym + jeszcze 5 latni starszak który zaczął pyskowac :// a co do nocy i psania to ja od miesiąca jak nie lepiej mam cięzkie noce no i nawet nie śpitrzy godziny ciurkiem w nocy ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzymy wypoczynku, zniknięcia pleśni i spokojnych nocy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. hmmm też zbieram się na wakacje z ząbkującym, aż się boję, grrr :/

    OdpowiedzUsuń
  10. oho, u nas się chyba zaczyna to samo... muszę w paszczę zajrzeć, bo podejrzana lista podobieństw mi się utworzyła przy czytaniu :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. naciesz się siostrą i kradnij dużo czasu dla siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. bidula mała !!!!!!!!!! szybkiej poprawy życzę!!

    Wasze wspólne zdjęcie BOOOOSKIE :-)

    OdpowiedzUsuń