czwartek, 23 sierpnia 2012

Dieta roczniaka.

Jako, że w domu mam roczne, chodząco-biegające Dziecię oprócz rewolucji rozwojowej przeszłyśmy rewolucję jedzeniową. Nie gotuję papek o ile w natarciu brak zębów wtedy czasem miksuje ale nie za każdym razem. Do lamusa odchodzi kaszka z owocami, tę podaje 1-2 razy w tygodniu. Fantastycznie idzie Lence samodzielne jedzenie, powiedzmy że to blw w naszym wykonaniu.
 
Jeśli Lenka budzi się w nocy głodna, dostaje mleko z kleikiem ryżowym lub kukurydzianym (tak ok. 2-3 w nocy). Potem budzi się ok 7 rano i dostaje jogurt jogobella lub serek danio. Jeśli w nocy nie ma pobudki na mleko, to dostaje je rano o 6-7 a jogurtu lub serka nie.
 
ok 11-12 Lenula je np. kanapki.  Kromkę chleba smaruję masłem i pasztetem z lidla Pikok. Odkrawam skórki jeśli są twarde (z reguły Lena je chlebek razowy pełnoziarnisty gdzie skórka jest twarda i ciężko idzie gryzienie), kroję na mini kanapeczki 1cm na 1cm i Lena sama je pałaszuje w między czasie daję też pomidora albo ogórka świeżego.
W tej porze również zjada jajko gotowane na twardo lub jajecznicę zagryzając oczywiście chlebkiem. Z wędlin najlepsza jest z kurczaka bo jest miękka i swietnie ją gryzie.
Czasem o tej porze daję kaszkę z owocami np. gdy jesteśmy poza domem. Robię kaszkę przed wyjściem z domu, daję np. jagody ze słoiczka i pakuję do słoiczka, do tego łyżeczkę w torbę i mogę nakarmić gdziekolwiek jesteśmy. Patent wypraktykowany latając po mieście.
 
Ok 14-15 daję Lence owoce. Wkładam do miseczki maliny, borówki amerykańskie, pokrojone jabłko i Mała sama je pałaszuje. To dobra przekąska przed obiadem, głód się schowa a jednocześnie nie napcha.
 
Ok 17-17:30 Lena je obiad. U nas taka pora, bo wtedy wraca tata z pracy a zależy mi na wspólnym jedzeniu. Na obiad jeśli mam zupę daję taką jak jemy my, rozdrabniam widelcem warzywka a mięsko kroję na kawałki. Daję też ugotowane ziemniaki z marchewką i parówkę. Daję też ugotowane warzywa z mięskiem na parze (delikatnie przyprawione) z makaronem lub ryżem czy inną kaszą. Generalnie staram się dawać to co nam o ile nie jest ostro lub mocno przyprawione.

Ok 20:30 gdy pora snu Lenka dostaje mleko z kaszką bobovity pełne ziarno. Na 270ml wody wsypuję 8 miarek mleka (przepisowo jest 10) i 4 miarki (takie jak od mleka) kaszki. :)
 
Ketchup i majonez już próbowany ;)
 
Do picia króluje kubuś rozwodniony 1:1. Z niekapka rozchwytywana jest woda niegazowana. Daję też soki z rossmana babydream również rozwodnione. Herbata jest niedobra, kompot też nie idzie choć próbuję regularnie podać ;)

A tak w ogóle to Lenusia skończyła przedwczoraj 13 miesięcy!!!

8 komentarzy:

  1. Mnie trochę razi ten pasztet z Lidla, rozwodniony Kubuś (skoro tak chętnie pije wode) i mleko w innych proporcjach ale to ylko moje zdanie ;) pozdrawiam i najlepszego w 13 miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pasztet z lidla ma najlepszy skład na rynku pasztetów i jest w słoiku. Nie mam piekarnika i brak możliwości pieczenia. Wodę pije tylko z niekapka i to w ciągu dnia ok 100ml nie więcej. A mleko w innych proporcjach ze względu na przebytego rotawirusa i hektolitry biegunki. Z czasem wszystko się unormuje!

      Usuń
  2. Wiesz, że Twoja strona blokuje mi się jako ta dokonujaca ataków wirusowych? Któryś raz już....

    Moje dziecię dostaje do picia wodę, a sok jak rozrabiam z woda to ok 30 ml soku na 100 wody i też pije. :)
    Pasztetów nie jadam, i dziecku też nie będę podawac, chyba że mama mi zrobi.
    Ale Zuzce rozdrabniam mięsko gotowane z kury blenderem, z odrobiną jogurtu naturalnego albo masełka i smaruję jej chlebek tym. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no nareszcie! nie szło się do Ciebie dostac przez tego wirusa!
    pisze pod tym postem bo to niejako zwiazane z tym co napisałaś.
    Czy ty córci dajesz mleko od razu zageszczone kleikiem ryzowym? np typu bebiko R?
    Pytam bo małżonek kiedys kupił przez pomyłkę właśnie R czyli z kleikiem. I wiesz co sie okazało? moje dziecko sie tym mlekiem nie najada! budził sie w nocy po prostu na jedzonko. a jedzac "zwykłe" spi do rana.
    no ale to tylko moja teoria.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam bebiko 2R a teraz kupujemy 3R a i tak dodajemy do wieczornej porcji kaszkę, a do nocnej kleiku.

      Usuń
    2. niezła żono to tylko moja teoria , ale potwierdzona eksperymentem i niestety u nas działa
      na zwykłym spi do rana na r trzeba dokarmiac.
      A jak Twoja Córcia sypia w nocy? bo mój chłopak od malenkosci przesypiał całe noce np od 21 do 7 rano a tu nagle po prawie roku czasu zonk i sie budzi:-(((
      na razie teoria mi sie sprawdza.
      a kiedy planujesz podawac :zwykłe" mleko? tzn nie samo tylko np grysik na nim? bo opinni na necie mnóstwo i sama nie wiem w co wierzyc...

      Usuń
    3. Dziś ruszam po zakupy wezmę r i normalne mleko, chcę spróbować dać kaszkę na dobranoc może to coś da...

      Właśnie u nas był super przesypiane nocki a od ok. 2 miesięcy pobudki po 1-2 razy na jedzenie...

      Usuń