wtorek, 11 września 2012

Dentka

Dziś był mega nerowy dzień a ja jestem jak dentka.

Od wczoraj miałam stresa, bo dziś zaległe roczkowe szczepienie.
Lenka wstała lewą nogą. Cały dzień chodziła "wkurwiona". Wszystko przez moje durne nerwy.
Ciśnienie mi rośnie, bo poprawiam pracę mgr i jeszcze jej nie złożyłam...
Szczepienie Lenka zniosła zdumiewająco. 0 reakcji. żadnego płaczu, histerii, jęku, nic.
Chodziłyśmy po mieście 3h. Zaczął się bunt. I tak trwał dłuuuugo.
Drzemka dopiero o 17. Bez obiadu, padła ze złością na buźce.
A ja musiałam poprawiać pracę, nerw jak 150. A leki choć wzięłam za wczasu rano z domu, wpierniczyłam i nerw nie opuścił mnie.
Tragedia, gdy człowieka dopada ciśnienie, mega nerw, trzęsie się i za chiny, rosje i polskę nie może się uspokoić.
Lenka mój radarek, chłonie jak gąbka moje nastroje zanim jas się zorientuję o co kaman.
Do domur wróciliśmy przed 20. Lenka miała oczy przekrwione ze zmęcznia, stresów i nadmiaru emocji i głodu... Przy kąpieli wpadła w histerię, bo ja durna zapomniałam o szczepionce i podrażniłam miejsce wkłócia..

Była na mnie wściekła. Nie dała się ubrać, dotknąć nic. Zadzwoniłam po M i udało się...

Na szczęście jutro jesteśmy w domu. I będzie dobrze!

6 komentarzy:

  1. Biedne dziewczyny... Obie swoje wycierpiałyście...

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, Dzieci chłoną emocje Rodziców. Zapraszam na konkurs : http://book-and-cooking.blogspot.com/2012/09/konkurs-z-firma-prymat.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że u Ciebie totalna huśtawka nastroju.
    Wymęczycie się trochę przez to, oby szybko przeszło i wrócił stan szczęśliwości.

    OdpowiedzUsuń
  4. No niestety. Mój też chłonie. Trzeba być non stop wyluzowanym, ale wiem, że czasem się nie da :( Życzę Ci wytrwałości z tą mgr!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedy jestem zmęczona, to też mam nerwa i niestety nic mi wtedy nie pomoże. życzę szybkiego oddania magisterki

    OdpowiedzUsuń
  6. I co z Twoją pracą? Złożyłaś? Ja pamiętam ile mnie to nerwów kosztowało, myślałam, że w czerwcu wyląduje w psychiatryku, przez tydzień spałam łącznie parę godzin, ciągle tylko od nowa, promotorka wciąż jakieś ale,ja miałam jazdę w pracy, jazdę w uczelni, myślałam, że wysiądę, wiem jak to potrafi wykoczyć

    OdpowiedzUsuń