poniedziałek, 17 grudnia 2012

JEST!

ZIMA! Cudowna, biała, zasypana ahh uwielbiam, kocham i moje Dziecię też. :) Czekamy na sanki bo ciężko nam się przemieszczać :D Przy dobrych wiatrach dziś już będzie :)))


Pies pożyczony od sąsiadów - Kaja nas lubi a My ją więc przychodzi do nas i dostaje małe co nie co :)

Po załamce ani śladu. Tryskam energią, cieszę się do ścian. @ przyszła a ja miałam najgorsze w życiu PMS wraz z myślami samobójczymi. Niestety "tylko" hormony potrafią człowieka wyprowadzić z równowagi i doprowadzić na skraj życia. @ mam wyjątkową okrutną, ketonal jem, no spe i espumisan... Brzuch boli z każdej strony i nie tylko brzuch bo szaleje wszystko również jak przy rota...

I co? Ja się dalej cieszę :P

11 komentarzy:

  1. no brawo ! ale z tą pogodą to cyrki, u nas krajobraz jak na wiosnę, śnieg całkiem stopniał, sanki czekają na powrót. heh

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, hormony dają w kość...
    A sprawdzałaś, czy inne oprócz tych tarczycowych masz w porządku?
    Takie PMS to masakra ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie u Was. U nas właśnie prawie wszystko płynie :/ Mam nadzieję, że na Święta dopada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ u Was pięknie!

    U mnie troszkę w weekend sypnęło ale już wygląda to kluchowato, więc powinno znowu sypnąć dla podtrzymania atmosfery.

    Ja też zawsze jak mam PMS to fiksuję, a potem jadę na ketonalu i no spie bo inaczej jestem nie do życia:(

    OdpowiedzUsuń
  5. na szczęście u nas odwilż i śniegu jk na lekarstwo, chodniki do przejścia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też lubię taką zimę :) ale troche mnie przeraża fakt podróży w taki śnieg!

    OdpowiedzUsuń
  7. pieknie biało :-)) u nas tez posypało ale mróz i nawet bałwana nie ma jak ulepić ;-)

    OdpowiedzUsuń