poniedziałek, 30 grudnia 2013

Nie podoba mi się ten rok.

I cieszę się, że to już koniec!
Od tygodnia mam zrypany nastrój, jakkolwiek próbuje podnieść się na duchu to zaraz się krzywię.
Siedzi we mnie mieszanina zgorzkniałych uczuć i w nowy rok wchodzę z niepewnością.




sobota, 28 grudnia 2013

"Piezenty"

W całym oczekiwaniu na święta czekałam najbardziej na prezenty dla Lenki.
Bardzo ciekawa byłam co też Mikołaj dla Niej przygotował
I jak zareaguje, czy będzie chciała się bawić... czy oleje prezenty.


piątek, 27 grudnia 2013

Po świąteczne ufff.

Zdecydowanie dzisiejszy dzień to powrót do normalności.
Uwierzycie w to, że moje Dziecko dziś nie tknęło ani jednej zabawki od Mikołaja?
Natomiast z ulgą spędzała czas ze mną.
Z ulgą, bo dziś nigdzie nie musimy jechać...

wtorek, 24 grudnia 2013

ZDROWYCH!!!

Wczoraj wizyta u lekarza, diagnoza:
niedoleczone zapalenie oskrzeli i antybiotyk na 5 dni.
Tak właśnie zaczynają się moje tegoroczne święta.
Generalnie nie robię wiele, bo nie mam sił.

W związku z tym życzę Wam wszystkim i każdemu z osobna...
ZDROWYCH!
Świąt.
ZDROWIA w nadmiarze! 
Niekończącego się.

I nasza tegoroczna chojka:

 

 PODPIS

sobota, 21 grudnia 2013

Syrop z cebuli z pomarańczą.

To, że mamy przedświąteczny żal.pl...
nie zmienia faktu, że staram się zachować spokój i wyciszyć przed świętami.
Dlatego szukając ratunku na choróbsko postanowiłam zrobić słynny syrop z cebuli.
Co jeszcze robię żeby się wykurować?


piątek, 20 grudnia 2013

środa, 18 grudnia 2013

Mikołaj i "piezenty"

Jakoś tak niestandardowo przerabiamy kwestie prezentowo-mikołajowe.
Oczywiście Mikołaj rozdaje prezenty :)
Jednak nie działamy w totalnej konspiracji względem Lenki...

piątek, 13 grudnia 2013

niemoc i niechcemisie

Okrutnie mnie rozlazła choroba.
Nie odzyskałam pełni sił i kompletnie NIC mi się nie chce.
Zupełnie beznamiętnie podchodzę do świąt.
Sprzątanie leży bo czas przechorowany...


wtorek, 10 grudnia 2013

Bo z ADHD się nie wyrasta.


Ostatnio wygrzebałam w domu rodziców swój stary "pamiętnik".
Udało mi się przeczytać ciurkiem 3/4 czekając w przychodni na lekarkę, która się spóźniała.
To co najbardziej mnie uderzyło między słowami, wielkimi, drukowanymi literami...




poniedziałek, 9 grudnia 2013

Jest szał!

Wczoraj Sroka podała przepis na domową ciastolinę.
Miałam zagwozdkę, bo nie mogłam rozgryźć ile to jest 200g soli :P
I znalazłam proporcje podane na "kubki" Tuuuuuu.


wtorek, 3 grudnia 2013

Tęsknota

Jestem okrutna. Tak, okrutna i bezczelna w dodatku.
Egoistyczna do kwadratu.
I za nic w świecie nie da mi się dogodzić...




czwartek, 28 listopada 2013

Najlepsza kawa

Jaka jest najlepsza kawa?
Gotuję codziennie kawę w metalowym kubku na gazie.
Jest tak genialna, że żadna inna mi nie smakuje.
Szansę ma wciąż kawa z mojej ulubionej kawiarni.
Ale to nie ta co w domu...

środa, 27 listopada 2013

"Królewna Lenka nie chce być grzeczna"

Lenka to bardzo popularne imię wśród dziewczynek.
Dając to imię naszej Córci nie mieliśmy tej świadomości.
Pamiętacie jak przez pierwsze miesiące życia Lenki zwracałam się do niej "Królewna"?
Teraz mam dowód!
Dowód na to, że Lenka to królewna.
A i wcale nie taka grzeczna :D


wtorek, 26 listopada 2013

Matka "siedzi, leży i pachnie".

Gdy organizowałam żłobek Lence zostałam osądzona od czci i wiary.
Bo wymyślam żłobki jak przecież "siedzę" w domu.
Bo mam kaprys.
Bo jestem wygodna.
Bo mam za dużo pieniędzy.
Bo to strach! Tak zostawić Dziecko w żłobku.
Żłobki to zło!


sobota, 23 listopada 2013

piątek, 22 listopada 2013

Na dorobku.

To już 2 raz w życiu kiedy jestem na dorobku.
Ekscytacja z zakupu nowej lodówki przywołała w mej pamięci emocje z przed ponad 16 lat...


poniedziałek, 18 listopada 2013

Z nadzieją do przodu!

Zbyt dużo nerwów mi towarzyszy.
A co za dużo to nie zdrowo.
Nadeszła pora by raz na zawsze zrobić z tym porządek!
Jak się do tego zabrać?




sobota, 16 listopada 2013

Dziecięca beztroska...

Cały czas otwieram się na świat mojego Dziecka.
Nie jest to taka oczywistość, jeśli miało się przesrane dzieciństwo.
2 dni w tym tygodniu pozwoliły mi zwolnić pewne blokady...




środa, 13 listopada 2013

niedziela, 10 listopada 2013

Terroryzm i zamordyzm.

Ostatnie tygodnie upływają nam burzliwie pod względem zachowań Lenki.
Ja zdążyłam zaliczyć wszystkie fazy: od zwątpienia w swe matczyne moce,
przez bezsilność, rozpacz, wyrzuty sumienia, wkurw do załamki.
Wszelkie próby okiełznania mojej 2 latki i zgarnięcia siebie z ziemi kończyły się fiaskiem...


piątek, 8 listopada 2013

Kredyt

Żeby studiować wzięłam kredyt studencki.
Żeby postawić fundament wzięłam kredyt gotówkowy.
Żeby wybudować dom... wzięłam kredyt hipoteczny.



czwartek, 7 listopada 2013

Zdrowe nawyki żywieniowe na co dzień.

Wczoraj ugotowałam mleko ryżowe.
Dzisiaj z ekscytacją wybrałam się do supermarketu!
Odkąd wprowadziłam zmiany żywieniowe w mojej rodzinie, robienie zakupów spożywczych sprawia mi dużo więcej frajdy :)
Co dzisiaj upolowałam do kuchni?








środa, 6 listopada 2013

Po co mąż?

Miałam kiedyś plan w głowie:
"Będę szaleć i bawić się aż do zrobienia magisterki a potem znajdę jakiś dobry materiał na potencjalnego tatusia i zmajstruje sobie z takim Dziecko. Ślub? Po co? Nawet w związku nie muszę być."

A potem spotkałam mojego męża...





poniedziałek, 4 listopada 2013

O tarczycy słów kilka.

Lata licealne były dla mnie koszmarem.
Nauka nie szła za cholerę, z rówieśnikami było do dupy.
I pewnie gdyby nie chora tarczyca wszystko potoczyłoby się zupełnie inaczej...

Obrazek STĄD



sobota, 2 listopada 2013

Jesienne "wakacje" w mieście.

Po kilku miesięcznych pertraktacjach chłop mój wziął się za malowanie.
Pierdolonych zielonych ścian!
Pierdolone bo taka okrutna przytłaczająca na mini metrach zieleń dosłownie miażdżyła i zabierała tlen w chałupie.
Ale o malowaniu ścian będzie za jakiś czas ;)
Z Lenką miałyśmy chcąc nie chcąc, wakacje w mieście :D


piątek, 1 listopada 2013

Taki czas!

Muszę przyznać dzisiejsze święto jest moim ulubionym z całego roku!
W żadne inne nie ma takiego klimatu.
W żadne inne nie ma tylu ludzi w jednym miejscu czyli na cmentarzu.

wtorek, 29 października 2013

Naznaczeni.

Gdy dzieciństwo spędziło się w rodzinie dysfunkcyjnej,
dysfunkcja ta ciąży jak kamień milowy u nogi takiej osoby.
Będąc już dorosłą osobą, posiadającą rodzinę owy kamień milowy nie znika.
Ciąży cały czas a nawet bardziej.




niedziela, 27 października 2013

Czerpać energię z kosmosu.

Gdy codzienność miele się gorzej niż przez maszynkę do mięsa
Tracimy siły.
A jeśli odczuwamy już tylko odrzut do codzienności
Trza wyjść przed dom.
Stanąć na środku podwórka i...
czerpać energię z kosmosu!


sobota, 26 października 2013

Kuchnia DIY i memory DIY.

Kuchnię już pokazałam wczoraj...
tak wiem ale dzisiaj opiszę nieco wykonanie.
Dzisiaj również zrobiłyśmy z Lenką grę memory ;)
Świetna na zajęcie Dziecka w czasie inhalacji.


piątek, 25 października 2013

Tydzień chorobowy.


Od poniedziałku funkcjonujemy na trybie chorobowym.
Moje Dziecko od początku tego roku choruje na potęgę.
A ja się załamuje na zmianę z paniką po powrót do normy.
W tym tygodniu nasza codzienność kręciła się pod znakiem przekonania Dziecka do inhalacji z nebulizatora.
A ja zrobiłam COŚ dla mojej Córki... ;)

poniedziałek, 21 października 2013

Wieści z frontu pedagogicznego.




Za mną pierwsze weekendowe zajęcia na ostatnim już semestrze podyplomówki.
Za mną też kolejne lekcje pedagogiczne o uzależnieniu z gimnazjalistami.
Pierwsze wnioski, doświadczenia i zasłyszane mądrości:

sobota, 19 października 2013

Matczyny mur.

Macierzyństwo odziera kobietę ze wszystkiego.
Dziecko wydobywa wszystkie emocje i uderza w najczulsze punkty.
Można udawać i kreować się na ideał... ale i tak przyjdzie dzień kiedy Dziecko nas podsumuje.

A co się dzieje gdy natłok codziennych obowiązków przytłacza?
Gdy robota się piętrzy zamiast ubywać a wszelkie sztuczki nie działają?
Można brać nogi za pas i wiać przed siebie...
...ale i tak dotrzemy do muru.





piątek, 18 października 2013

Okiełznać potwora histerii

To co się dzieje z Leną od paru dni jest istnym koszmarem
Moje Dziecko opętało jakieś COŚ!
Histeria w dzień, histeria w nocy.
Histeria rano, histeria wieczorem.

środa, 16 października 2013

Brak hamulców czyli najgorsza zmora wszystkich ADHD-owców

ADHD to nie przelewki.
To zaburzenie psychiczne, które zaniedbane w dzieciństwie prowadzi do destrukcyjnego trybu życia dorosłych a wraz z nim wielu innych współwystępujących zaburzeń.
Zaburzona regulacja neuroprzekaźników:
dopaminy
noradrenaliny
i serotoniny

jest źródłem mnóstwa problemów z którymi każdego dnia zmaga się ADHD-owiec.

W tym poście przybliżę Wam jak w życiu codziennym rozregulowane wydzielanie noradrenaliny utrudnia funkcjonowanie.


wtorek, 15 października 2013

Strojnisia

Lubię się wystroić.
Mam to od dawien dawna jak jeszcze Dzieckiem byłam.
O ile na co dzień najlepiej było mi biegać po podwórku w ogrodniczkach i trampkach...
To wystroić się choćby do kościoła było dla mnie świętem :D
Nawet jeśli do sukienki uparłam się ubrać kalosze...


poniedziałek, 14 października 2013

Codzienne koszmarki

Miałam napisać posta.
Ale tak się nam rozregulował rytm, że moje Dziecko praktycznie nie śpi w dzień.
Wieczorem nie idzie mi pisanie za nic.

Zła jestem!

piątek, 11 października 2013

Cała prawda o tabletkach Acodin

Popularne tabletki na kaszel.
Dostępne w każdej aptece bez recepty.
Cena ok 10zł za opakowanie.
Popularne przede wszystkim wśród bardzo młodej młodzieży.
Dlaczego?
Co się za nimi kryje?
Pewien składnik który w skrócie nazywa się DXM...


wtorek, 8 października 2013

Szybko i... nerwowo

Nasze życie nabrało ogromnego tempa.
I chociaż tak bardzo brakowało mi zmian w codzienności...
...Nie tak łatwo jest mi się do nich dostosować.
Poziom adrenaliny mam zbyt wysoki


poniedziałek, 7 października 2013

Mój felieton na Grupie Desantowej.

Kochani!

Za mną bardzo ciężko przepracowany weekend.
Obolała jestem po walce z syfem w nowym mieszkaniu mojej Siostry.
Dziś dochodzę do siebie ze stęsknioną, po rozłące Lenką.
Lecimy też na kontrol po przebytym zapaleniu oskrzeli...


środa, 2 października 2013

Czym różni się 2-latek od gimnazjalisty?

Zewsząd słyszę o tym jakie gimnazjum jest straszne.
Gimnazjaliści są straszni.
To banda chołoty, rozwydrzona.
Wejść do klasy gimnazjalistów jest niemal wyczynem.
Wyczynem w skali - wejść do ulu pszczół.

Właśnie zaczęłam praktyki jako Pedagog w gimnazjum i liceum ogólnokształcącym...


sobota, 28 września 2013

Sobota wieczór...


Chyba się już naciskałam.
Wczoraj wieczorna gorączka.
Od razu zapaliła się lampka w mojej głowie!
Dzisiaj rano lekarz i...
Chyba doszliśmy do punktu kulminacyjnego!


piątek, 27 września 2013

środa, 25 września 2013

wtorek, 24 września 2013

"Ten Pan w sklepie, to Twój dziadek"

Mam natłok myśli.
Lenkę morduje katar a za nim kaszel mokro-duszący.
U lekarki byłyśmy - osłuchowo czysto.
Po wizycie zaleciałyśmy po zakupy i tam spotkałam...


piątek, 20 września 2013

Rozkwitamy towarzysko! (i przepis na potrawkę meksykańską)

Oprócz tych zębów i wczorajszego kryzysu...

Fajnie nam!
Udało nam się odwiedzić znajomych i Lenka poznała nową Ciocię :)
A ja ugotowałam z polecenia męża potrawkę meksykańską...

czwartek, 19 września 2013

czwartek, 12 września 2013

W czasie deszczu... Idziemy na spacer!

W temacie pogody chyba tylko wichura jest w stanie zatrzymać nas w domu.
Moje Dziecko jest "bezlitosne".
No cóż sama Córkę nauczyłam :)
Wychodzimy z domu nawet jak za oknem leje!
I nie ma wymówki, że migrena złapała moją głowę, bo ciśnienie spadło...

wtorek, 10 września 2013

Gdzie te 2 -latki?

Widzę je jak odprowadzam Lenkę do żłobka.
Tam są 2-letni buntownicy.
Czasem widzę na mieście gdzieś w oddali...
A poza tym?
Mamy z wózkami są.
I mamy z przedszkolakami też.
A gdzie 2-latki?

niedziela, 8 września 2013

Podwyższony stan gotowości.


Miałam w głowię listę spraw na ten tydzień.
I wszystko poszło w łeb.
Zanim poszło - szło gładko.
W ubiegłym tygodniu wyrwał mnie z rytmu telefon z przychodni...
Bo bilans, bo szczepienie...


piątek, 6 września 2013

Żywienie dzieci a nadwaga/otyłość. I dlaczego Lenkę "odchudziłam".

Żyjemy w czasach gdzie otyłość nazywa się chorobą,
A nadwaga traktowana jest dość poważnie.
Odżywianie się jest najważniejszą życiową, codzienną sprawą,
Która ma wpływ na naszą przyszłość.
Przecież na żywieniu przede wszystkim opiera się nasze zdrowie.





czwartek, 5 września 2013

Wspólne podróże autem.

Od tygodnia jeżdżę sama z Lenką autem.
Jest mi z tym bardzo dobrze, chociaż wciąż się uczę poruszać za kierownicą.
Idąc do auta wsiadam do niego z lekką niepewnością.
ALE
fakt, że sama wyruszam z domu, załatwiam co trzeba i sama wracam...
Nie muszę nikogo prosić, dostosowywać się do czyichś planów!
No bosko jest : D

wtorek, 3 września 2013

O tym jak postanowiłam zmienić nawyki żywieniowe.

Mam taką budowę ciała, że nawet jak grubnę to jakoś się to nie rzuca w oczy.
Wszyscy wkoło mówią, że dobrze wyglądam.
Nie mam się co czepiać a wagi w domu nie mam...
Moja mama kupiła wagę!
Po latach nie ważenia wlazłam na wagę i zbladłam!

poniedziałek, 2 września 2013

Sama sobie winna.

Od kilku dni chodzę i walę się w głowę.
Powtarzam "Jaka ja głupia, jaka głupia byłam!"
Tak jak wąż cyklicznie zmienia skórę tak i na mnie przyszła pora:
Wychodzę ze skorupy, w której zbyt długo tkwiłam.

piątek, 30 sierpnia 2013

Ja nie zupa grzybowa - nie trzeba mnie lubić.

Blogowanie to swego rodzaju ekshibicjonizm.
Odzieramy siebie samych lub bliskich z prywatności
Pokazujemy światu nasze gęby.
Gdy się siedzi przed ekranem lapka chyba nie do końca ogarnia nas świadomość 
jaki zasięg ma to co wysyłamy po kliknięciu "opublikuj".



środa, 28 sierpnia 2013

Po wyprzedażowe łowy i nie tylko.

Wyprzedaże się skończyły.
Będąc w ch Alfa w Olsztynie straciłam nadzieję, że złapię cokolwiek.
Ale obok tegoż CH jest C&A
I tam w dziale dziecięcym stał jeden wieszak...
Na nim kilka rzeczy dosłownie w przecenie po przecenach.
A m.in. to:

wtorek, 20 sierpnia 2013

Zakupowe łupy dla Lenki.

Moje Dziecię wielbi ogromnie rysowanie, malowanie i mazakowanie.
Posiada kredki, mazaki i farby.
Na te wszystkie cudowności potrzebne jest miejsce...
...I my je mamy!

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

środa, 14 sierpnia 2013

Słoiki 2.


Jestem ogromną fanką wszelkich pojemników na przechowywanie
Zarówno tych dużych jak i małych.
Drobiazgi trzymam w większych kolorowych pudłach i mniejszych szklanych lub plastikowych...
Za nami rundka po mieście.
I zakupy w rossmanie...
A tam takie słoiki z ceną na do widzenia: 5,39zł


wtorek, 13 sierpnia 2013

czwartek, 8 sierpnia 2013

Urodzinowy proporczyk DIY

Wygląda na to, że na zdjęcia z urodzin muszę jeszcze poczekać.
Mija niemal 2 tygodnie 
Najwyższa pora pokazać najważniejszą urodzinową dekorację.
Proporczyk.

środa, 7 sierpnia 2013

Gdy brakuje matce dystansu.

Wiem dlaczego jestem taka podła i koszmarna.
Nie musiałam szukać daleko.
To wcale nie takie trudne.
I choć nie raz wspominałam to słowo...
...to na trzecim miejscu po
DEFICYCIE UWAGI
DEFICYCIE CIERPLIWOŚCI
Cierpię na 
DEFICYT DYSTANSU...

wtorek, 6 sierpnia 2013

Lodowa kawa.

Żadna filozofia wiem.
Nic szczególnego też wiem.
A jednak każdy robi inaczej.
Ja robię tak i wszystkim, którym podawałam smakuje :)


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Użalam się.

Minęło 2 lata mojej drogi macierzyńskiej.
Za miesięcy parę minie 3 lata od chwili, 
Gdy dowiedziałam się o Bąblu w brzuchu.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Typ matki - sfrustrowana.

W sobotę mamy mega rodzinną uroczystość.
W związku z pełnioną podwójną funkcją - 
świadkowa i podająca do Chrztu kandydatka na Matkę Chrzestną...
...byłam dziś u spowiedzi.

środa, 31 lipca 2013

Menu na grillową imprezę urodzinową.

Zanim doczekam się na zdjęcia podam Wam menu tegorocznej imprezy mojej 2-latki :)
Gości się doliczyłam w końcu, było 21.
W tym 3 maluszków i 2 starszych Dzieciaków :)
Dosłownie wszystko zostało zjedzone
I teraz nie wiem czy dlatego, że tak dobre czy za mało :P

wtorek, 30 lipca 2013

Każdy "orze" jak może.

Ileż można mielić teksty, że blogi rodzicielskie są w ogonie całej blogosfery.
Że matki są nudne
Że nie mają na siebie pomysłu i zaśmiecają system...

poniedziałek, 29 lipca 2013

PANIKowska

Co jak co ale 100% ze mnie Matka Panikara.
PANIKowska - to 2 lub 3 nazwisko z kolei Matki Panikary.
Ja mam 2 nazwiska więc to moje 3.
PANIKowska - to też 3 nazwisko mojej Siostry.
To Siostra doszła do wniosku, że jest PANIKowska.
Od dzisiaj i ja przypisuję sobie jako 3 nazwisko z kolei!

czwartek, 25 lipca 2013

Coś miłego dla duszy i ciała :)

Lenka zgubiła w tym roku już 2 chustki na głowę.
Pewnego dnia gdy zapomniałam wziąć z domu
A przycięty materiał od Mamy, który stwarzał pozory chustki gdzieś wcięło
Zaszłam do sklepu z tkaninami.
Poprosiłam o coś na głowę Córy.
I tak Pani wyjęła piękny materiał ;)



środa, 24 lipca 2013

Żłobek - czyli fanaberia Matki.

Dziś Lenka do żłobka odstawiona gdzie swoje 3h spędziła.
Po chorobowym mini maratonie
 I wczorajszym koszmarnym dniu dla mnie to ulga ogromna.

Po co w ogóle, Dziecku żłobek jeśli Matka "siedzi" w domu?

poniedziałek, 22 lipca 2013

Urodzinowy prezent dla 2-latki.

Lenka wczoraj skończyła 2 latka.
 
Dziękuję w imieniu Lenki za wszystkie życzenia :)

I dostała pierwszy urodzinowy prezent.
Imprezę robimy w niedzielę 28 lipca.
Wczoraj z samego rana zagoniłam Tatę żeby przyniósł zapakowany prezent :D

sobota, 20 lipca 2013

2 lata!!!!!!!!

2 lata temu byłam w szpitalu.
Zaczęły mordować mnie skurcze i bóle krzyżowe.
Ciężko było...
 Ale już tak chciałam chciałam!
Nie mogłam się doczekać.
Już!

piątek, 19 lipca 2013

Wsi moja spokojna

Ostatnie wydarzenia dość mocno mnie zbiły z tropu
Jeszcze do siebie nie doszłam
Próbuję ogarnąć chaos 
I cieszę się, że w tej mojej wsi mogę się zaszyć z moją Lenulką
I możemy tak spokojnie pobyć ze sobą...



czwartek, 18 lipca 2013

Słowa ranią bardzo

Jeśli ktoś mnie kocha to jest też ktoś kto mnie nienawidzi.
Takie prawo fizyki mojego życia.
Z jednej strony przywykłam.
Z drugiej ilekroć słyszę jakim "Potworem" jestem jest mi najzwyczajniej przykro....

"Łap kredki u Lenki" WYNIKI

To już chorobowy tydzień.
7 nieprzespanych nocy.
Dzisiejsza to kaszel non stop...
Wyjątkowo paskudny wirus męczy moje Dziecko..!
ALE
Udało się zorganizować losowanie :)
Z poślizgiem...

środa, 17 lipca 2013

Dobro powraca. Zło niestety też...

Jak otaczający nas ludzie wpływają na nasze losy?
Jeśli jesteś wierzący, wierzysz w DOBRO
To czy masz świadomość wszechobecnego ZŁA?
Bóg - Szatan
Anioły - Demony

wtorek, 16 lipca 2013

Gotujemy gulasz z dzika!

Nie podam Wam ilości składników
Wszystko dobieram na wyczucie tyle ile mi odpowiada w danym momencie.
Raz jest czegoś więcej raz mniej
Za każdym razem nieco inne.
Raz skorzystałam z przepisu wygrzebanego w necie na gulasz z dzika
Teraz robię sama
Podobnie ale bez przepisu :)

poniedziałek, 15 lipca 2013

sobota, 13 lipca 2013

Buty!

W tygodniu chodziłam po mieście szukając fioletowego bolerka.
Oczywiście bolerka nie znalazłam.
Jestem wstępnie umówiona z krawcową na szycie :)
Ale szukając bolerka zaszłam do butowni.
(sklepu obuwniczego)

środa, 10 lipca 2013

Niepedagogiczna matka

W związku z pewnym wpisem na fcb chciałam napisać parę słów

Jestem pedagogiem po pedagogice.
Studiowałam wychowanie obronne z problematyką przestępczości
I pedagogikę opiekuńczo-wychowawczo.
Jakkolwiek miałam wspaniałych wykładowców.
Tak żaden nie przedstawił instrukcji obsługi rozhisteryzowanego dziecka.
O buncie 2 latka też nie było mowy
A szukając wszelkich pomocy i rad tych jak na lekarstwo
Tekstów typu "nie martw się przejdzie jej mam po uszy"

wtorek, 2 lipca 2013

Migawka z codzienności.

Wstałam w nocy do Niej bo zawodziła
Półprzytomna sięgnęłam po pieluszkę
M. ściągnęłam z łóżka  żeby przygotował kaszkę/picie...

poniedziałek, 1 lipca 2013

Standardy żywieniowe kontra rzeczywistość.

Rozszerzanie diety Dziecka to bardzo ważny moment w życiu Dziecka
Niemal każda mama nie może się doczekać reakcji Dziecka na nowości jedzeniowe
Każdej mamie zależy na zdrowiu Dziecka
Prawidłowe rozszerzenia diety ma ogromny wpływ na rozwój Maluszka

sobota, 29 czerwca 2013

piątek, 28 czerwca 2013

Co można znaleźć w sh za 1zł?

Dawno nie pisałam o łupach w #sh :D
Trochę się nazbierało więc jest co pokazać.
Pisałam na fcb, że w ostatnim czasie lubuję się w wyprzedaży gdzie wszystko po 1zł.
Więc Wam, zaprezentuję co upolowałam w takiej cenie


środa, 26 czerwca 2013

Rocznica skórzana.

3 rocznica ślubu dzisiaj!
O mały włos i bym zapomniała ;)
Tyle się dzieje...
Z perspektywy czasu biorąc 3 lata w garść 
Dziś patrzę na całość naszej drogi małżeńskiej z dystansem ;)

wtorek, 25 czerwca 2013

"Odkrywca ADHD przyznaje, że to fikcyjna choroba."

Taka informacja obiegła internet w ubiegłym tygodniu.
Za sprawą TEJ wiadomości.
Nie mogłam przejść obok obojętnie.
Jako pedagog, ADHD-owiec i autorka pracy naukowej na temat #ADHD...

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Zwracam honor!

Mojemu Dziecku!
I sobie też :)

Za nami pierwsza wizyta adaptacyjna w żłobku.
Jutro zostawię Lenkę na 30 minut.
I tak z każdym dniem co raz więcej.

piątek, 21 czerwca 2013

Rozmowa z pewnym 3 latkiem...

Odkąd zostałam Mamą moje podejście do dzieci zmieniło się diametralnie.
Zacznę od tego, że w ogóle zwracam uwagę na inne dzieci i tak strasznie mnie nie drażnią ;)
Lenka uwielbia dzieci, zaczepia je więc w takich chwilach jestem z nią i również wchodzę w interakcję z dziećmi i ich rodzicami.

Dokładnie za miesiąc Lenka skończy 2 latka! Dziś stuknie jej 23 miesiące :) wraz z babcią mogą świętować bo dzisiaj babci urodzinki :)

A wczoraj spotkała mnie taka sytuacja:


środa, 19 czerwca 2013

Im starsze Dziecko tym łatwiej... - Podobno

Odkąd zostałam mamą zewsząd słyszę non stop zdania typu - 
  • "Zobaczysz później będzie łatwiej", 
  • "Jak urośnie będzie Ci lepiej', 
  • "Im starsze dziecko tym więcej można zrobić",
  •  "Im starsza tym więcej się sobą zajmie"
Tylko, że ja nie nie doświadczam tego "lepiej"

wtorek, 18 czerwca 2013

Wieś, jedzenie i bajki.

 Czasem zapominam o tym co mnie otacza...
 A piękne widoki mam na wyciągnięcie palca
W takim otoczeniu mieszkamy 
Tu robione zdjęcia telefonem o zachodzie słońca 
Przed samym domkiem

poniedziałek, 17 czerwca 2013

"Nie taka blogowa mama jak się maluje"

Świat blogowy nie stanowi dla mnie szczególnego zaskoczenia. Bloga prowadzę od 7 stycznia 2011r. Oprócz pisania mojego przez ten okres przebrnęłam przez mnóstwo blogów. Nie ograniczając się tylko do pisania i czytania wkroczyłam również w sferę poza blogową czyli dzięki forom, kółkom i tym podobnym poznałam autorki blogów nieco bliżej...

sobota, 15 czerwca 2013

Pomimo wszystko!

 Nie dajemy się złu zdrowotnemu jakie nas ostatnio męczy!

Tak było 1 dnia gdy Panowie weszli na budowę z Lenką prowadzimy codzienne oględziny jak powstaje "Domi"

piątek, 14 czerwca 2013

czwartek, 13 czerwca 2013

Nasze zdrowie

Przypałętało się do mnie i to nie bez powodu.
Skumulowana alergia na pyłki.
 A w dodatku dotarł do mnie komunikat o wycofaniu z rynku tabletek antykoncepcyjnych Cilest.

czwartek, 6 czerwca 2013

Ku pamięci!

Nastąpił TEN przełom w kwestii odpieluchowania.
Byłyśmy na piechotkę z naszej wsi do miasta.
Wpadłam do sh.
A teraz nogi mnie drą... :)

wtorek, 4 czerwca 2013

Łowczyni okazji! I o zupełnie nowych pieluszkach z lidla :)

Uwielbiam łowy.
Co i rusz pokazuję Wam co udaje mi się złowić w sh
Lubię też wyłapywać okazje w supermarketach
I tak udało mi się w ostatnim czasie wyczaić łupy, które stały się już hitem w dniu codziennym.

poniedziałek, 3 czerwca 2013

"Czy terapeuta potrafi pomóc?"

Dziś w radiowej Trójce w audycji "Za, a nawet przeciw" odbyła się dyskusja na temar czy terapeuta potrafi pomóc. Na wstępie zacytowano zdanie: "Dr Tomasz Witkowski, psycholog twierdzi, że terapia dla dorosłych dzieci alkoholików to hochsztaplerstwo. Pacjenci są jednak innego zdania."

Gdybym miała możliwość zadzwoniłabym do radia ale jedną ręką mieszałam w garnku zupkę dla Lenki, drugą podawałam picie, nogą ogarniałam z podłogi a na drugiej stałam. 

sobota, 1 czerwca 2013

środa, 29 maja 2013

Lepiej późno niż później

Drugie urodzinki mojej Córci nadchodzą wielkimi krokami. Chwila moment i maj się skończy... Najbardziej burzliwy miesiąc w naszej matko-córkowej karierze. Nachodzi mnie milion myśli, atakują refleksje każdego dnia... Wspominam minione lata, retrospekcje pojawiają się jak flesze aparatu fotograficznego...





poniedziałek, 27 maja 2013

Filozofia ubierania

Nie jestem żadną fashionistką, szafiarką, nie znam się na modzie. Jestem ogromną miłośniczką lumpów, grzebalni, sekend hendów ale nie tylko, bo poluję na promocję, uwielbiam Pepco, a także lubię ubranka po kimś. Uwielbiam siebie stroić i Córkę i lubię jak mąż wygląda bardzo dobrze. Jeszcze bardziej lubię ubrania i przebieranie się przed szafą i lustrem. Systematycznie robię przegląd szafy i ubrania swoje przekazuje do wglądu rodzinie a resztę oddaję do caritasu.

wtorek, 21 maja 2013

22 miesiące!

Miniony miesiąc był wyjątkowy.
Tak burzliwy, pełen emocji, uczuć...
Zmian jakie nas spotkały.
Nawet ostatnie dni nie były łatwe...

poniedziałek, 20 maja 2013

Portki, słoik, tarka, nożyczki - czyli kolejne DIY!

Tym razem dla mnie.
Bardzo lubię bloga Karoliny.
Takiej kopalni DIY nigdzie nie spotkałam :)

Zainspirowały mnie 2 posty Ten i Ten

W ubiegły czwartek będąc w pobliskim mieście skoczyłam z Lenką do mojego ukochanego sh.
Tam była wyprzedaż wszystkiego po 1zł
Nabyłam m.in. takie portki:


czwartek, 16 maja 2013

Matczyny kryzys

Nie ma co się oszukiwać - bycie Mamą to nie bułka z masłem. Nie raz jest to ciężki orzech do zgryzienia.... U nas ostatnie tygodnie to totalna sinusoida. O ile te dobre chwile trzymają mnie w kupie jako tako o tyle bez kryzysu się nie obyło. Skąd się bierze kryzys? Kiedy?


wtorek, 14 maja 2013

Przerobiłam portki Córki...

...Czyli moje małe DIY

Ciepło wystrzeliło nagle i błyskawicznie.
Przecież miesiąc temu śnieg jeszcze leżał.
A dziś mamy za sobą pierwsze upalne dni.
Lenka krótkich portek potrzebuje a widziałam w sh takie śliczne a'la bombka.
Tylko za małe były.
Pomyślałam i mnie naszło.
Przewertowałam portki wszystkie...

W ruch poszły nożyczki, wybielacz, igła, nitka, gumka krawiecka, agrafka i chwila czasu.

sobota, 11 maja 2013

Jeden dzień.

Terminy na uczelni mnie gonią. Więc skorzystałam z pomocy i odstawiłam Lenkę do drugiej babci...
W planach miałam bibliotekę i ginekologa...



wtorek, 7 maja 2013

A u nas...

Emocje opadły. Dzidziuś ma się dobrze, moja siostra dochodzi do siebie. Karmienie idzie nieźle więc się cieszymy i radujemy w pełni.

A tymczasem... 

Przy domku:


Szał ciał, woda, żwir, piach i placki błotne.

piątek, 26 kwietnia 2013

Intuicja

Intuicja (z łac. intuitio – wejrzenie) – proces myślowy polegający na szybkim dopasowaniu danej sytuacji, problemu, zagadnienia do znanych już szablonów i zależności. Objawia się w postaci nagłego przebłysku myślowego, w którym dostrzega się myśl, rozwiązanie problemu lub odpowiedź na nurtujące pytanie. Często mylona jest z przeczuciem o podłożu emocjonalnym. Natura intuicji wynika z tego, że jest ona procesem podświadomym, którego nie można kontrolować, można jedynie dopuszczać lub odrzucać podawane przez intuicję rozwiązania. Jest ona procesem bardziej kreatywnym i działającym na wyższym poziomie abstrakcji w porównaniu do myślenia logicznego. (źródło: wikipedia.pl)

Intuicja jest dla człowieka tak samo naturalna, jak instynkt dla zwierząt. Różnica polega na tym, że zwierzę nie ma wyboru – musi podążać za instynktem. Z człowiekiem jest inaczej: może decydować, czy podążyć za swoim rozumem, czy za intuicją, a może za ich kombinacją. Zdolności intuicyjne posiada każdy, jednak wsku­tek przesadnego korzystania tylko z rozumu, intuicja jest tłumiona i prawie w zaniku. Należy zatem przypomnieć i rozwinąć własne zdolności intuicyjne oraz duchową dojrzałość, aby ponownie móc odbierać intuicję świadomie. (źródło: http://zenforest.wordpress.com/2007/11/25/czym-jest-intuicja/)

środa, 24 kwietnia 2013

Ciśnienie

Gniecie mnie tak od środka. Ale nie rozsadza i staram się NIE walczyć. Szukam wentyla wszędzie. Najważniejsze to wyżyć się na wszystkim tylko nie na Dziecku.


wtorek, 23 kwietnia 2013

Odkotwiczyć się

W głowie mi się przewraca i to tak na serio i to tak na dobre. Tym razem nie sama. Autentycznie dość miałam mordowania się samej ze sobą. Im bardziej się starałam "normalizować" i być  "lepsza w każdym calu"; tym szło gorzej. Potrafiłam się nakręcać w nieskończoność...


poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Oczko!

Wczoraj 21 kwietnia Lenka skończyła 21 miesięcy. 
Na przestrzeni miesiąca Lenka poczyniła ogromne postępy odnośnie gadania, nocnikowania, samodzielności, rozumowania i rozwoju społecznego.

sobota, 20 kwietnia 2013

Prezenty... zakupy...

Wczoraj doręczono mi 2 paczki! Są absolutnie wspaniałe. 
Uwielbiam dostawać prezenty.
Jeszcze bardziej uwielbiam obdarowywać.
Na pierwszy "ogień" wygrana w candy u Sylwii:


czwartek, 18 kwietnia 2013

Być dobrą, najlepszą Mamą.

Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pewien temat. Co tak na prawdę jest miarą najlepszego macierzyństwa? Jak najlepiej wychować nasze Dziecko? Które metody są najskuteczniejsze? Co powoduje, że jest się najlepszą matką dla swojego Dziecka?



wtorek, 16 kwietnia 2013

Ciepło!

Jest cudownie!
Dziś myłyśmy z Lenką okna, bo mycie przedświąteczne było odroczone.
Firanki właśnie się piorą.
 A w dodatku zrobiłyśmy SPACER.

sobota, 13 kwietnia 2013

Mój wybór jest moim dobrem

Dzieci są okropne. Zaczyna się w ciąży wszelkie około ciążowe dolegliwości katują matki organizm i siadają na psychice. Jak poród jest boski to po porodzie niekoniecznie. Dupa boli, siedzieć nie można a do ogarnięcia Stworzenie bo ogarnąć siebie już tak nie halo.... Zaczynają się jazdy.



piątek, 12 kwietnia 2013

Witamy wiosnę!

Bezapelacyjnie witamy wiosnę!
W związku z powyższym trzeba było zaopatrzyć Lenkę w buty.
Przymiarka była w niedzielę, a zakup w środę.
Mierzyłyśmy kilka par.
Wyboru ostatecznego dokonała sama Lena!
Na leżące buty wskazała palcem na poniższe mówiąc "TE". Powtórzyła swój wybór wielokrotnie :)


Buty są o rozmiar większe. Zawsze tak kupuję, do tego zapiętki by buciki nie spadały.
Lenka nosi rozmiar 24 a butki są 25. Kupione w ccc za 39,99zł akurat były w promocji ;)

środa, 10 kwietnia 2013

Dieta Lenulki

Daaawno nie pisałam o odżywianiu mojej Córci. W końcu ma już skończone 20 miesięcy. Teoretycznie mogłaby jeść to co my. I poniekąd tak jest, jednak w dużej mierze skupiam się na tym, by Lenka dietę miała przystosowaną do swojego wieku.

zdjęcie www.dlarodzinki.pl

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Buntowniczka

Moje charakterne Dziecię niemal od pierwszych oznak, ze już jest potrafi dać czadu. Generalnie nie ma się co dziwić - Matka z adhd do tego dda, tata też dda. Dobrze, że tatuś spokojniejszy i łagodniejszy (czasem nawet jak kwoka) więc jakoś się równoważymy. Już w brzuchu mym Lenka umiała pokazać, że spokojna to nie jest i raczej nie będzie po opuszczeniu ciasnego i opływowego maminego "gniazdka". Ja się cieszyłam baaa nawet nie byłam szczególnie zaskoczona widząc poczynania mojej Córy.



sobota, 6 kwietnia 2013

Co u nas?


Byłyśmy w mieście. BEZ WÓZKA! Prawie 2h (z przystankiem u babci w sklepie). Lenka cudownie za rączkę chodzi. Choć ja też się nanosiłam trochę... bo przez ulicę, bo chlapa... bo z powrotem był bunt i but wylądował na chodniku... ALE Lenka dała radę! Taka była uradowana, że cały dzień nie spała :-D

czwartek, 4 kwietnia 2013

Nauka bycia Mamą

Wczoraj wieczorem po 21 w radiowej trójce była audycja o dorosłych z adhd. Słuchając z czasem odczuwałam coraz to mniejszy ciężar, na duszy lżej mi się robiło z każdą minutą płynącą wraz z audycją... W pewnym sensie poczułam się rozgrzeszona, bo mnóstwo moich wątpliwości zostało rozwianych.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Zupełnie jak w Narni...

Jestem zła. Wściekłość mnie pali od środka. Nie mogę wyglądać na świat przez okno bo niedobrze mi masakrycznie. Nie wiem co za święta właśnie się skończyły. Że jakaś Wielkanoc? Nie mogę patrzeć na kalendarz, bo obraz za oknem jest nieadekwatny.... Zupełnie jak w Narni tylko gdzie biała czarownica???


czwartek, 28 marca 2013

Zając przykicał do nas!

Tak mi dobrze z faktem, że nie sprzątam przed świętami! Na tyle dobrze, że bez spinki i napięcia dziś dostałam powera. Naszło mnie tak sobie. 2 prania zrobiłam, w szafkach w kuchni posprzątałam, łazienkę wypicowałam wraz ze ścianami, nawet obiad zrobiłam! Wszystko przy wyjącym do księżyca Dziecku. Po całej robocie miałam jeszcze robotę z nieokiełznanym bez pampkowym śmierdziuchem... (domyślcie się o co chodzi...)

wtorek, 26 marca 2013

ZZO

Moja siostra jest w ciąży. Stan ten chcąc nie chcąc wywołuje u mnie silne wspomnienia z mojego okresu ciążowego. Rozmawiamy na bieżąco, wiele razy sprowadzałam siostrę na ziemię, bo ktoś coś gdzieś powiedział i mętlik w głowie rozsiał. Dziś chciałam powiedzieć o moich doświadczeniach i odczuciach względem porodu naturalnego ze znieczuleniem zewnątrz oponowym. 



czwartek, 21 marca 2013

20.

Dziś moja Córa skończyła 20 miesięcy.

Lenka jest absolutnie najwspanialszym, najmądrzejszym moim Dzieckiem pod słońcem! Wyjątkowość Jej bije po oczach wszystkich. Rozwojowo idzie jak burza! Po wszelkich choróbskach mamy wspaniały apetyt. Lenka kolejny dzień już sama je łyżeczką zupkę! Jak już łyżeczką ciężko wybierać, bierze michę w rączki i ładuje prosto do buzi... albo buzię ładuje prosto do michy...:

środa, 20 marca 2013

Z deszczu pod rynnę

Moja wytrzymałość jest testowana maksymalnie. Nie rozumiem dlaczego to wszystko się dzieje a w zasadzie nie dzieje. Blokada totalna i niemoc wszechmiarowa. Nie mogę o tym myśleć od kiedy to się zaczęło ale co nieco wspominałam na temat tydzień temu.

poniedziałek, 18 marca 2013

Można!

Obroniłam się 22 października jednak dopiero wczoraj gdy odebrałam dyplom i resztę dokumentów sukces został urzeczywistniony. Najbardziej jestem dumna z 5 na dyplomie. W końcu mogę moje świadectwo maturalne zakopać tak by nikt do niego nigdy nie dotarł ;) A jeśli ktoś się upomni powiem, że nie ma zaginęło w akcji! 

piątek, 15 marca 2013

Tata mąż

Jak to jest z mężem/partnerem po pojawieniu się wspólnego dziecka?

Zauważyłam, że mnóstwo mam oddala od siebie partnera i skupia tylko i wyłącznie na potrzebach Dziecka. Wiem, że w głównej mierze spowodowany spadek libido ma podłoże porodowo/hormonowo/karmieniowe. 


sobota, 9 marca 2013

Rozłożona na łopatki.

Dziecko zdrowieje na szczęście!
Wasze życzenia powrotu do zdrowia dały siłę :)

Wczoraj skończyłam przyjmować zgłoszenia do rozdania.
Losowanie zrobię jutro lub pojutrze...
Niestety ale rozłożyła mnie grypa w dodatku mam jednocześnie @.
Leżę i kompletnie do niczego się nie nadaje.
Bądźcie cierpliwi sama nie mogę się doczekać wyników!

środa, 6 marca 2013

Lekarskie wycieczki...

Odkąd ząbkowanie u Lenki przybrało na sile w parze zaczęły iść rozmaite dolegliwości. To skutkowało chcąc nie chcąc częstszymi wizytami w przychodni. Odkąd odporność u Lenulki zaczęła szwankować odwiedziliśmy 6 lekarzy! Czemu aż tylu? Bo przychodnia, w której przyjmuje nasza doktor rodzinna panuje istny armagedon....

piątek, 1 marca 2013

Idzie wiosna!

Tydzień ten nie jest dla nas łaskawy.
Mam wrażenie, że problem goni problem.
W weekend będę poza domem, mam zajęcia więc trochę ochłonę!
A tymczasem wiosna idzie u mnie wiatrzysko wieje okropne ale słońce już 3 dzień daje czadu!

Pierwsze wyraźne oznaki wiosny! Zalążki nowych gałązek sosny za moją chałupą.

środa, 27 lutego 2013

Stała zmienna czyli jak radzić sobie w codzienności mając ADHD

Człowiek z ADHD jest specyficzny, trochę jak człowiek specjalnej troski. Potrzeby takiej osoby są na zupełnie innym poziomie, niż osób bez tego zaburzenia.

poniedziałek, 25 lutego 2013

Przedwiosenne CANDY!

Minęło 2 lata odkąd prowadzę bloga.
Wiosna się zbliża wielkimi krokami.
To moja ukochana pora roku :)
Za niecały miesiąc moje urodziny i zaraz Wielkanoc...
Najwyższa pora na moje rozdanie!


piątek, 22 lutego 2013

środa, 20 lutego 2013

Matka vs DDA i ADHD


Świadomie zostałam Mamą. Moje największe marzenie od dzieciństwa spełniło się tak jak chciałam i w tym czasie kiedy chciałam. Oczywiście przerażenie "Na prawdę się udało!" było i panika i obawy i lęki też. Jednak byłam też przekonana, że jestem gotowa na wejście w rolę Mamy. Tym bardziej będąc świeżo po terapii DDA.

poniedziałek, 18 lutego 2013

Matka vs Kobieta



Mamą poczułam się już będąc w ciąży. Moja "Gościówa" w brzuchu niemal od początku dawała znać o sobie. Całkowita zmiana trybu życia i uwaga skupiona na Niej. Ciąża to dziki okres w życiu. Zmiany zachodzące w ciele i umyśle są nieprawdopodobne i nie zawsze łatwo je zaakceptować.

piątek, 15 lutego 2013

Moje miejsce na biżuterię!



Moja biżuteria to przede wszystkim kolczyki.
Wszystko trzymałam w skrzyneczce, którą widzicie poniżej.
Jednak leżące kolczyki, które powinny wisieć szybciej ulegały niszczeniu...
Mieszkam w bardzo mikrym miejscu co mnie bardzo ogranicza.
Bardzo chciałam by moje kolczyki wisiały.
Żebym miała do nich dostęp od razu, bez szukania.

środa, 13 lutego 2013

Tag obrazkowy




Zasady:
1. Umieść w poście baner z tytułem tagu i linkiem do Kirei - inicjatorki tagu 
2. Odpowiedz na 17 pytań w formie zdjęcia - może to być pojedyncze zdjęcie, kolaż złożony z kilku zdjęć, sfotografowany rysunek, PrintScreen. Ważne, żeby odpowiedź była w formie graficznej, a nie tekstowej - ewentualnie krótki podpis dozwolony :) 
3.Postarajcie się, aby większość zdjęć była Wasza własna, a nie np. pobrana z internetu z podaniem źródła. Wtedy ten tag będzie bardziej "osobisty" i ciekawy, choć kilka pytań trochę utrudnia to zadanie (np. w przypadku pytania o życzenie). 
4. Otaguj 7 osób :) Pytania (przetłumaczone z niemieckiej wersji TAGU)

poniedziałek, 11 lutego 2013

Rewolucja na talerzu mojej córki!

Daaaawnooo nie pisałam o żywieniu mojej Lenki. I nie ma się co dziwić. Pokpiłam sprawę. Poszłam za wygodą i dawałam jogurty i serki przez co zapychałam Dziecko i oprócz tego jadła tylko śniadanie bo na obiad zazwyczaj chęci brakowało.

poniedziałek, 4 lutego 2013

Wypalenie zawodowe



Mówią, że Matka to zawód. Pamiętam jak na studiach miałam jedne zajęcia na temat wypalenia zawodowego. Mowa była o zawodach gdzie pracuje się non stop z ludźmi np.: nauczyciel, lekarz, policjant.

sobota, 2 lutego 2013

Idzie wiosna! A więc zmiany :))

Skończył się styczeń!
A więc idzie wiosna idzie no mówię Wam :)
Mnie nosi do zmian a potrzebuję ich niemal wszędzie...
Zaczęłam od zmiany zawartości szafy, powoli stopniowo.
W między czasie mega senności Córki zaczęłam kombinować z blogiem
I to są efekty mojej pracy, która mnie niemal wyprowadzała z równowagi!
Tak mi się spodobało, że poszłam dalej...

czwartek, 31 stycznia 2013

Na polu bitwy

Chore dziecko to masakra w domu.
Każdy kto przez to przechodził doskonale o tym wie.
U nas jakoś się udawało chronić Lenkę.
Do czasu wyjścia do przychodni gdzie złapała wirusa grypy...

wtorek, 29 stycznia 2013

Zakupy ze Stylistką

Dla wielu kobiet ubieranie się spędza sen z powiek. Zakupy są koszmarem lub kupuję się to co zwykle. Dla mnie od zawsze problemem było dogranie dolnej części garderoby z górną i na odwrót. Przez co w szafie miałam ileś par spodni, ileś spódnic a bluzek 3 na krzyż. Inną kwestią są kompleksy lub zwyczajne nieupodobanie do pewnych części własnego ciała. Od jakiegoś czasu mozolnie wypieram z mojej szafy czerń na rzecz kolorów co jest dla mnie trudne. Inną kwestią jest fakt, że ubrania są po prostu drogie i tu kłaniają się moje ukochane SH! Kiedyś targałam torby ciuchów dla siebie z czego połowa leżała a 1/4 była oddawana lub wyrzucana. Co z tego, że bluzka mi się spodobała jeśli chcąc ją już do czegoś założyć miałam mega problem. Co z tego że szafa pęka w szwach jak co i rusz potrafiłam stać ze łzami w oczach i myślami, że "nie mam w co się ubrać!"...

poniedziałek, 28 stycznia 2013

!@#$%^&*() ??? AKTUALIZACJA!

Lena choruje.
Zaczęło się jakiś czas temu od 3 biegunek dziennie.
Poszliśmy do lekarza w czwartek, Pani nic nie stwierdziła dała skierowanie 
na usg brzuszka które mamy za tydzień
W sobotę byłam w szkole.
Lenka była u cioci wszystko było ok gdy po drugiej drzemce (co już jest podejrzane)
Skoczyła temperatura wysoko do ponad 38...

środa, 23 stycznia 2013

Nominacje, hormony i frustracje

Zostałam nominowana podwójnie, bo przez Gabinową Mamusię i Gizankę do Versitale Blog Award - Dzięki!


Jako, że nie działam wg zasad opiszę tylko 7 faktów z mojego życia o których nie wiecie:

1. Przeszłam w życiu 3 operacje pod narkozą - poród to przy tym pikuś
2. Mam dyplom z fryzjerstwa, wizażu i jestem po kursie kosmetycznym
3. Mam mnóstwo kolczyków i wciąż zbieram kolejne
4. Nie znoszę horrorów i filmów sience fiction
5. Uwielbiam tańczyć
6. Mam hopla na punkcie moich włosów
7. Odkąd stałam się fanką sh niemal nie kupuje sobie ubrań w zwykłych sklepach

Jutro w końcu! Po miesiącu czekania idę do lekarza. Hormony mi masakrycznie poszły w dół, mam już większość objawów niedoczynności tarczycy. Jestem wykończona tym brakiem stabilizacji hormonalnej, frustruje mnie niemal wszystko przez co codzienność to katorga i męczarnia. Jeszcze 2 miesiące temu sytuacja była odwrotna... a teraz nie mam siły na nic. Z łóżka nie mogę się podnieść, bo jestem non stop zmordowana a w zasadzie nie robię nic nadzwyczajnego. Od godziny 16 znowu padam na twarz i zasypiam zaraz po 21... Zwolnione obroty do minimum... Sprzątanie po raz milionowy codziennego bałaganu jaki tworzy Córa doprowadza mnie do płaczu... Z resztą Lenka mi już bokiem wychodzi, bo przebywanie z nią jest męczące do kwadratu! Brakuje mi normalności, równowagi i przebywania z dorosłymi, rozmów o czymś innym niż Dziecko, dom i gotowanie... bo ileż można!