wtorek, 29 stycznia 2013

Zakupy ze Stylistką

Dla wielu kobiet ubieranie się spędza sen z powiek. Zakupy są koszmarem lub kupuję się to co zwykle. Dla mnie od zawsze problemem było dogranie dolnej części garderoby z górną i na odwrót. Przez co w szafie miałam ileś par spodni, ileś spódnic a bluzek 3 na krzyż. Inną kwestią są kompleksy lub zwyczajne nieupodobanie do pewnych części własnego ciała. Od jakiegoś czasu mozolnie wypieram z mojej szafy czerń na rzecz kolorów co jest dla mnie trudne. Inną kwestią jest fakt, że ubrania są po prostu drogie i tu kłaniają się moje ukochane SH! Kiedyś targałam torby ciuchów dla siebie z czego połowa leżała a 1/4 była oddawana lub wyrzucana. Co z tego, że bluzka mi się spodobała jeśli chcąc ją już do czegoś założyć miałam mega problem. Co z tego że szafa pęka w szwach jak co i rusz potrafiłam stać ze łzami w oczach i myślami, że "nie mam w co się ubrać!"...

Uwielbiam wszelkie programy gdzie mowa o ubieraniu się, dobieraniu ciuchów itd. Uwielbiam patrzeć na metamorfozy uczestniczek i zawsze z zazdrością podziwiałam efekty końcowe. Moim marzeniem było dostać się w ręce stylisty lub stylistki. Pamiętam jakie męki przeżywałam przed moim ślubem! Podglądanie specjalistów to nie to samo co oddanie się specjalistom. 

Moje marzenie niemal się spełniło! Poddałam ocenie moją figurę i typ urody wspaniałej specjalistce Kobiecie30. Współpraca przebiegała wirtualnie. Z ogromną niecierpliwością wyczekiwałam co też Eveleo  tam wymyśli na mój temat. Oczywiście moje zaskoczenie było ogromne, bo okazało się, że to co mi wydawało nie warte pokazywania jest moim głównym atutem a chować muszę to o czym pojęcia nie miałam do tej pory. Dostałam garść wspaniałych rad a także konkretne przykłady w czym będzie mi dobrze. Zaraz przetrzepałam moją szafę część rzeczy wyrzuciłam bez żalu a do niektórych wróciłam. Najbardziej nie mogłam się doczekać zakupów! 

I tak chcę Wam pokazać, ze dzięki radom Stylistki (tak właśnie uważam, że Eveleo jest wspaniałą Stylistką!) wyruszyłam na pierwsze świadome łowy. Są to rzeczy na które bym wcześniej nie zwróciła uwagi ani tym bardziej nie uważałabym, że są dla mnie. I tak np krótkie spódniczki, wzorzyste, z falbankami, które przykuwają uwagę:

Sh - 10zł

Sh - 10zł

Sh - 3zł





Mój ukochany kolor czyli fiolet i w zasadzie nie wiem jak to nazwać: 

sh - 7,50
 


Hiper czerwona bluzka, ze stójką zapinana pod szyję, 
w dodatku szarfę można związać w kokardę :D
sh - 7zł




Płaszcz jednorzędowy! Zawsze wybierałam 2 rzędowe :P
sh - 13zł

Dzięki wspaniałej współpracy z Eveleo małymi kroczkami, coraz śmielej wybieram dla siebie ubrania. Wiem na co zwracać uwagę a co jest dla mnie niewskazane. Co więcej dzięki sh wymiana szafy nie spędza mi snu z powiek a i czas sobie dałam na sukcesywne wymienianie części garderoby. 

Kolejnym ogromnym plusem w tej współpracy jest brak ograniczeń. W moim przypadku to setki kilometrów! Nie musiałyśmy się specjalnie umawiać, nie było konieczności kombinowania a co z opieką nad dziećmi a jak tu wszystko ustalić... Dla mnie świeżej mamy, która od ponad 2 lat kisi się w domu to wspaniała sprawa, ogromna radość a i zaoszczędzone pieniądze ;) bo nie muszę wydawać kasy na niepotrzebne ciuchy a inwestować w dobry wygląd! POLECAM każdej nie tylko Mamie :))))


(z Lenką lepiej, gorączka lżejsza za to katar żółty, trochę pokasłuje ale to od gardełka,
mój kręgosłup boli wciąż a jutro grzeję do lekarza :)

24 komentarze:

  1. wzruszyłam się...dziękuję za taką REKLAMĘ :D
    :*
    To fioletowe to narzutka, zazdroszczę takich cen w sh ! łowy świetne !
    i tak, masz asa w rękawie, bo wiesz po jakie fasony sięgać, by być dopasowana sama ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reklama reklamą jestem wdzięczna za tak ogromne objawienie :) Tym bardziej, że współpraca z Tobą wpłynęła tylko pozytywnie i poprawiła jakość mojego życie :)

      Usuń
  2. Powinszować, rzadko się zdarza taki udany wypad do sh :). A kolory obłędne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę łowów w sh i to w takich cenach! Ty to masz oko! Ja zawsze mam problem z wyszukaniem takich perełek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem jest to fakt. Mi łatwiej było wyszukiwać rzeczy dla Lenki czy dla męża niż dla siebie a to się zmieniło ;)

      Usuń
  4. wow, naprawdę piękne zakupy, szczególnie podoba mi się ta czerwona bluzka i fioletowa narzuta.

    OdpowiedzUsuń
  5. ehhhh ja tak mam:( nie potrafię kupować ciuchów, wszystko albo za drogie albo nie na mnie. jakoś mam wrażenie, że wszystko jest nie dla mnie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dylemat niemal każdej z nas...

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Tylko czekać na ciepło! I śmigać w nich :)

      Usuń
  7. Hmmm, wirtualna stylistka... ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
  8. spódniczka w kratke mnie urzekła i ceny. niestety u nas większość SH ma wycenione ciuchy, więc myślę, że u nas zapłaciłabyś dwa razy tyle. choć ze dwa czy trzy nakg by się znalazły i tam można coś fajnego i za niewielkie pieniądze wyłapać. Tyle, że tam są tłumy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodzę do sh gdzie są rzeczy wycenione bo i u nas ceny są kosmiczne. Kupuję na wagę i stąd te ceny tak atrakcyjne ;) Akurat spódniczkę za 3zł kupiłam w dniu gdzie wszystko było po 3... ;)

      Usuń
  9. Super !!!!tez napisałam do kobieta 30 moze tez mi cos doradzi ,tez niepotrafie dopierac sobie ubran .wspaniałe ciuchy za i majatku nie wydalas ,fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fantastyczne łowy!!! Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a mialam jeszcze zapytac ,dlugo czrekałas na analize od stylistki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam :P Jakieś 3 tygodnie? Wiem, że wtedy akurat Eveleo miała kilka analiz do zrealizowania więc czekałam na swoją :)

      Usuń