czwartek, 21 marca 2013

20.

Dziś moja Córa skończyła 20 miesięcy.

Lenka jest absolutnie najwspanialszym, najmądrzejszym moim Dzieckiem pod słońcem! Wyjątkowość Jej bije po oczach wszystkich. Rozwojowo idzie jak burza! Po wszelkich choróbskach mamy wspaniały apetyt. Lenka kolejny dzień już sama je łyżeczką zupkę! Jak już łyżeczką ciężko wybierać, bierze michę w rączki i ładuje prosto do buzi... albo buzię ładuje prosto do michy...:



(zdjęcie robione ukratkiem :)

Lena uwielbia ze mną przebywać. Nawet jeśli pojawia się tata czy ktokolwiek inny - wszystko gra dopóki ja jestem w jej zasięgu. Jeśli wybywam z domu zostawiając Lenulkę pod czyjąś opieką ta protestuje. Po mojej niedzielnej wycieczce po dyplom - przez 2 dni miałam buntowniczkę. Wczoraj miałam spotkanie po powrocie męża z pracy - w nocy była histeria i dziś do południa również. Udało mi się na szczęście okiełznać Zołzę :-D jednak na spacer dziś nie wyszłyśmy - Lenka nie była zainteresowana a widać, ze potrzebowała po prostu być ze mną.

Ulubionym "daniem" Lenki jest "kaba" - czyli kiełbaska. Może to być również karkówka z obiadu wg Lenki również "kaba". W zupie mięsko to też "kaba" :)

Hitem codziennym jest nocnik. Lenka rano się rozbiera mówiąc "siusiu". Siada na nocnik, robi co trzeba i pieluchy nie da już założyć. Przez pół dnia Lenka chodzi z rozpiętym bodziakiem, rajstopach do kolan i skarpetkach tak by jak najmniej była goła. Rajstop nie da sobie włożyć na pupkę - zdejmuje mówiąc "siusiu". Oczywiście większość ląduje w nocniku ale zdarza się, że gubi się po drodze lub obok nocnika. Oczywiście Lenka solidarnie na nocnik wysadza swoje lalki i misie :)

W nocy utrzymujemy 1 pobudkę na picie czasem Lenka domaga się małej porcji kaszki. 

Umiejętności Lenki rozwijają się lotem błyskawicy. Długopisem stawia już coraz pewniejsze linie i kreski, nie są to już przypadkowe bazgroły ale bardziej świadome ruchy rączki. 



Wczoraj udało nam się wyjść na spacer ale nie taki wkoło domu. Lenka zadecydowała, ze chce iść w odwiedziny do kurek. Mamy kawałek drogi, bo 150m a Lenulka szła sama na nóżkach! Ja tylko czasem brałam za rączkę by łatwiej się szło Królewnie po śniegu.

Komunikacja jest wspaniała. Lenka potrafi podejmować pierwsze samodzielne decyzje, gdy mu zadajemy pytania potrafi określić jasno "tak" lub "nie" :)

Mamy spięcia i demonstracje swoich niezadowoleń gdy się sprzeciwiamy Lence. Protesty są głośne i oscentacyjne jednak brak skupiania się na negatywnym zachowaniu powoduje błyskawiczne uspokojenie się. Czasem trzeba spokojnie odwrócić uwagę, gdy Córa demonstracje stosuje dosyć długo!

20 komentarzy:

  1. No ładnie, moich do tej pory karmię ja :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Charakterna, mądra dziewczynka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiało optymizmem :) Podoba mi się to, że Lenula sadza na nocnik lale i misie :)
    K.B.W.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulujemy w świecie 20-tolatkow haha ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. po mamusi ma charakterek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała! A zmiany na blogu jakie! łoł!

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawa dla Lenki bo mądra i zdolna z niej dziewczynka, młodsza od mojej Ani a już więcej potrafi. I to zdjęcie z głową w misce - no po prostu wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna dziewczynka:D Pewnie po Mamusi:P A mam pytanie jak w "użyciu" sprawdza się krzesełko z ikei????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)

      Krzesełko użytkujemy już ponad rok i sprawdza się idealnie! Nie mam żadnych zastrzeżeń. Nawet jak jest calutkie ufajdolone - czyszczenie zajmuje i tak 5 minut. Kupiłam używany przez net, bo do ikei mam daleko a i tak jesteśmy wszyscy zadowoleni :) Lenka lubi jeść w krzesełku :)))

      Usuń
  9. Hahaha Lenka w misce - no padłam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Sto lat i wszystkiego, co najlepsze dla Lenki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetna Czarnulka! Gratuluję przebojowej i mądrej córki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Córcia w zupce cudowna! :)
    My mamy 2-latkę w domu i też powtarzam, że to, co najbardziej cenię, to możliwość całkowitego dogadania się i (ba!) nawet możliwość wymiany argumentów. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. no to gratuluję Wam tych umiejętności :) super że już lepiej się czujecie.

    OdpowiedzUsuń
  14. i to zdjęcie, rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak to wspaniale moc siek omunikowac i porozumiewac nie?:D az serdce rosnie jak slyszysz odpowiedz na pytanie:) ja karmie tez bo nie chce mi sie tyle czekac, z reszta Nataszy nie chce sie jesc samej calego dnaia i babra po 6 lyzkach w talerzu.
    ciesze sie ze sytuacja emocjonalna jest ustabilizowana

    OdpowiedzUsuń
  16. wspaniale ze sie tak cudnie rozwija! wroce tu za rok jak moja bedzie miala 20 i porownam hahah
    Bardzo mi sie tu u Ciebie podoba :) zapraszam i do nas moze Cie cos zainteresuje pozdrawiam http://dzieciozmaganiamatki.blogspot.co.uk/

    juz lece obserwowac i przejrzec reszte bloga

    OdpowiedzUsuń