czwartek, 28 marca 2013

Zając przykicał do nas!

Tak mi dobrze z faktem, że nie sprzątam przed świętami! Na tyle dobrze, że bez spinki i napięcia dziś dostałam powera. Naszło mnie tak sobie. 2 prania zrobiłam, w szafkach w kuchni posprzątałam, łazienkę wypicowałam wraz ze ścianami, nawet obiad zrobiłam! Wszystko przy wyjącym do księżyca Dziecku. Po całej robocie miałam jeszcze robotę z nieokiełznanym bez pampkowym śmierdziuchem... (domyślcie się o co chodzi...)


Po całym dniu, gdy już Dziecko padło po licznych protestach, dzisiejszych histeriach w moje ręce wpadła paczuszka z Wymianki Zającowej. Obdarowana zostałam przez Agę :) Lenka jeszcze nie widziała swoich prezentów. Słodkości schowałam a reszta cudowności stoi w kartoniku i czeka na porannego Bąbla... ;) Nie mogę się doczekać Jej reakcji! Jutro mam zalatany dzień i nie wiem czy dam radę wrzucić posta więc patrzcie i podziwiajcie:



Moja paczuszka dotarła do Mamuchy :)

12 komentarzy:

  1. piękna paczka, jaka duża i obfita!
    Lenka na pewno będzie zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zadowolona była i jest bardzo. Lenka kocha te układanki a do zajączków się przytulała :D

      Usuń
  2. Piękna! A jakie artystyczne zapakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł na opakowanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super paka, fajnie, że Lenka zadowolona :)
    No i ciekawy pomysł z tą wymianą

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajączek przychodzi dzisiaj? Myślałam, że w niedzielę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne prezent! Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie zapakowane, a i zawartość robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń