poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Oczko!

Wczoraj 21 kwietnia Lenka skończyła 21 miesięcy. 
Na przestrzeni miesiąca Lenka poczyniła ogromne postępy odnośnie gadania, nocnikowania, samodzielności, rozumowania i rozwoju społecznego.


Lenka mówi sporo. Nie wiem czy dużo czy mało. Nauczyła się wymawiać KOT, KATE - zamiast kaka. SĘDZI - swędzi, CIEPE - ciepłe, kluczowe słowo to KIBI - kibel ;) Oczywiście słów jest więcej ale te teraz pamiętam najbardziej :)
Buduje zdania 2-3 słowne. Potrafi podejmować decyzje samodzielnie, wskazuje jakie chce ubranie założyć. Potrafi przekazać słownie gdzie była w ciągu dnia, z kim się spotkała, co widziała. Zanosi jedzenie dla naszego psa, karmi go, głaszcze. Można z Lenką rozmawiać, dyskutować, dogadać się, wytłumaczyć na spokojnie. Wciąż lubi się wtulać jak kotek, domaga się głaskania, uwagi. Lenka oczekuje traktowania na poziomie Dziecka a nie Dzidziulka :) Poza domem zarówno w gościach jak i w mieście, na zakupach zachowuje się rewelacyjnie. Gorzej jest w niedziele jak jesteśmy we 3. Lenka jest zdezorientowana i gubi się nieco.

 Bieg przez kałuże!

Lenka potrafi się zająć sama sobą nawet do 30 minut. Na podwórku spędza dużo czasu w sobotę do domu zawitała o 20 oczywiście z wielkim żalem.

Bardzo doceniam to, że możemy we dwie zrobić wiele rzeczy, załatwić sprawę. Mogę wytłumaczyć co się dzieje, co musimy zrobić i Lenka to akceptuje i dostosowuje się. Możemy razem sprzątać bo Lenka wykonuje proste polecenia. Czasem we więcej niż ja :)

Na podwieczorek Lenka zjada słoiczek z owocami i pół jabłka pokrojonego w 8 :)

Oczywiście zdarzają się zachowania opozycyjno-buntownicze ale rzadziej zdecydowanie niż dotychczas.  Jeśli Lenka coś zbroi od razu pokornieje i robi minę buldoga.

Odnośnie nocnika będzie oddzielny post.

Kolejna kwestia to stosunek Lenki do innych Dzieci. Lenka widząc dzieci dostaje mega ekscytacji. Krzyczy, woła: "Dzidzi! Dzidzi!". Domaga się wypuszczenia z wózka, od razu podbiega do Dziecka, zaczepia, dotyka, łapie za rączkę. Najczęściej Dzieci spierniczają przed "atakującą" Lenką, jedno zaczęło nawet płakać :D

Ostatnio stała się rzecz niesłychana. Lenka podbiegła do chłopczyka niespełna 2-letniego a ten nie uciekł. Lenka więc poszła o krok dalej. Chłopczyk dał "cześć" a Lena złapała za rączkę i już nie wypuściła. Stali tak razem, chodzili...


 Lena widząc to zdjęcie natychmiast dostaje ekscytacji :D

Nasi bardzo dobrzy znajomi mają Synka 5-miesięcznego Adasia. Wspominając przy Córci wujka Karola, Lenka woła "Dzidzi Dzidzi". Wczoraj byliśmy u Adasia. Jak pisałam na fcb Lenka ma bardzo opiekuńczo stosunek do Adasia:

Rozmawia z Adasiem w ich wspólnym języku. Zgodnie stwierdziliśmy, że nie ma to jak równy z równym zawsze się dogadają :)

Bujanie w huśtawce Adasia, przynoszenie zabawek, głaskanie po buzi, główce i rozdawanie buziaków! W tym celu nawet Lenka wyjęła Adasiowi smoka żeby dać mu cmoka :)


Pozdrawiam gorąco Sednę, bo dosłownie parę dni temu napisała posta w podobnym tonie o przeżyciach towarzyskich Kosmyka :) Jak widzisz moja Droga nie długo trzeba było czekać byśmy się "zmówiły" w temacie :)

15 komentarzy:

  1. Haha! Brawo Lena! Flirciara mała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasz Antek ma 14 miesięcy i na razie dzieci tylko ogląda z wielkim zainteresowaniem. Wczoraj był na placu zabaw, gdzie bawili się starsi od niego chłopcy i bardzo chciał za nimi biec i wspinać się tam, gdzie oni. Ciekawa jestem jakie będą dalsze atapy jego rozwoju.
    Pozdrawiam Was obie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudnie się rozwija - boskie fotografie :) to kałużowe zdjecie wymiata

    OdpowiedzUsuń
  4. No to naprzód, Lena zacznie teraz podbijac swiat :)))
    Nawet pierwszego adoratora sobie znalazła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. moja Zuzanka ma 2,5 roku, też uwielbia kałuże, w tej chwili przepada za Świnką Peppą, pięknie rozwija się Twoja pociecha, pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie no, ale teraz na serio: musiałam sobie policzyć, ile to jest 21 miesięcy w przeliczeniu na lata. Kretynizm górą! :D

    To zdjęcie z chłopcem urokliwe :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro Lenka potrafi pokazać jakie ubranie chce założyć to jako kobieta już nie zginie, a że flirty od małego Jej w głowie to wcześniej wspomniana umiejętność-naprawdę w cenie :) Dalszych sukcesów i buziak dla Lenki!

    OdpowiedzUsuń
  8. towarzyska dusza z Lenki:)
    lubię o niej czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że Lenula tak szybko postępy robi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne zdjęcie te za rączkę ;)
    śliczna córka :)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    http://islandofflove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za tak wspaniałe i miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń