czwartek, 6 czerwca 2013

Ku pamięci!

Nastąpił TEN przełom w kwestii odpieluchowania.
Byłyśmy na piechotkę z naszej wsi do miasta.
Wpadłam do sh.
A teraz nogi mnie drą... :)
Z Lenką wygramoliłyśmy się z domku o 11:30
A co to pranie złożyć
A wózek wynieść z garażu
Psa nakarmić, wody wlać i w kojcu zamknąć
5 razy do domu się wrócić
Już nerw mi skoczył, bo nie cierpię się gramolić!
Przed nami ok. 4 km
To dopiero 2 wyprawa z Lenką w wózku do miasta
Dziś podjęłyśmy ryzyko, bo burze zapowiadali...
...ale intuicja mnie nie zawiodła!
Idziemy 1h10minut
Po drodze przystanki na siusiu i picie z bułą w sklepie.
Calutką drogę Lenka siedzi grzecznie w wózeczku.
Podśpiewuje sobie, rozmawiamy, oglądamy...
Ja słucham radia w jednej słuchawce
I ciśnienie sobie spuszczam!
Taka wycieczka to wyzwanie :)

Po przekroczeniu mostu i rzeki padam z nóg!
I tak Lenka się relaksuje na ławeczce...


A matka z sił pada :P


Wczoraj "Kube Wojewódzkiego" oglądaliśmy i była słit focia, więc sobie strzeliłam hard focie :D


 Zaprowadziłam Lenkę do teściowej do sklepu a sama żółwim tempem poczłapałam do sh
Tam odzyskałam siły na chwilę
Była cena wszystko po 3zł
Wygrzebałam 2 pary portek...
A jak już dotarłam do domu mojej Mamy
Odpaliłam maszynę do szycia i od razu zabrałam się do przeróbek!


Na dniach pokażę Wam efekty końcowe!
Dziś już zrobiłam jedne drugie czekają na tarcie :)

NAJWAŻNIEJSZE!!!
Przed wyjściem z domu założyłam Córci pieluchomajtki
Poza domem przebywałyśmy od 11:30 do 14:40
Przez ten czasu ani razu nie napełniła zawartością pieluszkomajtek.
Przez cały dzień zużyła tylko pieluszkę jednorazową gdy drzemała u babci.
Do chwili położenia spać też nie zmoczyła żadnych majtek.

Ten sukces mnie onieśmiela.
Nie sądziłam, że to się uda przed 2 urodzinami Lenki.
Widzę, że odpieluchowanie to dla Córki proces, który trwa od kilku miesięcy!
Dumna jestem i ogromnie podziwiam Lenulkę :)

10 komentarzy:

  1. Gratulacje!!!Ja nie wiem jak mam się do tego zabrać choć jeszcze troszkę czasu mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luzik toż Twoja Marysia dopiero roczek skończyła :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mnie takie zakupy bardziej satysfakcjonują niż w normalnym sklepie :P

      Usuń
  3. Noooo brawo dla Lenki - zuch dziewczynka! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no to super dzień był :). Mam nadzieję, że ciśnienie zeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. najwazniejsze ze nie siusia w dzien. z dziewczynkami to szybko idzie , bo i nasza przed 2 urodzinami czysta byla http://mama-we-francji.blogspot.fr/

    portki za 3 zl - ja u siebie nawet za 3 euro nie kupie ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawo Lenko! :)

    Ps. Coś wiem o tym gramoleniu, u nas średnio godzina schodzi nim nam się uda z domu wyjść :(

    OdpowiedzUsuń
  7. ;D Należy się duży buziak dla Lenki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za miłe słówka! :)

    OdpowiedzUsuń