wtorek, 4 czerwca 2013

Łowczyni okazji! I o zupełnie nowych pieluszkach z lidla :)

Uwielbiam łowy.
Co i rusz pokazuję Wam co udaje mi się złowić w sh
Lubię też wyłapywać okazje w supermarketach
I tak udało mi się w ostatnim czasie wyczaić łupy, które stały się już hitem w dniu codziennym.


Zastawa stołowa z biedronkowej oferty.
Czyli zestaw talerzyków 7,99, bidonik i niekapek także każdy po 7,99
I podkładka na stół z pepco - 1,99

Wszystko się rewelacyjnie sprawdza.
2 śniadanie z dużym kubusiem
Herbatka w bidoniku - Lenka zawiesza sobie na szyi, chowanie słomki to dla niej atrakcja a dla mnie wygoda bo nic się nie wylewa.
Zupka z małym kubusiem i odkrywanie wraz z każdą zjedzoną łyżeczką buzi kubusia :)
Niekapek do podawania picia w okolicach drzemki lub gdy jesteśmy poza domem.
Nic się nie wylewa nawet jak Lenka nim rzuci!

I znowu hit z biedronki - body 3 pak za 19,99
Rozmiar 86 a na Lenkę, która dobija do 90 są dobre i będą dobre jeszcze jakiś czas.

Buciki z chińskiego centrum - 11,99
Zapinane, fajne, praktyczne i do mycia świetne są :)

I hit z soboty!

Widzieliście Kochani, że w lidlu pieluszki "toujours" są zupełnie inne?

W paczce jest aż 37 pieluszek w cenie 17,99
Są ultra cienkie jak podpaski :)
I to dosłownie fenomen tych pieluszek tkwi w tym, że
Z siuśków robi się żel.
U nas odpieluchowanie idzie pełną parą ale do spania zakładamy pieluszki, bo Lenka co prawda dużo już nie siusia w czasie spania ale zdarza się, że pić jej się chce.
Wzięliśmy rozmiar 5 ale są ze sporym zapasem co widać z resztą na zdjęciu.
Użytkujemy od soboty z sukcesem i polecamy!

Również w sobotę w lidlu kupiłam w promocji za 1,99 seler naciowy.
Wczoraj zrobiłam pyszną zupkę dla Lenki z selerem w roli głównej:

Słoiczek rosołku z zamrażarki
2 pędy selera naciowego
Plaster selera w korzeniu
3 ziemniaki
Cebulkę
Małą marchewkę
2 spore gałązki pietruszki

Na odrobinie masła podduszam cebulkę
Wrzucam ziemniaki pokrojone w kostkę
Marchew w talarki
Seler naciowy w kostkę
Seler w korzeniu też w kostkę

Wszystko przez chwilę dusimy
Wlewamy rosołek
Dodajemy natkę pietruszki
Gotujemy aż warzywa zmiękną
Blendujemy

Pyyycha!

18 komentarzy:

  1. Też lubimy ten talerzyk z Kubusiem :)
    A pieluchy z Lidla mocno uczuliły mojego Malucha niestety. Ale nie te cienkie, tylko jakieś inne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieluszki widziałam, ale nie ma takich małych rozmiarów jak na Alę to nie miałam okazji wypróbować.

    Za to w biedronce to też niezłe zakupy zrobiłyśmy z tymi kubusiowymi obrazkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieluchy z Lidla u nas nie zdały kompletnie egzaminu.
    A seler naciowy wykorzystam, młoda uwielbia gryźć surowy :)
    Podłapała od babci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale obkupiłaś Lenkę, super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czaiłam się na tą ofertę w biedronce dobrych kilka miesięcy! Dlatego zapotrzebowanie miałam spore :)

      Usuń
  5. Bidony ze słomką mamy 2. Dokupiłam bo są mega reelacyjne i ta cena :) Kubek niekapek na mleczko by zlikwidować butlę na zawsze ;) Przyjęła się to mnie baaardzo cieszy ! Bodziaki też mamy r.80 a nosi 86/92 i faktycznie spore wychodzą. Super że wspomniałaś o Lidlowych pieluszkach ! Pewnie wypróbujemy niebawem :) Ogólnie nasze zakupowanie podobne do Twoich hehe ;) Ale chyba normą że szukamy tanich a dobrych produktów jakościowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto kupować w taki sposób. Parę dni później po zakupie zastawy stołowej w biedronce widziałam w innym supermarkecie taki bidonik ale nie z disney'a za 12,99zł więc oszczędność na tym jest a i jakość świetna nie mówiąc o tym, że to Kubuś Puchatek :P

      Usuń
  6. Z tych Biedronkowych hitów mamy te same bodziaki tylko inna wersja klolorystyczna też wzięłam 86 bo wolę żeby na wyrost były ale są większe niż standardowa rozmiarówka, więc na długo nam starczą:) No i niekapek ten sam tylko niebieski i też polecam jest extra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej serii biedronkowej zastawy kupiłam też parę rzeczy dla Siostrzeńca właśnie w kolorze niebieskim. Wysłałam też po zakupy znajomą i Szwagierkę :)

      Usuń
  7. Połów konkretny :) gratuluję... nie wiem jak to jest, że w naszej biedronce nigdy nie ma takich fajnych rzeczy buuu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może oferta szybko się rozeszła. Ja poleciałam na zakupy w dniu, w którym oferta weszła na sklep.

      Usuń
  8. zazdroszczę Ci tych Kubusiowych talerzyków z Biedronki.
    moje dziecko by oszalało, ponieważ uwielbia tę bajkę.
    przejdę się dziś, może jeszcze coś zostalo.
    pieluchy z lidla używamy, ale cena nigdy nie była tak niska...
    nowa partia? czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niedzielę zajechaliśmy po lody do biedronki i widziałam, że jeszcze coś tam zostało z oferty stołowej :)

      Te pieluszki są inne niż te które były do tej pory. Mniemam, że cena na zachętę :)

      Usuń
  9. No to ja mam chyba jakieś niewymiarowe dziecko bo jak normalnie nosi 80-80 to te bodziaki jakieś przykrótkie w kroku a za szerokie ;) Ale promocja byłą wiec nabrałam. Nad Kubusiami się zastanawiałam, ale dzień wcześniej nakupiłam gdzie indziej miskę i bidon i było mi już szkoda kasy. Dzięki za pomysł na dzisiejszy obiad ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zupka posmakuje Dziecku :) Moja je aż jej się uszka trzęsą :)

      Usuń
  10. oj te pieluszki w moim lidlu były po 24 zł i jak byłam w innym mieście to też taka cena była. dokładnie 23.99

    OdpowiedzUsuń