czwartek, 25 lipca 2013

Coś miłego dla duszy i ciała :)

Lenka zgubiła w tym roku już 2 chustki na głowę.
Pewnego dnia gdy zapomniałam wziąć z domu
A przycięty materiał od Mamy, który stwarzał pozory chustki gdzieś wcięło
Zaszłam do sklepu z tkaninami.
Poprosiłam o coś na głowę Córy.
I tak Pani wyjęła piękny materiał ;)





Wzięłam 50cm, zapłaciłam 12zł z groszami.
Wycięłam 2 podwójne kwadraty.
Ale gdy chciałam obszyć na maszynie okazało się, że materiału zabraknie na wiązanie...
Więc Mama podpowiedziała mi, żebym zaszła do znajomej krawcowej.
Oczywiście chodziło o obszycie owerlokiem.
Z jednej części materiału mam 2 chustki trójkąty i jedną w kwadracie :)


Oczywiście mamy kilka chustek i czapek, które Lenula namiętnie ściąga z głowy.
Tych jednak nie zdejmuje... :)
A akurat mamy jesienną aurę w te lipcowe dni.

Odpoczęłam wczoraj od Córy.
A Córa ode mnie.
Złapałam oddech taki meeega głęboki.

Zdystansowałam się również.
Mimo, że zdrówko mi dokucza to jakoś pozbierałam się.
Dziś jesteśmy w domku i jest NORMALNIE!
Moje Dziecko jest po prostu MOJE, Kochane i cieszę się tym, że JEST.
Wtula się we mnie, całuje a ja co i rusz mam łzy w oczach :)
Na spacerze wiejskim byłyśmy.
Pranie wstawiłyśmy.
Zupkę na podwórku Lenka zjadła.
Budowę obeszłyśmy z każdej strony...

A tak się wczoraj relaksowałam. Trwało to 10 minut bo więcej czasu nie miałam ale te chwile są bezcenne!







Jeszcze niedawno miałam opory przed tym, by sama wybrać się na kawkę. 
A teraz? Żałuję, że wcześniej nie celebrowałam takich momentów.

6 komentarzy:

  1. o tak takie chwile są na wagę złota taki oddech :-)

    świetne są te chusteczki!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę relaksu:)))i kaaaaaaawyyyy:) Chyba czas zaparzyć, choć w ten upał to przydałaby się włąsnie mrożona...

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak. Tez kocham takie 10 minut bez Bąbla. Na tytle zwykle starcza mi tylko czasu:D Życzę Ci jak najczęsciej takich kilku minutek na malutkie przyjemności.

    A chustki śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja kocham sama chodzić na kawę, wyciągam książkę i mnie nie ma, kiedyś, 10 lat i 10 kilo temu, faceci myśleli, że to podryw i czasem się jakiś doczepiał, teraz już mam spokój ;) Kawa wygląda pysznie, świetna ta chustka

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesienna aurę?! Gdzie Ty mieszkasz, ja tez chcę :P
    U nas na balkonie 49 stopni w słońcu, zero wiatru... jesiennej aury nie obserwowałam od kilku tygodni ;)

    10 min czasem wystarczy, żeby zregenerowac siły. A Czasem trzeba kilku dni.

    OdpowiedzUsuń