wtorek, 6 sierpnia 2013

Lodowa kawa.

Żadna filozofia wiem.
Nic szczególnego też wiem.
A jednak każdy robi inaczej.
Ja robię tak i wszystkim, którym podawałam smakuje :)




Sypiemy kawkę rozpuszczalną
Lekko czubatą łyżeczkę.
(wedle uznania :)


 Cukier - (wedle uznania)



 Woda. 
Wlewam z czajnika taką ciepłą by dokładnie rozpuścić kawkę z cukrem.
A poza tym to przenikanie ciepła z zimnem... :)


Uzupełniam mlekiem z lodówki.
Tak by zostawić 1cm od góry szklanki.


Porządna porcja lodów.
Najlepsze są pomarańczowe ale także każde inne z lidla :)


Smacznego!

(rozkładają mnie zatoki... to już 3 raz w tym roku...)

14 komentarzy:

  1. Przepysznie wygląda. Dziś chyba sobie zaserwuję taki rarytas ale bez lodów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z zatokami współczuję i to bardzo, a co do kawy to wygląda pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. kawa zrobiona
    lody w lodówce
    chyba zarz wrzucimy dwie kulki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurde ja się odchudzam a Ty takie pyszności tutaj serwujesz:)
    Też tak robię tą mrożoną kawę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kawa Mniam lubię taką.
    a zatoki ciężka sprawa a były za każdym razem wyleczone do końca bo jeśli nie to będą powracać jeśli mogę coś doradzić (bo jestem farmaceutką) to proponuję zrobić sobie kurację preparatem np Sinulan Forte na początek będzie schodzić to wszystko ale zatoki się oczyszczą i będzie spokój. Inaczej może być potrzebny antybiotyk a to już dłuższa kuracja.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi Ry funduje codziennie mrożoną kawę z przepisu prosto z Grecji :) To jest absolutny hit nad hitem ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym się przekonać do mrożonej kawy, ale jakoś nie mogę:/

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż mi ślinka pociekła :)
    Dziś na kawę już co prawda dla mnie za późno, ale jutro koniecznie spróbuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. niby ok i az by sie chcialo, tlyko ze jak Kawy nie lubie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam mrożoną kawę! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój Dawid jutro jedzie na zabieg - właśnie ściąganie zatok!
    polecam odwiedzić laryngologa i zrobić z nimi porządek - nie ma sensu się męczyć ;)

    a kawę mrożoną ja kupuję taką specjalną do tego przeznaczoną i ozdabiam bitą śmietaną w spray'u !
    mmmmm :)
    na lato - idealna !

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytałam w ciągu dnia u Ciebie o tej kawie i od razu pobiegłam do sklepu po mleko, lody i bitą śmietanę. Dla mnie konieczność do kjawy mrożonej :D

    OdpowiedzUsuń
  13. wczoraj robiłam podobną kawę teściowej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłam kiedyś uzależniona od takiej kawki, jeszcze dawałam na górę bitą śmietanę, ale troszkę "urosłam"...

    OdpowiedzUsuń