poniedziałek, 16 września 2013

Intensywnie czas nam płynie!

Chwilowe milczenie na blogu jak najbardziej uzasadnione.
Za nami bardzo intensywny weekend...



Jeśli śledzicie fanpage:



Na pewno wiecie, że w sobotę mieliśmy wykopki w dodatku w małej nerwacji i z ogromnym opóźnieniem...
Zazwyczaj wchodzimy zbierać o 10-11 a w tym roku... 14:30! Na szczęście szybko poszło, ludzie się zebrali i po 3h było po robocie :D A potem kiełbaska pieczona mniaaam!
A w niedzielę czyli wczoraj oprócz kościółka zaliczyliśmy wypad do lasy na grzybki ;) Po 1,5h jeżdżeniu, szukania miejsca do zbierania (bardzo dużo ludzi, grzybów mało) udało nam się pozbierać niepełną jednorazówkę. Lence chodzenie po lesie za "gzibi" bardzo się podoba! Wracając z lasu zasnęła w aucie i spała od 16 z minutami do 6 rano! 14 pełnych godzin!!! Oczywiście w między czasie 3 pobudki na kaszkę ale spała, bez mycia tylko pampa zmieniałam :)

W związku z wykopkami musiałam chałupę wysprzątać w czwartek-piątek. Dziś jeszcze latałam na odkurzaczu i mopie, bo w sobotę nie dałam rady ;) Na polu dzielnie pomagała nam Lenka! Ubrałam Córkę ciepło, w kalosze i portki od kombinezonu przeciwdeszczowego. Wytrwała dzielnie 2h. Zbierała ziemniaki jedną ręką, bo w drugiej trzymała picie i misia :) Nie miała czasu na jedzenie ani na siusianie. Była tak zajęta i dzielna, że jak szłyśmy do domu położyć spać - szła i płakała całą drogę ze zmęczenia. Gdyby nie mąż nie wiem czy dałabym radę ją rozebrać i umyć!



Aura za oknem jest bleeee! Dzisiaj rano miałam nerwa. Jak nie pada po południu wsiadam na rower i zaliczam rundkę dookoła ;) Poza tym walczymy z nudą jak się da :D


Wypasiony domek z namiotu, koca i parasolki :D Zabawa przednia!

Jak jestem z Lenką w biedronce, Córka woła: "Mamaaa kaaaali!"
Kali kali czyli wszelkiej maści naklejki. Lenka uwielbia! Kupiłam ostatnio jeszcze z oferty szkolnej naklejki ozdobne po 1,22. Dałam Dziecku po drzemce, pokazałam by wyklejała karton kolorowy. Siedziała, dłubała i kleiła 1h! A ja robiłam swoje w kuchni :)



Gotowe "dzieło" :)


Zamieszkały z nami Stworki Potworki.
Zabawki gumowe docelowo do kąpieli dla Lenki :)
Lenka je pokochała miłością przenajsłodszą. 
Kąpie się z nimi a po kąpieli zawija w ręcznik, osusza 
i ustawia na komodzie przy łóżeczku aby pilnowały dobrych snów!
Kupione w pepco 2 potworki w promocji 2,99zł



 PODPIS

11 komentarzy:

  1. moja też uwielbia naklejki.
    muszę się wybrać do biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super weekend! domek naprawdę ful wypas ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. te zdjęcie ziemniaczane dla nie artyzm uwielbiam takie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz jak fajnie było jechać na tych ziemniakach :) To była wiejskość do kwadratu :)

      Usuń
  4. Ty to masz pomysły :)
    A te potworki są boskie ! Byłam dzisiaj w Pepco i nie widziałam, ale może u nas ich nie ma.

    Jakie Lena ma kucyczki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem pozwala sobie zrobić kucyczki zazwyczaj chodzi potargana w Lenulkowej fryzurze :)

      Usuń
  5. Dzielna dziewczyna..i z taką zazdrością przeczytałam o jej spaniu...ehhh

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać, ze energia Cię roznosi :)

    OdpowiedzUsuń