sobota, 16 listopada 2013

Dziecięca beztroska...

Cały czas otwieram się na świat mojego Dziecka.
Nie jest to taka oczywistość, jeśli miało się przesrane dzieciństwo.
2 dni w tym tygodniu pozwoliły mi zwolnić pewne blokady...





Przede mną ciężka droga. Muszę przekopać ponownie dzieciństwo. Na szczęście nie sama, na szczęście z pomocą. Oczywiście, że się boję ale czy można bać się bardziej tego co było niż tego co ma być? Bo jeśli ma być lepiej to po co strach przed tym co było?

Dzisiaj moje Dziecię malowało farbami przez niemal 2 godziny! Z przerwami rzecz jasna ale zajęta była zacięcie. Równie zacięcie myła ze mną podłogi a teraz śpi...
W swoim domku!

Zaczęło się od tego, że Lenka układała sobie "łóżko" na podłodze.
Potem wzięła krzesła i zaczęła stawiać jedno obok drugiego.
Więc ja wyciągnęłam koce, pokombinowałam...
I wyszedł domek!


Nawet lampka się zmieściła!


Szykując Lenkę do kąpieli, w między czasie mój golas zwiał mi z łazienki... do domku :)
Nie było zmiłuj. Dziecko bezlitośnie domagało się lulania w domku...
Negocjacje trwały gdy zmiękczałam i ocieplałam "grunt" do spania ;)


Jak byłam Dzieckiem też robiłam takie domki. Ale nigdy nie mogłam w nich spać :P
 PODPIS

9 komentarzy:

  1. sama słodycz.
    moja E też lubi takie domki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś właśnie wspominałam z moją mamą, jak w dzieciństwie potrafiłam godzinami się bawić "w domki". Koce, poduchy, firanki, krzesła... tworzyłam własną przytulną przestrzeń, w której uwielbiałam spędzać czas.

    OdpowiedzUsuń
  3. najcudniejsza zabawa:) ide o zakład, że Mała jutro też będzie chciała spac w domku;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi robiła mama domek pod stołem albo na balkonie ( był super) Mojej Pati robię w łóżku piętrowym :) domek. Domki są super :) Wasz także :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam namiot, ale też na noc był chowany.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetny domek :) Nasze Robaki też uwielbiają soje "bazy", ale jeszcze w nich nie spali.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna piosenka i wspaniałe zdjęcia
    Obserwuję .
    http://mojmozg13.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. super są takie domki. mam nadzieję, że i moja córka kiedyś będzie takie sobie robić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyszło pięknie, nic dziwnego, że Lenka nie chciała z niego wychodzić :D

    OdpowiedzUsuń