wtorek, 19 listopada 2013

Jest listopad...!

!... jest "jowelek"
są koniki.



Lenka zarządziła dziś o świcie, że chce "jowelek". I chciał nie chciał Tatuś musiał pofatygować się daleko i wysoko aby 3-kołowiec ściągnąć....
A potem było tak:
"Lenka cie jowelek, tatuś siukał jowelek, Lenka idzie jowelek, Mama choć Lenki jowelek."

:)



 PODPIS

5 komentarzy:

  1. najważniejsze, że każdy wie co ma robić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mamy podobny rowerek ;) Koników wam zazdroszczę! pozdrawiam OLA Z http://wokoldzieci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń