czwartek, 28 listopada 2013

Najlepsza kawa

Jaka jest najlepsza kawa?
Gotuję codziennie kawę w metalowym kubku na gazie.
Jest tak genialna, że żadna inna mi nie smakuje.
Szansę ma wciąż kawa z mojej ulubionej kawiarni.
Ale to nie ta co w domu...

   Do pewnego momentu o moje uszy i oczy obijały się informacje, że kawa to zło.
Do niedawna też kawę piłam okazjonalnie. Zazwyczaj jak już sięgałam to piłam białą z mlekiem. Latem fundowałam sobie rozpuszczalną z lodami. Ale to się zmieniło.

   Najpierw usłyszałam a później doczytałam, że kawa z mlekiem nie jest już kawą samą w sobie a napojem mlecznym i jej działania m.in. pobudzające po prostu tracą moc. Później dowiedziałam się, że kawa rozpuszczalna to świństwo. Bardzo szybko przestawiłam się na picie czarnej kawki. Nie było to trudne ale chciałam czegoś więcej. A wiadomo jak się czegoś bardzo chce to się dąży do celu! I dotarłam do przepisów na kawę wg. kuchni 5 przemian. Wersji jest wiele, kombinacji przypraw także ja już doszłam do wprawy i piję IDEALNĄ kawę. Najtrudniej szło mi przestawienie na gotowanie kawy a nie parzenie. 

  Przykład takiej kawy podaje Beata Pawlikowska o tutaj. Ja daję inną kombinację przypraw... Ze wszystkich przypraw najtrudniej było mi zdobyć kardamon. Szukałam 2 miesiące! 

Do przygotowania kawy potrzebujemy:

kubek, z którego będziemy pić kawę
kubek metalowy do gotowania
małe sitko 
wodę
kawę
cynamon
imbir
kardamon
kurkuma
gwiazdkę anyżu
pieprz cayenne 
mandarynkę
kakao
miód - docelowo może być cukier brązowy jeśli miodu brak

Odmierzamy ilość wody. Gotując kawę tylko dla siebie trzeba odmierzyć odpowiednią ilość wody. Jeśli pijemy w ulubionym kubku odmierzamy półtorej kubka wody. Zagotowujemy. Wsypujemy 1,5-2 łyżeczki kawy. Gotujemy 1-2 minuty. Dodajemy szczyptę cynamonu. Czekamy chwilę. Dodajemy imbir- może być w korzeniu jak i mielony. Czekamy i dalej dodajemy następne przyprawy. Z gwiazdki anyżu odłamujemy kawałek i dodajemy. Gotujemy cały czas i po kolejnej chwili dodajemy skórkę z obranej mandarynki. Na samym końcu dodajemy kakao ok pół łyżeczki lub odrobinę na czubek łyżeczki - wedle uznania. Gotową kawę odcedzamy przez sitko i odstawiamy na chwilę by ostygła. Słodzimy miodem lub cukrem brązowym i pijemy!

Absolutnie genialne niebo w gębie. Tak przygotowana kawa ma działanie zdrowotne! Nie zakwasza organizmu, nie obciąża żołądka. Rozgrzewa i pobudza jednocześnie uspokajając nerwy. Kawę przygotowuję ok 16-17. 

Rano gotuję owsiankę wg kuchni 5 przemian ;)


 PODPIS

14 komentarzy:

  1. Na taką kawę chętnie bym do Ciebie przyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmmmm..... jutro spróbuję, dzięki za inspirację

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać czy smakowała :)

      Usuń
  3. Świetne! Muszę spróbować. Przepis na owsiankę też poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawi się! Tylko muszę rano zdążyć zrobić zdjęcie ;)

      Usuń
  4. Fajnie, że mi o niej przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm... przepis wygląda ciekawie. Ale ja jestem pod tym względem za leniwa i nie chciało by mi się tak długo kawy robić, jednak wolę z expresu, albo zwykłą parzoną.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na taką kawę to i ja bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zdziw się jak zjawię się u Ciebie na taką pyszną kawę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepis na kawę świetny, chyba będzie to mój jutrzejszy sposób na pobudkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hymmm ja mam kawiarke taka metalową tam na dno sie wlewa wodę i wkłada sitko z kawą.i to na gaz. czyli tez kawa sie gotuje ciekawy jest twój przepis spróbuje do kawiarki wrzucic to co i ty ciekawe co mi wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny i przydatny artykuł. Dzięki za ciekawe informacji na pewno nie raz z nich skorzystam.

    OdpowiedzUsuń