środa, 29 maja 2013

Lepiej późno niż później

Drugie urodzinki mojej Córci nadchodzą wielkimi krokami. Chwila moment i maj się skończy... Najbardziej burzliwy miesiąc w naszej matko-córkowej karierze. Nachodzi mnie milion myśli, atakują refleksje każdego dnia... Wspominam minione lata, retrospekcje pojawiają się jak flesze aparatu fotograficznego...





poniedziałek, 27 maja 2013

Filozofia ubierania

Nie jestem żadną fashionistką, szafiarką, nie znam się na modzie. Jestem ogromną miłośniczką lumpów, grzebalni, sekend hendów ale nie tylko, bo poluję na promocję, uwielbiam Pepco, a także lubię ubranka po kimś. Uwielbiam siebie stroić i Córkę i lubię jak mąż wygląda bardzo dobrze. Jeszcze bardziej lubię ubrania i przebieranie się przed szafą i lustrem. Systematycznie robię przegląd szafy i ubrania swoje przekazuje do wglądu rodzinie a resztę oddaję do caritasu.

wtorek, 21 maja 2013

22 miesiące!

Miniony miesiąc był wyjątkowy.
Tak burzliwy, pełen emocji, uczuć...
Zmian jakie nas spotkały.
Nawet ostatnie dni nie były łatwe...

poniedziałek, 20 maja 2013

Portki, słoik, tarka, nożyczki - czyli kolejne DIY!

Tym razem dla mnie.
Bardzo lubię bloga Karoliny.
Takiej kopalni DIY nigdzie nie spotkałam :)

Zainspirowały mnie 2 posty Ten i Ten

W ubiegły czwartek będąc w pobliskim mieście skoczyłam z Lenką do mojego ukochanego sh.
Tam była wyprzedaż wszystkiego po 1zł
Nabyłam m.in. takie portki:


czwartek, 16 maja 2013

Matczyny kryzys

Nie ma co się oszukiwać - bycie Mamą to nie bułka z masłem. Nie raz jest to ciężki orzech do zgryzienia.... U nas ostatnie tygodnie to totalna sinusoida. O ile te dobre chwile trzymają mnie w kupie jako tako o tyle bez kryzysu się nie obyło. Skąd się bierze kryzys? Kiedy?


wtorek, 14 maja 2013

Przerobiłam portki Córki...

...Czyli moje małe DIY

Ciepło wystrzeliło nagle i błyskawicznie.
Przecież miesiąc temu śnieg jeszcze leżał.
A dziś mamy za sobą pierwsze upalne dni.
Lenka krótkich portek potrzebuje a widziałam w sh takie śliczne a'la bombka.
Tylko za małe były.
Pomyślałam i mnie naszło.
Przewertowałam portki wszystkie...

W ruch poszły nożyczki, wybielacz, igła, nitka, gumka krawiecka, agrafka i chwila czasu.

sobota, 11 maja 2013

Jeden dzień.

Terminy na uczelni mnie gonią. Więc skorzystałam z pomocy i odstawiłam Lenkę do drugiej babci...
W planach miałam bibliotekę i ginekologa...



wtorek, 7 maja 2013

A u nas...

Emocje opadły. Dzidziuś ma się dobrze, moja siostra dochodzi do siebie. Karmienie idzie nieźle więc się cieszymy i radujemy w pełni.

A tymczasem... 

Przy domku:


Szał ciał, woda, żwir, piach i placki błotne.