poniedziałek, 29 grudnia 2014

Migawki świąteczne.

Przed świętami zmordowałam zapalenie zatok. 
A w święta rozłożyła nas rodzinnie grypa żołądkowa...
Nie tak miały wyglądać te dni.
Ale przynajmniej się nie obżarłam i wyleżałam jak nigdy dotąd! 

środa, 24 grudnia 2014

Wigilia

Kochani! 
Życzę Wam dobra. 
Dobra wszelkiego rodzaju. 
Spełnienia marzeń. 
Satysfakcji z siebie i swoich bliskich. 
Miłości.
Spokoju.
Wielkich radości z małych rzeczy.
I optymizmu :*



 PODPIS

niedziela, 21 grudnia 2014

Idą święta... zwolnij!

Zdecydowanie,
 nie wpisuję się w szał przedświątecznej gorączki.
Mimo, że mam jeszcze wiele do zrobienia - nie spinam się.
Nie zależy mi na idealnych świętach.

piątek, 19 grudnia 2014

Przedświąteczne wspomnienia.

Nie da się wziąć gumki do ścierania i wymazać wspomnienia.
Nie istnieje też, w głowie przycisk "delete".
Trudniej tym bardziej, jeśli dziś mijam te miejsca złych wydarzeń...

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Coraz bliżej końca.

Od kilku tygodni w mojej głowie przewija się taśma.
Jak w filmie, przewijają się obrazy, sytuację.
Z tego kończącego się roku.

sobota, 13 grudnia 2014

niedziela, 7 grudnia 2014

Mikołajkowy kadr.

2,6m2
tyle mierzy moja obecna kuchnia. 
 Właśnie przeprowadziliśmy małą rewolucję. 
Wymieniliśmy wiszące 2 szafki na 3, które dostaliśmy. 
Akurat w Mikołajki ;)

czwartek, 4 grudnia 2014

Doskonała.

Pójście do pracy w szkole, wśród dzieci zafundowało mi kolejną porcję dystansu.
Dystansu do mojego macierzyństwa.
Po ciężkim dniu jak dzisiejszym, pędzę do mojego Dziecka jak na skrzydłach...

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Żurek i kawa po mojemu.

Kilka tygodni temu byłam u koleżanki, która właśnie gotowała żurek.
I to dzięki tej wizycie, sama odważyłam się przygotować tą zupę.
Po przejrzeniu wielu przepisów ostatecznie zrobiłam po swojemu ;)

sobota, 29 listopada 2014

Obecne czasy i współczesne wychowanie

Ten tydzień mija w szaleńczym tempie.
Ilość przetwarzanych informacji, doprowadził moją głowę do migreny.
Muszę zebrać w garść, chociaż część wniosków.
Po to by móc przetrwać jeszcze 2 kolejne, takie tygodnie...

środa, 26 listopada 2014

Fryzjer.

Po długich latach poszukiwań nareszcie moje włosy są pod rewelacyjną opieką!
Jestem bardzo zadowolona, zwłaszcza że to już 3 wizyta z kolei u tej samej Stylistki Fryzur :)

wtorek, 25 listopada 2014

poniedziałek, 24 listopada 2014

Kobieta zmienną jest.

Chociaż ja nie do końca daję wiarę w to, że ludzie się zmieniają.
Bliżej mi przekonania, że przez całe życie wciąż odkrywamy siebie.
A mijające lata to pewne etapy, które należy zamykać...

wtorek, 18 listopada 2014

Świadome wyalienowanie.

Kilka lat temu - zupełnie świadomie,
 zaszyłam się w maleńkiej chałupce, w podmiejskiej wsi...
niemal całkowicie odcinając od ludzi.
Było ciężko ale warto.

poniedziałek, 17 listopada 2014

Kawa.

Zbzikowałam na punkcie kawy.
 Od tygodnia gdy mąż obdarzył mnie ekspresem do kawy,
nie piłam jej poza chałupą.

środa, 12 listopada 2014

Małe rzeczy cieszą.

Otacza nas pęd za materializmem.
Są takie przedmioty, bez których mnóstwo osób, 
nie wyobraża sobie zwykłej codzienności.
Bo jak to można sobie dziś poradzić np. bez zmywarki do naczyń,
odkurzacza czy bez piekarnika...
No jak?

czwartek, 6 listopada 2014

Bogata wyobraźnia

Uwielbiam obserwować Dzieci podczas zabawy.
A już Lenka zdecydowanie bije na głowę wszystkie Dzieciaki!
Jej wyobraźnia jest niesamowita.

wtorek, 4 listopada 2014

NIE MA usprawiedliwień!

Jeśli jest się Dorosłym Dzieckiem z rodziny dysfunkcyjnej...
To jako dorosły zmaga się z mnóstwem zaburzeń funkcji społecznych.
Nieprawidłowe wzorce, przekazywane w dzieciństwie przez rodziców, wpływają na całe życie Dziecka...
Niezależnie od dysfunkcji panującej w danej rodzinie.

piątek, 31 października 2014

Coffee timeout.

Kiedyś chodziło się na piwo.
Ale to już prehistoria.
Teraz to KAWA jest świętym i jednym z tych bezcennych momentów dnia.
Ten magiczny napój działa cuda na niedobór snu i sił...

wtorek, 28 października 2014

House Manager.

Każda Matka jest w pracy 24h na dobę.
Opieka i wychowywanie dziecka/dzieci to tylko jedna z funkcji.
Kolejną jest zarządzanie domem.
A jak jeszcze się do tego dołoży pracę zawodową...
To mamy full serwis!

sobota, 25 października 2014

wtorek, 21 października 2014

Granica normy w zachowaniu Dziecka.

Nareszcie mam w ręku lekturę, która przeczy ogólnym opiniom wśród naszych specjalistów.
Stwierdzenie, że Dziecko jest w normie obserwując Je przez 5 minut to żadna diagnoza.
Powtarzanie, że: Ten typ tak ma
Nie stanowi żadnego usprawiedliwienia.
Zwłaszcza gdy po jakimś czasie problem powraca.

niedziela, 19 października 2014

Lena wrzeszczy.

4:30, 5:30, 6:05 RANO
Lena się budzi z płaczem, wrzaskiem i wymuszaniem.
Bunt na wszystko i NIE!
Na ubieranie i czesanie.
15:30 odbiór Leny z przedszkole.
W aucie zaczyna się płacz, wrzask i wymuszanie.
Po tygodniu, dwóch 
MAM DOŚĆ!

czwartek, 16 października 2014

Moja misja.

Zanim zaczęłam pracować moja wizja przyszłości była za mgłą.
Przez czas spędzony na byciu etatową Mamą i House Manager,
moje zawodowe ambicje rozmyły się.

środa, 15 października 2014

Od świtu do nocy - ryk.

Wracam do pustej chałupy po pracy - dziwnie jest.
Cisza aż poraża z każdego kąta.
Niby wiem ile jeszcze muszę zrobić.
Mimo to jest mi nieswojo.
Jestem SAMA.

wtorek, 14 października 2014

Geniusz z ADHD

ADHD chorobą ludzi wybitnych?
Wrażliwość dzieci z ADHD to otwarty umysł i niestandardowe myślenie.
Pełna koncentracja?
Tak ale tylko i wyłącznie na czymś,
 co stanowi największe źródło zainteresowań ADHD-owca.

niedziela, 12 października 2014

"Bogowie"

Czekałam ponad 4 lata żeby ponownie zawitać w kinie.
Nawet gdybym miała czekać 20 lat.
To na TEN film warto czekać.
Śmiało mogę stwierdzić, że to absolutnie najlepszy polski film, 
jaki w moim życiu do tej pory widziałam!


czwartek, 9 października 2014

W innym świecie.

Co jest takiego fascynującego w bieganiu?
Biegacze powtarzają o endorfinach, zmaganiach z własnym ciałem,
Biciem rekordów życiowych w czasie i tempie biegania.
A mnie w bieganiu kręci zupełnie co innego.
W zasadzie to bieganie jest tylko częścią składową.
Chodzi o INNY ŚWIAT.

wtorek, 7 października 2014

Nie żyję dla siebie!

Nie da się tego ukryć, czy przejść obojętnie.
W obliczu choroby i śmierci jesteśmy bezradni i bezbronni.
Strach, jaki nam towarzyszy jest ogromny...
I cholerne poczucie niesprawiedliwości!
Młode Matki nie powinny umierać.
Dzieci także.
NIE! NIE! NIE!

 

czwartek, 2 października 2014

Niepozorna tarczyca.



Niebawem minie 9 lat odkąd przeszłam operację tarczycy. 
Staram się cyklicznie wracać do tego tematu, 
ponieważ zdecydowana większość, kompletnie nie zdaje sobie sprawy, 
jak ogromny wpływ na nasze życie ma właśnie ten niewielki narząd.... 

środa, 1 października 2014

Do szczęscia nie trzeba wiele ;)

Biorąc pod uwagę czasy w jakich żyjemy,
 ogromnie się cieszę, że wychodzę poza wszelkie standardy i stereotypy.
Nie mam parcia na strojenie się i metki.
Uwielbiam zakupy w SH
I moje małe marzenia, które wbrew wszystkiemu udaje się spełniać...

poniedziałek, 29 września 2014

niedziela, 28 września 2014

Mleko z torebki. (złapany kadr)

Mleko w worku.
Mleko z torebki i wcale nie w proszku.
Od razu przemknęła w mojej głowie fala wspomnień!
Przez ułamek sekundy cofnęłam się w czasie :D

piątek, 26 września 2014

Skąd tyle jadu?

Bywam zazdrosna.
Zdarza się niemal każdemu.
Kiedy jest z tym problem?
Gdy zazdrość skrywana jest fałszem i obłudą.
Taką maską pseudo życzliwości.
A za wszystkim kryją się kompleksy.

środa, 24 września 2014

wtorek, 23 września 2014

Kolejna lekcja pokory...

Dzieci to najlepsi nauczyciele w życiu!
Zawsze będę powtarzać, że najbardziej wychowała mnie moja Córka.
A co w momencie, gdy staje się Opiekunem gromadki, absolutnie różnych dzieci?
Od nich też się uczę.

poniedziałek, 22 września 2014

Po wizycie.

Po miesiącach zbierania się w końcu pojechałam do swoich Profesorów w Białymstoku.
Bałam się cholernie.
Ten strach towarzyszy mi przed każdym badaniem USG...

niedziela, 21 września 2014

My w niedzielnym kadrze.

Pomimo tego, że staram się pisać tutaj regularnie,  to zdecydowanie za mało wrzucam zdjęć. 
Dlatego dziś przedstawiam naszą 3 w niedzielnym kadrze. 

sobota, 20 września 2014

I love RUN

2 tygodnie bez biegania.
Okropieństwo.
Musiałam zadbać o zdrowie ale brakowało tego magicznego czasu.
Dlatego mimo wszelkich ALE zebrałam się i pobiegłam.
To była najlepsza chwila jaką dla siebie poświęciłam w ostatnim czasie!

piątek, 19 września 2014

O tym jak postanowiłam studiować pedagogikę.

Gdy człowiek ma 20 lat i wybiera się na studia, to zazwyczaj ma jakąś wizję przyszłości.
Ja też miałam.
Z biegiem czasu ta wizja ewoluowała.
Ale moja misja jest stała i niezmienna.

wtorek, 16 września 2014

Nazywamy emocje.

Na terapii jak mantra powtarzano nam non stop:
nie ma złych i dobrych emocji.
Do wszystkich emocji mamy prawo!
Emocje należy AKCEPTOWAĆ
I nazywać je po imieniu.

niedziela, 14 września 2014

cierpienie NIE uszlachetnia

To są brednie.
Cierpienie NIE uszlachetnia.
To zdanie tkwi w mojej głowie od wczoraj.
Wpadłam z deszczu pod rynnę.
Ledwie żyję.

piątek, 12 września 2014

Co nieco o organizacji czasu gdy mama idzie do pracy.

Nie mamy jeszcze nowego rytmu życia.
Jednak ten szczególny okres przejściowy, też musimy przetrwać.
Dlatego niezbędna jest jakakolwiek organizacja czasu i poszczególnych czynności.

czwartek, 11 września 2014

Matka poszła do pracy i pokutuje.

Pierwszy tydzień w pracy: turbo szok.
2 tydzień pracy: jestem chora.
W domu: wszyscy chorzy.
A Lena krzyczy na mnie, bo idę do pracy.
Koło się zamyka.
Nowe i do dupy.

wtorek, 9 września 2014

Rodzicielska droga na skróty czy brak świadomości?

Mamy rewelacyjne Dzieciaki w szkole.
A ja uwielbiam je obserwować. 
Każde jest inne, mają swój świat, swoje sprawy...
Są odzwierciedleniem swoich rodziców.

poniedziałek, 8 września 2014

Chillout w domu.

Po tygodniach lataniny dziś pauza i "stare śmieci".
Właśnie siedzę i nie robię NIC.
Pierwszy taki spokój, tempo zwolniło więc łapię garściami...

niedziela, 7 września 2014

Pracowity tydzień do samego końca.

Momentami czuję się jakbym stała w płomieniach i chciała wiać ale nie mam gdzie.
I tu nie chodzi o to, że jest nawał, że wszystko się zmienia.
Ale ilość zobowiązań rozmnożyła się w mgnieniu oka!
Teraz doskonale wiem jakie to uczucie i ile emocji kosztuje powrót Matki do pracy.

środa, 3 września 2014

Moja Ojczyzna Duszy.

Czasami jestem trzepnięta i miewam zwariowane pomysły.
A czasami inni mają zwariowane pomysły, które bardzo mi się podobają.
Dlatego pewnego razu zgłosiłam się do zarąbistego projektu.
Wzięłam udział w nagraniu filmiku o mieście z którego pochodzę.
Poznajcie więc moją Ojczyznę Duszy...

wtorek, 2 września 2014

Stres przed.

Schowałabym głowę w piasek.
Albo uciekła w ciemny kąt.
Zamknęła w szafie.
Po tych wszystkich przygotowaniach dopiero teraz dopadł mnie,
największy zabójca naszych czasów - STRES!

poniedziałek, 1 września 2014

Pierwszy dzień za nami!

"To kiedy pójde do tego pseckola?
Mamo a dzis ide do pseckola?
A kiedy? Jutlo?"
Tak było przez ostatni tydzień.
Dzisiaj:
"Lenusiu będziesz płakać w przedszkolu?" 
NIE! 
No i nie płakała :D
Ryk był w powrocie do domu - ze zmęczenia :)

piątek, 29 sierpnia 2014

W szaleńczym trybie tego tygodnia...

Padam na nos!
Ten tydzień to kosmos a następny też będzie nie mniej atrakcyjny.
Nasze życie zmienia się nieodwołalnie!
Ale! Mimo transformacji i zalatania udało się ogarnąć kilka rzeczy :D

wtorek, 26 sierpnia 2014

Żelazna zasada DDA

Bycie Dzieckiem dysfunkcyjnych rodziców to pewien ciężar.
Ciężar ten to niewidzialne kajdany na rękach, od których trudno się uwolnić.
To emocjonalne uwiązanie można z siebie zrzucić.
Jednak potrzeba do tego ogromnej świadomości siebie.
I zdać sobie sprawę z oczywistej rzeczy...

niedziela, 24 sierpnia 2014

O tym, że czasem Jej nie lubię.

Zazwyczaj "mówi się" o tym, jakie macierzyństwo jest piękne a Dzieci wnoszą w życie radość.
Rzeczywistość jest inna.
Rodzicielstwo to ciężka praca, praca która osobom bezdzietnym nie mieści się w głowie.
Jak również tym, którzy mając dzieci nie spędzają z nimi 24h na dobę non stop.
Dzieci są różne, różni są rodzice...
Zauważyłam w ostatnim czasie, że mam problem z pełną akceptacją mojego Dziecka...
Przerażające WIEM!

piątek, 22 sierpnia 2014

Teraz to już na prawdę!

Przed nami turbo intensywny koniec miesiąca.
Wszystko dzieje się na wariata. 
Od września NARESZCIE będzie inaczej.
Lena w przedszkolu.
Ja w pracy!

środa, 20 sierpnia 2014

Młynek.

Od tygodnia tkwię w innym wymiarze.
Moja głowa jest zupełnie gdzie indziej niż ciało.
Niby fajnie, dużo się dzieje...
Za dużo na raz!

czwartek, 14 sierpnia 2014

Nie można mieć wszystkiego...

To będzie wpis na fali emocji i dzisiejszych wydarzeń.
Jestem wściekła, rozżalona ze łzami w oczach.
Dopadł mnie ból istnienia, poczucie niemocy sprawczej i niesprawiedliwości!

wtorek, 12 sierpnia 2014

Egoizm wzrasta.

Ostatnio usłyszałam, że za bardzo chcę żeby życie było przyjemne.
No i sama w tym prawda.
Bo czyż nie można żyć przyjemnie?
Tym samym dobitnie uświadomiłam sobie, 
że wraz z ruszeniem dupy z miejsca mój egoizm wzrósł!

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

niedziela, 10 sierpnia 2014

W spalonym lesie...

...małymi krokami odradza się życie.
Ponad 2 miesiące temu ktoś nienormalny podpalił u nas 2 lasy.
Spłonęło ok 80 hektarów!
Dziś gdy tam byliśmy mówię do męża:
-Zrób mi zdjęcia
-W spalonym lesie?
-A co? Niewolno?
Jest w nim magia!

sobota, 9 sierpnia 2014

Klimatycznie muzycznie.

Mam dzisiaj dla Was porcję muzyczną.
Taką klimatyczną, refleksyjną, odprężającą... 
Tej muzyki słucham na rowerze i gdy biegam.
Wyciszam się wewnętrznie i uspokajam...

Miłego słuchania!

piątek, 8 sierpnia 2014

Bieganie wyzwala z niewoli i niemocy!

Miałam setki razy taką chęć by wstać i lecieć w siną dal, jak najdalej od codziennego zgiełku.
Nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, że "sina dal" jest bliżej niż mi się wydawało.
Wcale nie muszę wiać daleko.
Wystarczy 8-20km.
I godzina wolnego czasu.
TYLKO i AŻ

czwartek, 7 sierpnia 2014

Rozdaję koszulki MY MAMY RAZEM BIEGAMY!

Niespodzianka!
Mam do rozdania 2 koszulki Biegowych Mam:



Rozmiar M
i
 Rozmiar L

Co trzeba zrobić?

Polub fanpage MY MAMY RAZEM BIEGAMY:


 Udostępnij link do rozdania na swoim facebooku.
Napisz pod tym postem swój adres email.

Bawimy się tylko do niedzieli 10 sierpnia!
Miłej zabawy :D



 PODPIS

wtorek, 5 sierpnia 2014

Problematyka w (nie)radzeniu z problemami.


Czasem tak jest, że zupełnie niespodziewanie i z nienacka doznajemy olśnienia.
Codziennie rozmawiam z mnóstwem Mam, które walczą lub pragną zmian w swoim wyglądzie.
W którymś momencie zauważyłam, że zaczynam wyczerpywać formułę w swojej wypowiedzi.
W końcu z pauzowałam i gdzieś obok trawiłam temat.
W końcu zdałam sobie sprawę tak bardzo oczywistą!
Że żyjemy w społeczeństwie które kompletnie NIE radzi sobie z problemami.
A wizyta u psychologa jawi się niczym skaranie i ścięcie głowy!

Anty zabawkowa.

Mamy z mężem taką zasadę, że nie kupujemy zabawek naszemu Dziecku.
Jeśli już się do czegoś przymierzamy to z serii edukacyjnych.
To nie znaczy, że zabawek Lenka nie ma.
Ano ma - takie które dostała.

piątek, 1 sierpnia 2014

Złapać oddech.

Nie znoszę upałów.
Męczą, męczą i jeszcze raz mordują człowieka.
Dziecko się męczy, dorosły się męczy i starszy też.
Dlatego dzisiaj z radością powitałam zachmurzone w pełni niebo i brak słońca!
Kto by pomyślał :)
Za mną też wspaniały dzień z Lenką.
Obie odetchnęłyśmy :)

Fit lipcowe podsumowanie.

Moje przydomowe sporty to przede wszystkim sposób na odreagowywanie stresów.
Im więcej ruchu tym większa szansa na spokój.
Nareszcie wyżywam się dowoli.
A wszelakie efekty, to tylko skutki uboczne ;)

środa, 30 lipca 2014

Zażegnać kryzys u Dziecka.

Za nami tydzień pełen wrażeń.
Za nami dzień kryzysowy, z darciem, histerią...
Płaczem Leny i moim też.
Ale udało nam się zażegnać kryzys!

poniedziałek, 28 lipca 2014

Grill party i menu.

Ufff wszystko za nami :)
Wyprawienie imprezy urodzinowej to bardzo absorbujące zajęcie.
W tym roku udało się wszystko zorganizować bez zbędnych nerwów i z pomocą bliskich.
Najważniejsze cel - radość Dziecka - osiągnięty!

piątek, 25 lipca 2014

Będzie impreza! Urodzinowe dekoracje DIY

Pogrzało mnie!
Ale co tam :D
Raz w roku robię wyjątek, dla pełnej uśmiechu i radości mojej Córki.
Ślęczę nad zadaniem plastycznym jakie wymyślam na rodzinną imprezę urodzinową.
Szykujcie się na sporą dawkę zdjęć :D

środa, 23 lipca 2014

Menu dnia Fit Mamy :)

Wraz z początkiem września minie dokładnie rok,
 odkąd zaczęłam wprowadzać zmiany w swoim trybie życia.
Te zmiany to zdrowsze nawyki żywieniowe
I aktywność fizyczna.
Dziś zaprezentuję Wam moje wczorajsze całodzienne Menu :)

poniedziałek, 21 lipca 2014

3 lata...

...temu wydałam na świat Dziecko.
Pogoda była słoneczna, na sali porodowej było przyjemnie.
Pamiętam drzewa liściaste za oknem, podmuch wiatru kołysał gałęziami...
Cień padał przez okno i rzucał się na ścianę...
Z telefonu komórkowego leciały stare piosenki Madonny a mój mąż rozwiązywał SUDOKU...


niedziela, 20 lipca 2014

czwartek, 17 lipca 2014

10 subiektywnych rad jak uniknąć histerii u Dziecka.

Zaznaczam od razu:
 to co działa u nas niekoniecznie zadziała u innych.
Mija kolejny tydzień bez histerii z waleniem głową u Leny.
Incydenty się zdarzają ale trwają chwilę.

wtorek, 15 lipca 2014

Dzień DETOKS.

Za mną kolejne "Pierwsze razy".
W końcu zebrałam się w sobie i zafundowałam mojemu organizmowi dzień DETOKS.
A wieczorem pierwszy trening obwodowy z hantelkami.
Na drugi dzień odczuwałam lekkość i MOC zakwasów :D

poniedziałek, 14 lipca 2014

Nie Pani "Mundra".

Ahhh gdybym ja rok czy 2 lata temu wiedziała to co dziś...
Moje macierzyństwo byłoby piękniejsze.
Ale nie wiedziałam, czasu też nie cofnę.
I obiecałam sobie, że żadnych haseł pt: 
"Jesteś wściekła? Masz dość? Zrób to i to i to"
wygłaszać nie będę.


niedziela, 13 lipca 2014

Ałtfit z SH

Daleko mi do szafiarek.
Nie zamierzam zmieniać profilu bloga. 
Ale jestem zapaloną miłośniczką Second Hand'ów :D

sobota, 12 lipca 2014

Sobotni kadr.

Za nami wspaniały dzień!
Zupełnie spontanicznie zamiast kisić się w domu, wybyłyśmy w odwiedziny.
Lena piszczała i szalała z Dziewczynkami mojej bliskiej, wieloletniej przyjaciółki.

czwartek, 10 lipca 2014

O tym jak skończyły się histerie u Leny.

Lena od maleńkości przejawiała zachowania agresywne.
Już jako niespełna roczniak startowała z łapkami w naszą stronę.
Nie, my jej tego nie nauczyliśmy.
To był sposób na radzenie sobie z emocjami i bólami wszelkiej maści...
Przeżyliśmy koszmar...

środa, 9 lipca 2014

Wypasiona owsianka bez gotowania.

Mam hopla na punkcie śniadań.
Odkąd zaczęłam zmieniać swoje nawyki żywieniowe, moje śniadania kręcą się wokół
banalnych, płatków owsianych i jajek.

poniedziałek, 7 lipca 2014

O obecnej relacji z ojcem.

Śmierć rodzica to nie jest koniec wspólnej relacji.
Jak więc wygląda obecna relacja z moim ojcem?
Jest wspaniała.
Nigdy nie "układało" mi się z ojcem tak dobrze jak teraz.

niedziela, 6 lipca 2014

Moje momenty dnia.

Magia Dnia przypomniała mi o tych ważnych momentach każdego dnia.
Momenty, które sprawiają że uśmiecham się mimo wszelkich przeciwnościom losu.
Dlatego lubię ten swój zdrowy egoizm.
Dzięki niemu chwytam chwile i celebruję bardzo banalne czynności.

sobota, 5 lipca 2014

Ona

Która wywróciła całe moje życie do góry nogami. 
Dla której hierarchię wartości zmieniłam o 180 stopni.
Która odarła mnie z najskrytszych emocji. 
Ona to cały mój świat. 

czwartek, 3 lipca 2014

Krzyczysz na Dziecko? - najcięższy tydzień w każdym miesiącu.

Żyjemy w czasach gdzie nie wolno stosować najmniejszych przejawów przemocy:
słownej, fizycznej, psychicznej... i każdej innej.
Nie wolno.
Klaps to przemoc i odzieranie Dziecka ze wszystkiego co składa się na poczucie własnej wartości.
Krzyczeć też nie wolno.
Żaden uniesiony ton głosu, Broń Boże!
Chcesz wyjść na niezrównoważoną matkę furiatkę?
W takim razie nią jestem.
Bo krzyczę na moje Dziecko.

środa, 2 lipca 2014

Udane polowanie w SH

Moja miłość do SH nie zmalała :)
Po prostu rzadziej tam docieram.
A mam teraz taki nowy sklep, gdzie trafiają się dziecięce perełki.
I właśnie chciałam się pochwalić.
Zdobyczami o łącznej wartości 12zł :D

poniedziałek, 30 czerwca 2014

O tym jak z zazdrości, egoizmu, lenistwa i marzeń powstała najwspanialsza społeczność i ciągła motywacja.

Myślę, że najpierw było lenistwo, potem egoizm i na końcu zazdrość.
Marzyłam cały czas.
Bo przecież nie chciało mi się, oj jak nie chciało się ruszyć tyłka z miejsca.
Ale chciało się wiać gdzieś z domu, bo nie wyrabiało się z siedzeniem w domu.
A te szczupłe laski z kratą na brzuchu biły po oczach...
A o czym marzyłam?
O wolności.

sobota, 28 czerwca 2014

Ujarana bieganiem :D

No i biegam. Tak na serio biegam.
Truchtam sobie po mojej wsi i wioskach do niej przynależących. 
Jak już się nie duszę i nie wypluwam oskrzeli, co zajęło 3 miesiące - to po prostu jest zajebiście!
No bieganie jest zajebiste!!!

piątek, 27 czerwca 2014

czwartek, 26 czerwca 2014

4 rocznica ślubu - kwiatowa.

4 lata temu wyszłam za mąż.
Były nerwy, były obawy i jakaś niepewność.
Niepewność bo w dzisiejszych czasach młodym ludziom jest bardzo ciężko.
A ja byłam w trakcie studiów
Dziś po czasach ścierania i docierania nie ma śladu.

wtorek, 24 czerwca 2014

Znerwicowane macierzyństwo.

W dzisiejszych czasach macierzyństwo to nie bułka z masłem jakby się wydawało.
To, że mamy postęp techniczny, 3 funkcyjne wózki, pampersy i słoiczki nie upraszcza matkom macierzyństwa tak jak to się wydaje naszym babkom.
Dzisiaj Matki funkcjonują pod presją.
Nie tylko presją otoczenia.
To presja ducha czasu.
I samotność.
Matki czują się samotne.
W pewnym momencie może pojawić się wyniszczający macierzyństwo stres.
Nerwica? 
Depresja?
Bywa i tak.


poniedziałek, 23 czerwca 2014

Tata taki rodzic jak i Mama.

Tata jest tak samo ważny w życiu Dziecka jak Mama.
Od samego początku gdy zostaliśmy rodzicami wychodzę z założenia, 
że Tata powinien poradzić sobie z Dzieckiem tak jak i Mama.
Nie rozumiem tego stereotypu, że dla Matki jest niańczenie i pieluchy a Tatuś do zabawiania.
Nie!
Tata ma tak samo uczestniczyć w życiu i wychowywaniu Dziecka jak i Mama.

niedziela, 22 czerwca 2014

piątek, 20 czerwca 2014

Granice i zasady a poczucie bezpieczeństwa.

W procesie wychowawczym poczucie bezpieczeństwa jest zaraz po czułości i miłości.
Czy kiedykolwiek zadawaliście sobie pytanie:
"Co daje poczucie bezpieczeństwa mojemu Dziecku?"
Ja zadawałam i wciąż zadaję.
Odpowiedź jest zaskakująca i prosta:
Moja Córka czuje się najbezpieczniej gdy jestem przy niej.

czwartek, 19 czerwca 2014

wtorek, 17 czerwca 2014

Moja wolność.

Pewne sprawy wracają i żałoba wraca również.
Żeby nie wytrącić się całkiem z równowagi psychicznej 
sięgnęłam, po mój niezawodny antydepresant:
ROWER!
Przez rower, wiejskie niebo po płaski brzuch i motywację :D


poniedziałek, 16 czerwca 2014

piątek, 13 czerwca 2014

A ja się cieszę!

Na przekór wszystkiemu.
Cieszę się.
Mimo, że dookoła nie dzieje się dobrze i mogłabym pławić się w czeluściach czarnej dupy.
Cieszę się.
Mimo, że nie jestem w stanie w tym tygodniu podjąć się żadnej z ukochanej aktywności fizycznej.
Cieszę się.

środa, 11 czerwca 2014

Bomba!

Za mną dzień z serii paskudnych.
I gdy już pod wieczór leżę i kwiczę w bólach, nagle dzwoni telefon.
BOMBA!
Dostaję takiej adrenaliny, że brzuch w trymiga przestaje boleć.
A w głowie mętlik.

wtorek, 10 czerwca 2014

Na ochłodę!

Nadeszły dni upalne. 
Więc szukamy sposobów na ochłodę.
Domowe lody to hit, ale i woda smakowa, lekka zupa warzywna...
i domowe Frappe z miętą :D

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Najlepsze lekarstwo na ADHD.

O farmakologii w ADHD jeszcze się rozpiszę :)
Tymczasem przedstawię Wam jeden z efektów ubocznych,
najlepszego moim zdaniem leku na ADHD:
Matka ćwiczy, taśmy, TABATA, jeździ na rowerze, Biega...



piątek, 6 czerwca 2014

Porażka i wewnętrzna niemoc a ADHD.

Poczucie porażki towarzyszy ADHD przez dzieciństwo po dorosłość.
Wewnętrzna niemoc jest jak paraliż, jak kłoda u nogi i niewidzialny kajdan.
Jedno i drugi trzymają się razem na tyle mocno, by obrzydzić życie ADHD-owca w niezależnie od wieku.
Jeśli chcecie zrozumieć dlaczego trudno jest być szczęśliwym ADHD-owcem przeczytajcie ten post.
Pozwoli Wam zrozumieć jeden z najważniejszych, nieodłącznych aspektów ADHD.

czwartek, 5 czerwca 2014

Ale JAJA.

Ogromny plus tego, że mieszkamy w podmiejskiej wsi jest własna mini hodowla kur.
Swojskie jajka są na wagę złota, więc w naszej diecie jaj jest pod dostatkiem.
Oprócz stadka kur z kogutem na czele, mamy też perliczkę.
Teraz niosą się wszystkie samice (rzecz jasna oprócz koguta :P )
Zapraszam na śniadanie! 

środa, 4 czerwca 2014

O mojej więzi z Leną.

Moja więź z Córką na pewno nie jest oczywista ani prosta.
Od pierwszych chwil narodzin Lenki, nasza relacja była wystawiona na próbę.
I nic nie było łatwe jak to opisywano w poradnikach/gazetach/portalach internetowych.
Po urodzeniu Córki mając Ją w ramionach przede wszystkim byłam w szoku.
Nie zalała mnie żadna fala miłości.

wtorek, 3 czerwca 2014

Neuroprzekaźniki w ADHD

Dziękuję za wszystkie miłe, ciepłe słowa i gratulacje.
Pojawiły się głosy o niezrozumieniu wypowiedzi Pani psycholog.
Chciałabym w skrócie wyjaśnić o funkcji neuroprzekaźników u osób z ADHD.
Neuroprzekaźniki odgrywają kluczową rolę w ADHD.

sobota, 31 maja 2014

piątek, 30 maja 2014

Dokąd prowadzi mnie moje ADHD.

Niniejszy post to przedwstęp temu co ma się wydarzyć w najbliższy poniedziałek.
Jako, że czasu będzie mało chcę Was zaprosić do oglądania ale i do przeczytania niniejszego postu.
Mam nadzieję, że nastąpi chociaż niewielki przełom wśród osób dorosłych z ADHD
Takich jak ja.

środa, 21 maja 2014

Leny pierwsze pobranie krwi.

Z Dzieckiem nic nie jest proste.
Jak jest coś co nas niepokoi to:
 albo olewamy, albo tłumaczymy "bo dzieci tak mają", albo szukamy źródła przyczyny.
U nas olewania nie było, tłumaczeń było setki.
Teraz szukamy przyczyn.

niedziela, 18 maja 2014

środa, 14 maja 2014

Empire unemployment.

Znacie to uczucie?
To jak bardzo ma się dość swojej codzienności.
Człowiek nieudolnie usiłuję wprowadzać jakiekolwiek zmiany, bo rzyg zbiera od rana.
A i tak jak bumerang co i rusz powraca ta paskudna beznadziejna rzeczywistość.
I tak nic się nie zmieni.


Fryzjer.

Nie wiem jak mają inne matki
Ale jak mi włosy odrastają robię się chora. 
Na dzisiejszą wizytę czekałam od tygodni. 
No i mam "nowe" włosy :D

piątek, 9 maja 2014

środa, 7 maja 2014

Gdzie jest granica?

Są tacy, którzy twierdzą, że bunt 2 latka to wymysł.
Są tacy, którzy twierdzą, że ADHD to też wymysł.
A jak Dziecko jest agresywne i przejawia negatywne zachowania - to wina rodziców.
Czy na pewno?
Gdzie jest granica histerii 2 latka w normie?

poniedziałek, 5 maja 2014

Aktywna majówka.

W kwietniu moja aktywność fizyczna nieco podupadła.
Natomiast maj zaczęłam z impetem :D
W końcu okazuje się, że moje sporty przy domowe 
są najlepszym lekarstwem na wszystkie nerwy!

wtorek, 29 kwietnia 2014

Odnaleźć spokój.

Osiągam swój najważniejszy, dotąd cel.
Co raz częściej odczuwam wewnętrzny spokój.
Zdobywam to co przez większość mojego życia wydawało się niemożliwe.
Wciąż odkrywam składniki na swojej recepcie do szczęścia.


poniedziałek, 28 kwietnia 2014

czwartek, 24 kwietnia 2014

Out of i prezenty.


Odkąd w domu wifi i nowy telefon - nie odpalam laptopa.
W związku z tym pisanie nie idzie.
Dziecko moje na widok otwieranego lapka protestuje.
A ja wojen i awantur unikam jak ognia.

wtorek, 15 kwietnia 2014

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Szanse

Święta Wielkanocne zawsze były dla mnie szczególnie ważne.
Sam fakt Zmartwychwstania w Chrześcijaństwie stanowi ogromny przełom.
I dla mnie ten czas, ten wielki tydzień jest przełomowy.
W tym roku też szczególnie, refleksyjnie.

sobota, 12 kwietnia 2014

Muzyczne dzwonki.

Od kilku lat przypisuję dany utwór muzyczny, swoim najbliższym.
Jak dzwonią do mnie to wiem dokładnie kto to jest w danym momencie :)
A teraz mam nowy telefon i znowu zrobiłam porządek w muzycznych dzwonkach.

piątek, 11 kwietnia 2014

A good Day!

Takie dni jak dzisiaj nie zdarzają się często.
W ostatnim czasie tym bardziej.
Więc zapisuję dla potomności!
To był wspaniały dzień!


wtorek, 8 kwietnia 2014

Co może być gorsze?

Mam nadzieję, że najgorsze już widziałam.
Mam nadzieję, że etap historii swojego ojca mam za sobą.
Co za koszmar...

sobota, 5 kwietnia 2014

czwartek, 3 kwietnia 2014

Ten ostatni list do Ciebie Tato.

"Pierwszy raz po 20 latach powiedziałam do Ciebie Tato.
Dziś w Twoje imieniny stanęłam nad Twoim grobem i powiedziałam:
"Ty na prawdę umarłeś Tato."

Dojrzałość a DDA

Dlaczego mówi się Dorosłe Dzieci?
Oczywiście jako już pełnoletni dorośli zawsze będziemy dziećmi naszych rodziców.
W przypadku DDA - Dorosłe Dzieci ma podwójne znaczenie.

piątek, 28 marca 2014

Kołtun

Na polu wychowawczym dzieje się cały czas.
Ze względu na "dojrzałość" mojej 2,5 latki,
 musiałam przewartościować nasz system wychowawczy.
I wprowadzam system nagród.

czwartek, 27 marca 2014

Szanuj siebie!

 Szacunek to rzecz nabyta. 
Szacunku do otoczenia i samych siebie uczą nasi rodzice.
To oni dają nam przykład czym jest szacunek.
 Domena dzisiejszych czasów? 
Szacunek ginie...

wtorek, 25 marca 2014

Sesja zdjęciowa w studio.

Dokładnie w tłusty czwartek odbyła się nasza sesja fotograficzna w studio.
To był szał!
Lenka usiedzieć w miejscu nie mogła więc Pan fotograf nie miał łatwego zadania :)

poniedziałek, 24 marca 2014

Dziecko wsi.

Lenka to 100% Dziecko, które do szczęścia potrzebuje... przestrzeni.
Wcale nas to nie dziwi.
Oboje z mężem jesteśmy "powsinogi".

sobota, 22 marca 2014

Jest MOC!

No i pobiegłam.
Mimo tego jak bardzo było ciężko tym razem (dostałam okropnych duszności)
Nie poddaje się, bo mam taką grupę wsparcia i motywacji o jakiej nawet mi się nie śniło :)




czwartek, 20 marca 2014

Przemeblowanie i wszelko idące zmiany

Jak widzicie na blogu trwa przemeblowanie.
Dzisiaj wiosna przyszła :)
A jutro odbędzie się całodniowy finał akcji MY MAMY RAZEM BIEGAMY
Idą ZMIANY!

środa, 19 marca 2014

Prosta droga do uzależnienia.

Za mało, wciąż za mało pisze się i mówi o tym jak prosta i łatwa jest droga do uzależnienia.
Granica przekraczająca człowieka do uzależnienia jest bardzo cienka.
Takie mamy czasy, że uzależnić można się od wszystkiego.
Uzależnionym może być każdy z nas.
Bez wyjątków.



sobota, 15 marca 2014

Idzie nowe... biegowe.

A jeszcze nie tak dawno, gdy mówiono mi, żebym polatała naokoło działki - naburmuszałam się.No i co teraz? Biegam, bo jak się okazało na mapie, dookoła działki mam 0,5km :D

piątek, 14 marca 2014

17 lat temu...

Dokładnie 14 marca 1997 roku w piątek nastąpił kres życia z ojcem alkoholikiem.
To dzień wyzwolenia się z niełaski.
I pierwsza spędzona noc w spokoju...




wtorek, 11 marca 2014

A dlaczego NIE?

Na tvn jest taki nowy serial "Sama słodycz"
Jedną z bohaterek jest była żona głównego bohatera.
W tej roli Roma Gąsiorowska.
Jaka ona jest do mnie podobna! Z zachowania! Egoistyczna egocentryczka - zupełnie jak ja.




sobota, 8 marca 2014

Forma na wiosnę.

To pierwsze w moim życiu aktywne powitanie wiosny.
Do tej pory kompletnie się nad tym nie zastanawiałam i nie robiłam niczego nadzwyczajnego.
Tym razem jest zupełnie inaczej.

wtorek, 4 marca 2014

poniedziałek, 3 marca 2014

Jedzenie w locie.

Zawód Matka jest bardzo wymagający.
A jak próbuje się robić coś "na boku" jest jeszcze trudniej.
Dlatego czasem chcąc nie chcąc trzeba iść na skróty...
Na przykład w kuchni.

sobota, 1 marca 2014

Tatowa kuchnia DIY

W październiku wymodziłam Dziecku kartonową, ekologiczną kuchenkę DIY.
Jednak z czasem zaczęła się robić za mała no i nie ma co ukrywać, niszczyć także.
Szukając inspiracji do kartonowej kuchni natknęłam się także, na drewniane DIY...
I wiedziałam, że z czasem trzeba będzie powiercić dziurę w brzuchu Taty Leny :D

piątek, 28 lutego 2014

MY MAMY RAZEM BIEGAMY! (: grubsza akcja :)


"Jeśli jesteś Mamą i chciałabyś biegać ale nie masz motywacji, lub masz ileś tam wymówek a przełamać Ci ciężko - przyłącz się do naszego wydarzenia MY MAMY RAZEM BIEGAMY!

Startujemy 21 marca! To pierwszy dzień wiosny, to również czas do którego można przygotować się na wspólne wirtualne bieganie. 

Dla początkujących będziemy udostępniać plany treningowe, niezbędne informacje o bieganiu, jak zacząć i w ogóle z czym bieganie się je.

Nie ma znaczenia czy zaczynasz, czy już biegasz, nie ma znaczenia czy rano, w dzień, czy po południu. Czy biegasz ileś już kilometrów czy truchtasz czy maszerujesz.

Liczą się chęci, kondycja i zdrowie.

Jeśli jesteś Mamą i biegałaś lub biegasz cały czas, również przyłącz się do naszego wydarzenia, czekamy na wskazówki, porady i motywację. Twoje doświadczenie będzie dla nas bezcenne!

CHODŹCIE MAMY I BIEGNIJMY RAZEM!!!"


środa, 26 lutego 2014

Efekty uboczne diety i ćwiczeń.

Jeszcze nie tak całkiem dawno, byłam jedną z tych co niemal codziennie stękała, że coś tu czy tam boli.
Lada dzień minie pół roku odkąd przestawiłam swoje trybiki żywieniowe i ćwiczeniowe.
To, że schudłam to jedno, drugie to poprawa jakości życia fizycznego.
A więc, jak stękałam tak przestałam, jak bolało boli mniej lub wcale.