Atak zimy i na prawdę błyskawiczna pomidorówka.

I to dosłownie.
Widzę, że u Was sucho albo deszczowo a nas zasypało!
I sypie dalej.






Zimę mamy od poniedziałku a w sobotę przyjechały okna i brama garażowa.
To się nazywa mieć wyczucie pogody :)

  
I na końcu coś dla zabieganych, zapracowanych albo zmęczonych.
Czyli błyskawiczna zupa z soku pomidorowego.
Mamy cięższy okres. Lena od wtorku ryczy i wyje od 6 rano. Zęby ma wszystkie!
Więc kładę to na karb kryzysu rozwojowego.
Dziś mam lenia w tyłku jak 150, skupiam się na trzymaniu własnych nerwów w ryzach.
A że moje Dziecko pomidory i wszystko co z pomidorów i pomidorami jest do jedzenia uwielbia...
Powstała taka zupka błyskawiczna:

Gotujemy makaron ja akurat sięgnęłam po kolanka, bez soli 3 minuty.
Gorący makaron zalewamy sokiem pomidorowym.
Dodajemy odrobinkę pieprzu ziołowego, czarnego, czosnku granulowanego, ziół prowansalskich...
I kapkę oleju lnianego.






 PODPIS

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Morze cierpliwości potrzebne. Więcej niż przy Dziecku ;)

      Usuń
  2. O u nas też tak biało. A dzisiaj tyle dosypało, że jutro będzie problem z wyjechaniem z domu :/
    A przepis na zupę całkiem ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy pług samoróbkę doczepiany do traktora - bez tego byśmy byli odcięci od reszty świata.

      Usuń
  3. U mnie też śnieg :) Dom fajnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny dom, piękny!!!!
    A ja uwielbiam takie szybkie zupy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale śniegu!! o ja cie! nie wierze! :D ja dziś wkleiłam u siebie zdjęcie z dzisiaj i jakbyśmy mieszkały na 2 różnych półkulach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie? Mi też ciężko uwierzyć, że taka różnica w pogodzie w jednym kraju :)

      Usuń
  6. ale dom piękny!
    zapraszam do nas!
    www.zwartamama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny będziecie mieć dom:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się doczekać malowania ścian :P

      Usuń
  8. Co fakt, to fakt, zupka błyskawiczna Ci wyszła! U nas też bieluśko, ale okna miałam zakładane w poniedziałek, za dach panowie wzieli się przedwczoraj i choć dachówkę położą za tydzień, to jest papa nowa i obecny śnieg nam nie straszny;) A jak jest biało to i dzieci moje się mega cieszą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo dachówka marzyła się nam ale nie tym razem :) Pięknie dachówka wygląda. My czekamy teraz na elektryka, potem tynki... ale to zima musi odejść. ;)

      Usuń
    2. A widzisz, mąż mnie poprawił bo źle Ci napisałam - kłaść nam będą blachodachówkę. Jeszcze nie położyli, bo śniegu nasypało i ciągle duże mrozy u nas.

      Usuń
  9. Coś czuję, że z przepisu skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowna zima!! Zazdroszczę takiego widoku!

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja zapytam trochę z innej beczki ile lat trwala budowa tego domku?Pytam ponieważ też zamierzamy się budować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie!

      To ile trwa budowa jest kwestią indywidualną i zależną od pieniędzy. 4 lata temu wzięliśmy ślub i uruchomiliśmy procedurę projektu i pozwolenia na budowę. Rok później zrobiliśmy fundament (wzięliśmy pożyczkę gotówkową). Potem mieliśmy przestój. Czekaliśmy w trakcie trwania procedury przepisania działki wraz z fundamentem jako darowizna. W zeszłym roku w maju rozpoczęliśmy kontynuację budowy. Dzięki pomocy rodzicom udało się rozhulać budowę a w listopadzie po miesiącach oczekiwań i nerwów dostaliśmy kredyt hipoteczny. Dzięki temu rodzicom zwróciliśmy kasę. Do przyjścia zimy w zeszłym tygodniu Panowie kończyli pierwszą warstwę kleju na ociepleniu a przed samym śniegiem wstawiliśmy okna i bramę. Teraz czekamy na koniec zimy i mrozów a na budowę wchodzi elektryk, potem tynkarz, potem hydraulik...

      Usuń
  12. Dzięki wielkie za odpowiedź:)Ja jestem dopiero na samym początku tej drogi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Prace na zewnątrz przy towarzystwie śniegu - to może być wyzwanie. Zazwyczaj jak pogoda zbyt szybko się odmieni, to rozpoczęte projekty się odkłada, chyba że są jakieś terminy, ale to zazwyczaj przy dużych budowach.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga