poniedziałek, 17 lutego 2014

Przed nami egzamin.

Jesteśmy z Lenulą na feriach u cioci.
Przez najbliższych kilka dni urzędować będziemy w mieście a nie na wsi.



Przed nami dni, gdzie musimy wspólnie nauczyć Lenę przebywania z Małym człowieczkiem. Niestety żłobek wypaczył więzi i relacje mojej Córki z małymi Dziećmi. Lena niemal każdy ruch w swoim kierunku ze strony drugiego Dziecka odpiera jako atak na siebie i przystępuje do kontrataku. Zachowanie Lenki odkąd do żłobka nie chodzi zmieniło się diametralnie. Jest zupełnie inaczej w domu i jak jesteśmy poza domem.

Unormowanie relacji między Leną a dziećmi wymaga kolejnego nakładu pracy. Bogu Dzięki i mnie samej, że Lena jest reformowalna i można wszystko wytłumaczyć, dogadać się. Jeśli nie za 1 razem to za kolejnym aż do skutku. Bogu Dzięki i mnie samej, za to że jestem konsekwentna! 

W ostatnim czasie przekonałam się o tym jak niemożliwe staje się możliwe i wierzę jeszcze bardziej w to jaki JA mam wpływ na kształtowanie charakteru i zachowań mojego Dziecka. Niestety takie małe/duże Dziecko jest ogromnie podatne na wzorce z zewnątrz. Ja jako rodzic mogę wspierać i korygować, pracować i pomagać. Odpowiedzialność czuję ogromną. 

Piszę o sobie, bo to ja spędzam większą część czasu z Córką. Nie jestem w życiu Leny najważniejsza. Nie jestem jedyna. Wraz z mężem oboje jesteśmy rodzicami. Nawet jeśli, w stosunku do naszego Dziecka, mamy różne zdanie, to oboje zachowujemy ten sam front wychowawczy i zależy nam na szczęściu i spokoju Leny. 

Nasze Dziecko jest najważniejsze. Jeśli jest 19 i Lena zarządza tany tany, to rzucamy wszystko i tańczymy :)

 PODPIS

2 komentarze:

  1. Żeby żłobek narobił takich spustoszeń. Tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam złe doświadczenia ze żłobkiem. Fajny kawałek, <3

    OdpowiedzUsuń