sobota, 22 marca 2014

Jest MOC!

No i pobiegłam.
Mimo tego jak bardzo było ciężko tym razem (dostałam okropnych duszności)
Nie poddaje się, bo mam taką grupę wsparcia i motywacji o jakiej nawet mi się nie śniło :)







Kilka miesięcy temu spotkałam na swojej drodze niesamowitą Kobietę. Spotykałyśmy się przez jakiś czas niemal codziennie. Wymieniałyśmy się swoim doświadczeniem również tym życiowym. Opowiedziała mi m.in. o tym jak przeżyła ciężki wypadek i walczyła z bardzo silnym bólem. Pewnego dnia trafiła do bardzo dobrego Profesora neurologa. Ten po Jej zbadaniu powiedział, że oczywiście zna sposób na wszystkie Jej dolegliwości: RUCH. Powiedział, że ruszenie tyłka z domu jest najlepszą tabletką na wszystkie choroby świata a przede wszystkim na nerwice, depresje oraz wszelkie bóle niewiadomego pochodzenia.

W moim życiu nikt nigdy i nic nie było w stanie zmusić do jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Miałam ogromnego LENIA w dupie. Żyłam w przeświadczeniu, że każda forma aktywności fizycznej leży poza moim zasięgiem, poza możliwościami fizycznymi. 

Dopiero ta historia i przetoczona sytuacja/rozmowa z lekarzem uświadomiła mi dobitnie, że nie mam wymówek i nadeszła święta pora żeby zmienić wszystko. 

Wiecie czego się najbardziej bałam? Słomianego zapału. Mieszkam na wsi i nie mam tutaj ani jednej osoby, która ruszałaby się ze mną. Mąż pracuje od rana do wieczora i jestem sama z Córką całymi dniami. Nie spodziewałam się wsparcia ze strony moich bliskich, wiedziałam że będą patrzeć na mnie z przymrużeniem oka. 

Najpierw założyłam sobie cele. Od najmniejszych do coraz większych. Musiałam zbudować sobie mocne zaplecze i stworzyć grupę wsparcia która będzie mnie podtrzymywać na wodzy. 

Skoro nie mogę mieć tego o czym marzę od dawna czyli PRACA, postanowiłam walczyć tam gdzie mam większe szanse na sukces. 


Wczoraj pobiegłam, ja i inne Mamy w całej Polsce. Nie biegłam sama :) 




Pierwszy start w ramach wydarzenia MY MAMY RAZEM BIEGAMY za nami. 
Ale to dopiero początek! Bowiem 12 kwietnia będziemy gonić zająca :D
Więc Mamy, które z wielu powodów nie mogły pobiec wczoraj mogą się zrehabilitować :)

A jeśli potrzebujecie motywacji to zapraszam do zamkniętej grupy na fcb BIEGOWE MAMY .
Biegać każdy może zapraszam!

To najlepszy prezent na moje dzisiejsze urodziny :)

 PODPIS

16 komentarzy:

  1. Bo aktywność fizyczna zaczyna się w głowie :)
    Kiedy zaczynamy zmieniać podejście do życia i swój światopogląd, nawet do głowy nie przychodzą wymówki, bo sport jest sposobem na życie, a nie obowiązkiem. Przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego w szkole nie znosiłam sportu, bo to był posrany obowiązek. Teraz dopiero po latach odczuwam przyjemność i satysfakcję :)

      Usuń
  2. Super, że dałaś radę:) Wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ehhh ..szkoda, że nie mieszkam bliżej, pobiegalabym z Tobą....Wszystkiego naj z okazji urodzin.
    Iwona O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy się umówić na bieganie w mieście :)

      Usuń
  4. Jak ja zazdroszczę. Jak ja bym tak chciałam, ale baaa Bąbla nie mam z kim zostawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak ktoś by się znalazł do pomocy? Nie trzeba biegać codziennie a wystarczy na początku ok 20 minut :)

      Usuń
  5. Wytrwałości, szczęścia, setki powodów do codziennych radości

    OdpowiedzUsuń
  6. Po chorowaniu wracam do biegania. Jest moc oj jest moc :)
    Wszystkiego naj z okazji urodzin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zdrówka i powodzenia :)

      Dziękuję :)

      Usuń
  7. Aniu szczęścia i spełnienia w życiu w dniu urodzin przede wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Aniu!
    Ja chociaż uwielbiam biegać, naprawdę przez ostatnie trzy lata nie miałam możliwości, a to, ze wraz z Wiolą Z. mnie zmobilizowałyście tą akcją i wczoraj zaczęłam znowu, to byłby bardzo fajne! To święta prawda, ze sport, w tym bieganie rozładowuje wiele stresów i daje samozadowolenie, które jest nam potrzebne na innych polach życia! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      I ogromnie się cieszę, obyś dała radę dalej biegać :)

      Usuń