wtorek, 25 marca 2014

Sesja zdjęciowa w studio.

Dokładnie w tłusty czwartek odbyła się nasza sesja fotograficzna w studio.
To był szał!
Lenka usiedzieć w miejscu nie mogła więc Pan fotograf nie miał łatwego zadania :)

W myśl zasady nie pokazując twarzy Lenki - zdjęcia wycięłam sama.
Niestety skazani jesteście na pogląd mojej facjaty z odrobiną Lenki.
Może przetrwacie :)






make up - by me
 PODPIS

18 komentarzy:

  1. piękne kobiety, chociaz tej małe tak mało widać ;-)
    pozdrawiam,
    mamadziecka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne zdjęcia :) nas też czeka sesja w studio już w ten weekend i doczekać się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna sprawa! Znam te emocje. Chociaż nam szło ciężko. Lenka usiedzieć nie mogła a ja nie najlepiej się czułam w roli "modelki". Jeśli chodzi o samą sesję to wolimy w plenerze. Jednak na pewno to nie ostatnia sesja w studio :)

      Usuń
  3. ostatnie zdjęcie najlepsze.
    widać, że jesteś szczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takiej ślicznej Twojej facjaty nigdy za wiele :) Ślicznie wyszłyście!:)

    My też niedawno byliśmy na rodzinnej sesji- super sprawa

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zdjęcia, bo śliczna facjata:) A bluzka z kotem to normalnie moje nowe niespełnione marzenie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bluzkę kupiłam za 19,99zł w YUPS! :)

      Usuń
  6. No nie zaskoczę komentarzem,bo wyglądasz pieknie:) widać,ze nowy,zdrowy tryb życia Ci śluzy:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. kapitalna sesja :D obie jesteście śliczniutki :-))
    Zdjęcia koniecznie do fotoksiążki i koniecznie coś na płótnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super. niesamowita pamiątka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna sesja ! :)
    Bardzo ładne zdjęcia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna z Ciebie kobieta, małej Kobiety prawie nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczności! obraz Lenki mam w głowie, poskładany z kilku zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń