czwartek, 3 kwietnia 2014

Dojrzałość a DDA

Dlaczego mówi się Dorosłe Dzieci?
Oczywiście jako już pełnoletni dorośli zawsze będziemy dziećmi naszych rodziców.
W przypadku DDA - Dorosłe Dzieci ma podwójne znaczenie.


Niezależnie od pełnionej w dzieciństwie roli, wchodząc w dorosłość i będąc już dorosłym DOJRZAŁOŚĆ jest pogmatwana. 

"Jakkolwiek terapia jest drogą z różnymi etapami tej psychologicznej podróży – docelowo dąży ona do osiągnięcia stabilnej dojrzałości emocjonalnej."

Niedojrzałość emocjonalna jest charakterystyczną cechą każdego dziecka alkoholika. Podstawą dojrzałości emocjonalnej są zachowania, które przedstawił Bohdan Woronowicz* psychiatra i specjalista terapii uzależnień. Na pierwszym miejscu jest:

1 - "Dorosły potrafi przyjąć pełną odpowiedzialność za własne uczynki i decyzje, nie obwiniając innych  wówczas, kiedy rezultaty ich nie są dla niej pomyślne."

Obwinianie wszystkich i wszystkiego wokół siebie za swoje decyzje i zachowania jest najbardziej powszechne wśród DDA. Brak świadomości, brak empatii, brak autorefleksji i brak samokrytyki. Odwracanie uwagi od siebie a skupianie się na innych.

2 - "Nie reaguje wrogo na krytykę, ponieważ zdaje sobie sprawę z tego, że krytyka może zawierać pożyteczne dla niej wskazówki."

To się zaczyna wtedy gdy w domu jest alkoholik ale o tym się nie mówi. Udawanie, że problem nie istnieje. To jest źródłem tego, że Dzieci Alkoholików nie potrafią przyjąć najmniejszej krytyki w stosunku do siebie. Obrażają się śmiertelnie a nawet zrywają wszelkie kontakty z osobą, która im zwróci uwagę.

3 - "Potrafi cierpliwie wysłuchać opinii  innych osób, a jeśli są one odmienne od jej własnych, nie ucieka się do wrogich argumentów bądź agresji."

'Bo ja mam zawsze rację, wiem najlepiej i nic nikomu do tego!' Obracanie się wśród osób, które poklaskują swoim wywodom. A jeśli ktoś uważa inaczej to należ go zlinczować.

4 - "Nie traci panowania nad sobą i nie wybucha gniewem z powodu mało istotnych wydarzeń."

Agressiva.

5 - "Zdaje sobie sprawę z tego, że litość i użalanie się nad sobą są bezsensowne, ponieważ wiążą się z  przerzucaniem na innych winy za własne braki i niepowodzenia."

Nie cierpię użalania się nad sobą. Zdarza mi się i wtedy jak najszybciej robię coś żeby to przerwać. Mając świadomość jak to jest głupie i durne nie znoszę osób, które oczekują litości i użalają się nad sobą, bo boję się że sama tak będę robić.

6 - "Stara się zachować spokój w sytuacjach nieoczekiwanych, a jednocześnie potrafi w rozsądny sposób rozwiązywać  powstałe problemy."

DDA nie potrafią rozwiązywać swoich problemów. Pogrążają się w zachowaniach autoagresywnych jednocześnie wypierając się nich. Nieoczekiwane sytuacje wiążą się z poczuciem kontroli, jeśli coś nie idzie po danej myśli i następuje gwałtowna zmiana - świat się wali.

7 - "Rozumie, że konieczna jest cierpliwość , kiedy rozwiązywanie problemów wymaga długiego czasu, ma także świadomość, że musi dostosowywać się do możliwości innych ludzi."

U mnie brak cierpliwości wiąże się z ADHD, czekania nie cierpię. Dostosowywanie idzie mi dobrze ale w zależności od osób z którymi idzie mi współpracować. W pracy jest dobrze natomiast w przypadku relacji prywatnych - nie muszę się dostosowywać jeśli to niczemu nie służy jak temu, że ktoś chce mnie wykorzystać. Na szczęście jest dystans i to pozwala utrzymać niektóre relacje bez wojen.

8 - "Potrafi przegrywać, a ze stratą potrafi pogodzić się bez narzekania."

Czyli radzenie sobie z poczuciem porażki a raczej nie radzenie.

9 - "Nie martwi się bez potrzeby tym, na co nie ma wpływu i czego  nie jest w stanie wykonać."

Strata czasu. Nie uda się tu to szukam innych rozwiązań. Gorzej gdy obok nas jest ktoś, kto bez przerwy powtarza "nie da się".

10 - "Nie przechwala się ani nie stawia siebie za przykład, natomiast kiedy zasługuje na pochwałę, przyjmuje ją z wdzięcznością, bez fałszywego wstydu."

Ponoć właśnie taka jestem :D

11 - "Ponieważ wyrosła już z małostkowej zazdrości , cieszy się osiągnięciami ludzi i chwali je z głębi serca."

Jeśli w dzieciństwie nikt nas nie chwalił i nie doceniał dorosłość zaczynamy z zazdrością i zawiścią. 

12 - "Nie jest drobiazgowa i nie krytykuje ludzi, którzy postępują wbrew jej własnym przekonaniom."

I znowu krytyka. Tym razem krytyka wszystkich wokół, idąca w parze z problemem samokrytyki. Ocenianie ludzie zawsze idzie łatwiej niż ocenianie siebie.

13 -  "Stara się mieć rozsądny plan działania i usiłuje go realizować w możliwie najlepszy sposób, nie działa natomiast pod wpływem chwili bez należytego rozpoznania sytuacji."

Rozsądny plan działania ale nie poczucie kontroli.

Mogłabym każdą z tych cech odnieść w stosunku do siebie. Bez problemu ponieważ jestem świadoma siebie i swoich ułomności, nad którymi wciąż pracuję :)

Do tych zachowań dodałabym jeszcze jedną bardzo ważną rzecz - Dzieci Alkoholików mają zszargane poczucie własnej wartości. Poczucie własnej wartości silnie wiąże się z dojrzałością emocjonalną. Dorosłe Dziecko Alkoholika, które żyje w poczuciu "jestem do niczego, jestem nikim" nigdy nie osiągnie dojrzałości emocjonalnej. 

* źródło: http://ddainspiracje.pl/?p=716





 PODPIS

3 komentarze:

  1. Wszystko na temat...każdy punkt jest w mojej pracy nad sobą na wagę złota...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się.
    Cieszę się, że bez terpaii udało mi się zauważyć to z czym mam największy problem i codziennie ze sobą walczę.
    Chęć kontrolowania wszystkiego, nieumiejętność okazywania radości jest dla mnie największym problemem...
    Brak cierpliwości i kiedyś brak umiejętności samokrytyki to coś z czym już prawie udało mi się wygrać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bycie dorosłym jest czasami bardzo ciężkie, a bycie dorosłym z dodatkowymi obciążeniami to już w ogóle hardkor! Ale na spokojnie można sobie z tym poradzić...

    OdpowiedzUsuń