niedziela, 11 maja 2014

Weekendowy kadr

Domowe SPA dla stóp. 
Niedzielny rower.
I obiad u Mamy.
W mojej łazience królują rosyjskie kosmetyki.
Oprócz do włosów i twarzy, tym razem peeling do stóp. 
Jest genialny!


Po kąpieli obowiązkowe malowanie. 



 Niedzielny rower to już tradycja :D
A spodenki rowerowe są genialne. 
Zupełnie inny komfort jazdy.


 A po rowerze były lody
I obiad u Mamy :D
Kaczka :D



Miłego dnia :D

 PODPIS

2 komentarze:

  1. Czaję się od jakiegoś czasu na te spodenki rowerowe ale jakoś zawsze kasy mi szkoda:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jaki optymistyczny lakier :)

    OdpowiedzUsuń