piątek, 9 maja 2014

Zdrowe żarełko part 2

Czyli tygodniowy przegląd mojej kuchni ;)
UWAGA!
Bardzo dużo zdjęć :D
Tym razem zacznę od nowości jaką nabyłam i odkryłam.
Na pierwszy rzut JARMUŻ!
Przytargany z biedronki :)
Zielone liście, dość twarde na końcach karbowane.
Na surowo nie jadalne.
Chyba, że...


Wrzucimy do koktajlu!
Jak najbardziej, w smaku łagodny, nie drażniący.
Koktajl był pyszny!


To jarmuż dodatkiem do kaszy jaglanej.
Gotując kaszę jaglaną na 5 minut przed końcem gotowania wrzuciłam jarmuż.


Tu z kaszą jęczmienną perłową:


I do poniedziałkowej zupy :)
Krem z fasolki szparagowej i jarmużu.


Teraz coś dla Dziecka:

Śniadaniowe kanapki, oczywiście z pomidorem i oliwkami :)


I obiad na szybko: ugotowana garść niepalona kasza gryczana.
Do tego drobiowy kabanos, pomidor, oliwki i kapka ketchupu :)


I jeszcze...:

Sałata, makaron, zblanszowany kalafior, sos z jogurtu naturalnego z curry.


Spaghetti, kiełbasa, pomidor, papryka, oliwki, awokado, oliwa z oliwek,


I śniadania:

Jajka w koszulce.


I omlet a w nim warzywa.


Był też DETOKS!

Cytryna w plastry, ogórek też.
Świeży imbir w kostkę lub plastry ok 2cm
Świeże liście mięty.
Woda.

U mnie przez cały dzień poszło grubo ponad 3 litry.
Piłam i Lenka też, jej również smakowało.
POLECAM!


Pozdrawiam ! :)
 PODPIS

2 komentarze:

  1. Chyba bardzo pomidora lubicie i oliwki. Kiedyś Emilia chętnie jadła oliwki, niestety teraz nie przepada. A pomidora tylko w postaci sosu lub ketchupu. Ze świeżych warzyw jedynie marchewkę lubi. Warzywa muszą być na ciepło i miękko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo oliwek u Was się zjada - jestem pod wrażeniem, że nawet córcia je lubi. Bo u nas to tylko mój mężu lubi oliwki, mi i dzieciom żadne nie smakują!

    OdpowiedzUsuń