poniedziałek, 2 czerwca 2014

Droga Pani w Telewizji.

Masakra!
Co za nerwy, co za mieszanka emocji i tylko 1,5h snu.
Wszystko "przez" ADHD i tv.
Nie było mowy o spaniu! Mieszanka nerwów, strachu, ekscytacji i przerażenia. Nawet bieg na 4km nie pomógł. Oczy jak 5 zł i do 3:30. O 5 pobudka, 5:30 wyjazd. Zimno, deszcz leje. Całą drogę ziewam niemal non stop. Niby czas nie taki zły ale masakra zaczęła się robić na Wisłostradzie. Korek i jazda 10km/h co ileś metrów stoimy. Ciśnienie rośnie.

Nie cierpię Stolicy. Dla mnie to mordownia, dlatego bardzo rzadko tam jestem. Zdarza mi się raz w roku wybrać na Targówek do IKEI. Nic poza tym.

W gmachu tvp2 miałam być o 7:40. Dotarłam o 8:05. Od 7:30 miałam takiego nerwa, że mąż chciał mnie wysadzić na Aleji Jana Pawła II żebym poszła sama. Ryczałam, klęłam i ciskałam jak gówno w bucie. Mąż wykrzyczał, że nigdy więcej nigdzie mnie nie zawiezie.
Przed 8 dzwoni Pan z telewizji z pytaniem, czy jadę. A ja: 
"Jadę! Mało jajka nie zniosę!"

Wyleciałam z auta jak poparzona i wparowałam z impetem do budynku. Dobrze, że ubranie przygotowałam dzień wcześniej! Nie miałam czasu podziwiać. Zameldowałam się, przebrałam. Poprawienie włosów, make up - to bardzo ważny punkt - dzięki mizianiu po twarzy nieco się odprężyłam :)




W przelocie mignęła mi Kasia Burzyńska :) Panowie zainstalowali mikrofon i kazano mi wejść do studia. Ekipa bardzo fajna i świetna atmosfera! To się czuje :D Każdy pomocny, sympatyczny i pozytywny. Jako, że była nas 3 gości każdy się sobie przedstawił. Zaraz zjawili się prowadzący: Monika Zamachowska i Tomasz Wolny. Bardzo mili, sympatyczni... i piękni! Na prawdę na żywo Pani Monika prezentuje się 100 razy lepiej niż w tv i na wszelkich zdjęciach :)

No a potem już poszło... LINK TUTAJ

(btw obejrzałam, nie wstydzę się, ale oglądać więcej nie będę, nie lubię :P )

Stres był ogromny, serce waliło mi młotem. W między czasie gdy wypowiadali się inni ja oddychałam głęboko, żeby nie eksplodować!

Po rozmowie, wzajemne podziękowania. Wypiłam kawę (na którą wcześniej nie zdążyłam) i poszłam się przebrać. Mąż czekał pod drzwiami :D 

Panowie ubolewali, że idę i na pożegnanie krzyczeli: "Do zobaczenia" :)

Na odchodne mąż cyknął fotki na pamiątkę :) A co!






 PODPIS

19 komentarzy:

  1. wypadłaś znakomicie!
    brawo!
    ps. zaczęłam się zastanawiać czy i aj nie mam adhd... haha niektóre, ba większość z rzeczy o których mówiliście, to jakbym o sobie słuchała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powtórzę się:było super!
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem wyszłaś bardzo dobrze. Możesz być z siebie dumna. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super - wysłuchałam całej rozmowy:) Gratki debiutu w TV ;) No i ślicznie wyglądałaś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie! Dziękuję za ten program, znam ten ból :D

    OdpowiedzUsuń
  6. oglądałam Cię rano. Było naprawdę super. Trafiłam na ten blog przypadkiem, wsiąkłam. Odczarowujesz to cukierkowe, żurnalowe macierzyństwo. No i jesteśmy z tego samego miasta :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niedawno też byłam gościem Pytania na Śniadanie i szczerze powiedziawszy odniosłam zupełnie inne wrażenie niż Ty. Przede wszystkim pojechałam tam bez nerwów i na luzie, ALE bardzo rozczarowała mnie ekipa i atmosfera. Było sztywno, drętwo i "chłodno". Tylko dźwiękowcy i wizażystki byli fajni i ludzcy, reszta strasznie gwiazdorzyła i jakby w ogóle nie zauważała obecności drugiego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt minęło mnie kilka "zadufanych i bufonowatych" ale miałam ich gdzieś :)

      Prowadzący bardzo mili a to oni przede wszystkim tworzą atmosferę w trakcie rozmowy :)

      Usuń
  8. Obejrzałaaaaaaaaaaaaaaaaam! Pięknie wyglądałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie nerwy?wogole nie bylo tego widac.i masz gadane,bylo widzac,ze wiesz o czym mowisz. szczerze podziwiam :)Liz

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam wypadłaś cudownie, jakbyś pracowała w telewizji od ZAWSZE :):) ZERO STRESU...

    OdpowiedzUsuń
  11. wypadłaś rewelacyjnie :) byłaś na luzie to podobno tv bardzo lubi :) jakbyś w tv była od zawsze :) Gratuluję udanego występu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nasza STAR :-) super wyszłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Było super! Normalnie jestem z ciebie dumna hahahha :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniale ! Gratuluję i czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. obejrzałam dzisiaj drugi raz i dalej uważam, że poszło Ci świetnie, bardzo dobrze wyglądasz w ekranie tv i byłaś lepsza od prowadzących. gratuluję szalona !

    OdpowiedzUsuń
  16. Super kochana...nie widać żadnego stresu...brawo :)))

    OdpowiedzUsuń