wtorek, 15 lipca 2014

Dzień DETOKS.

Za mną kolejne "Pierwsze razy".
W końcu zebrałam się w sobie i zafundowałam mojemu organizmowi dzień DETOKS.
A wieczorem pierwszy trening obwodowy z hantelkami.
Na drugi dzień odczuwałam lekkość i MOC zakwasów :D


O oczyszczaniu organizmu najpierw poczytałam. Przede wszystkim detoks organizmu to NIE głodówka. Jeść trzeba! I tak czytałam coraz więcej ale zebrać się za to nie mogłam. Jak już miałam plan, to i tak nie wytrzymałam! W końcu musiałam się wkurzyć. Przez kilka dni dokuczała mi ciężkość, po prostu czułam, że w jelitach "coś" zalega. Nie sięgałam po gotowy plan czy jadłospis na taki dzień. Poszłam na żywioł. I udało się :D Dziś czuję się super. Warto czasem się "poświęcić".
Mój dzień detoks to dzień bez:
- nabiału
- mięsa
- słodyczy
- kawy
- herbaty (oprócz zielonej)
- fast foodów i przekąsek

Dzień zaczęłam od szklanki ciepłej wody z cytryną.

Potem śniadanie czyli owsianka bez gotowania ale bez jogurtu. Natomiast owoce wybrałam kwaśne: borówki amerykańskie, porzeczki i żurawinę. Dodatkowo nasiona CHIA.


2 śniadanie: 2 pomidory z oliwą z oliwek, szczypta soli, zioła i 2 kromki chleba na zakwasie.

Obiad: na wrzątek wrzucam pokrojone w kostkę buraki i marchew, wrzucam liść laurowy, sól, ziele angielskie. Dodaję zieloną soczewicę i gotuję do miękkości. Odlewam na sitko. W talerzu ułożyłam sałatę i liście botwiny wrzuciłam warzywa z soczewicą, doprawiłam i skropiłam oliwą.


Kolacja - ogórek świeży, sól, zioła, oliwa 2 kromki chleba pełnoziarnistego.

Poza tym wypiłam kubek zielonej herbaty i 3 litry wody! Wodę piłam samą jak i również z cytryną oraz w formie napoju izotonicznego: do szklanki z wodą mineralną dodałam szczyptę soli, wycisnęłam cytrynę i dodałam miodu.

Dzień był upalny, nie chciało mi się jeść więcej tym bardziej przez "ociężałość". Nie chodziłam głodna :)

Wieczorem zrobiłam też pierwszy w życiu trening obwodowy :D 30 minut na świeżym powietrzu przed chałupą. Na drugi dzień zakwasy czułam wszędzie - NARESZCIE ;)



 PODPIS

3 komentarze:

  1. I mnie przydałby się taki detoks.. bardzo fajny pomysł takie oczyszczenie dla ciała i duszy .. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trening obwodowy to doooobra rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak detoks w sam raz na lato :) Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń