środa, 20 sierpnia 2014

Młynek.

Od tygodnia tkwię w innym wymiarze.
Moja głowa jest zupełnie gdzie indziej niż ciało.
Niby fajnie, dużo się dzieje...
Za dużo na raz!


Ludzie tacy jak ja z ADHD psioczą na rutynę. Jak zaczyna się dziać to wariują, bo nie ogarniają rzeczywistości. Od tygodnia, z dnia na dzień wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Mimo wyjazdów, przemieszczania się i gości w domu ja jestem na skraju wszelkiej wytrzymałości. Coś się dzieje z moim cyklem. Lena ma się różnie. Mąż wymęczył mnie psychicznie co przypłaciłam migreną. Dzisiaj usłyszałam, że mnie nie lubi i woli Tatusia... 
 
Ja dalej niczego nie jestem pewna na 100%. Czekam na telefon, jeden, drugi... Chciałabym już wiedzieć, mieć pewność. Właśnie niepewność jest potworna. Człowiek żyje na pół gwizdka. Nie mam siły zastanawiać się nad tym, że jako matka robię wszystko źle. Odliczam dni do września aż moje Dziecko pójdzie do przedszkola. W ostatnich dniach myślę o tym, że będę miała "z głowy" i święty spokój. 
 
Napięcie nerwowe sięga zenitu. A ja nie mam siły już poprawiać siebie, zmieniać i naprawiać... W ostatnim czasie nie mam żadnego zrozumienia co skutkuje tym, że moja tolerancja na wszystkich spadła do 0. Wiem, że muszę to przetrwać, że to stan przejściowy.  

Trzymajcie kciuki. Potrzebuję nowej stabilizacji, o którą walczę i staram się od miesięcy. Zaczynam już tracić siły i wiarę w to, że się uda.




 PODPIS

6 komentarzy:

  1. Anka pewnie, że się uda. Zawsze wychodzisz na prostą. nie znam drugiej takiej osoby jak Ty!

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja Cię obserwuję i Ci powiem... Mała pójdzie do przedszkola i będzie gorzej... sama w domu :( zuzanna323

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zmierza ku temu, że w czasie gdy Córka będzie w przedszkolu mnie w domu też nie będzie...

      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ogromne kciuki , a ja tam wierzę że sie uda . Komu jak komu ale Tobie musi . Także głowa do góry i cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Heh, ja też skrycie czekam na wrzesień i przedszkole :) Trzymam za Ciebie kciuki, niech się uda :D

    OdpowiedzUsuń