piątek, 26 września 2014

Skąd tyle jadu?

Bywam zazdrosna.
Zdarza się niemal każdemu.
Kiedy jest z tym problem?
Gdy zazdrość skrywana jest fałszem i obłudą.
Taką maską pseudo życzliwości.
A za wszystkim kryją się kompleksy.
Prawda jest okrutna. Prawda boli. Prawda żyje. Prawda zawsze wyjdzie na jaw.

Poczucie własnej wartości, budują rodzice dzieciom przez pierwsze 3 lata życia. Z niedowartościowania w dzieciństwie biorą się późniejsze problemy. Własna wartość to oprócz samoakceptacji pewna umiejętność radzenia sobie z emocjami. To wszystko przejawia się poprzez wzorce jakie wpajano nam, dzieciom w domach, w których nas wychowywano. Nic nie dzieje się bez przyczyny.

To wszystko jest podstawą vel fundamentem naszego dorosłego życia. Przejawy zazdrości i związane z tym wszelkie cwaniactwo, można zaobserwować już u starszych dzieci. Niestety jeśli z dziećmi się nie rozmawia, nie tłumaczy im prawidłowych życiowych postaw, to z takim przykrym bagażem wchodzą w dorosłość.

Jeśli nasi rodzice nie pokazywali nam, że przeżywają takie same emocje jak i my jako dzieci to niestety wzrastamy w pewnym fałszu. Mając przed sobą nieskazitelnego rodzica, który nie płacze i nie przeżywa słabości jest obłudą. Ukrywanie przed Dziećmi emocji to błąd. Czy płacz to powód do wstydu? Czy płakać niewolno? A dlaczego niewolno? Co jest złego w tym, że Dziecko wyraża w danym momencie swoje emocje?

To wszystko tworzy pewną całość. Gdy odkryłam już co stoi za zazdrością, zawiścią i wszelkim "hejtem" tym w realnym życiu, to przestałam się temu dziwić. Niskie poczucie własnej wartości to gromada kompleksów, do których dana osoba nie potrafi się przyznać. Dlatego przywdziewa na twarz maskę, pod którą skrywa wszelkie "problemy". Brak siły i odwagi do stawienia czoła słabościom powoduje, że jad wylewa się coraz szerzej i dalej... A to już widać.


 PODPIS

5 komentarzy:

  1. he he czyzbys sie dorobiła własnego hejtera?

    tak serio to troche sie nie zgodze ze kazdy hejt to na pewno dogryza bo sam ma kompleksy bo zazdrosci....ja wiem ze tak najłatwiej to wytłumac no ale ja piszac np szafiarce-"nie podobaja mi się te buty"w domysle mam cos w stylu "bo nie moj styl bo za szeroki obcas" itd a jak ona mnie podsumowuje? "nie podobaja ci sie bo ZAZDROSCISZ bo cie na takie nie stac itd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Pisząc tego posta miałam w zamyśle hejterów realnych :)

      Usuń
  2. hm... hejtowanie objąło każdy komentarz, jesli na popularnym blogu napiszesz - Drogi ten wóżek- to rzesza pseudofanek fanek Cię zje, bo jesteś okropnym hejtem, a Ciebie poprostu na niego nie stać...
    gdzie wolność słowa? żałosny jest ten świat, własnej opinii nie można wyrazić...:-(

    o realu szkoda gadać...!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ludzie w internecie są niesamowicie wredni i chamscy, pod przykrywką anonimowości plują jadem ile wlezie. Nawet na blogach, gdzie są tylko fotki, to komentarze pełne nienawiści i jadu są normą. Nie zgodzę się z małą Bee, że każdy negatywny komentarz jest odbierany jako hejt, bo jest różnica między napisaniem komuś,że nie zgadzam się z tym co pisze,że wózek może i fajny ale drogi i można znaleźć coś równie dobrego, ale taniej, a komentarzem : ale masz brzydkie oczy, jesteś beznadziejną matką i powinnaś wygolić się na łyso.

    W tym kraju grzechem jest bycie sobą, bycie innym, a jeśli dodatkowo jesteś szcześliwa, zadowolona ze swojego życia, robisz coś fajnego i konstruktywnego, to masz przejebane. Hejterzy to kupa gówna, których jedynym celem jest oplucie kogoś, kto się stara, komu się chce, kto żyje po swojemu. GDZIEŚ przeczytałam, że hejter to nie jest normalna osoba, jak do tej pory się sądziło, hejter to sadysta. Czyli kupa gówna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo, piękne generalizowanie - "a bo w Polsce... a bo w naszym kraju...". Wybacz, ale takimi stereotypami jadą ludzie, którzy mają problemy z obserwacją rzeczywistości i jej realną oceną.
      Twój język jest tak pełen agresji ("kupa gówna"), że sprawiasz wrażenie gorszej od tych wszystkich hejterów, których nienawidzisz.

      Elka

      Usuń