poniedziałek, 17 listopada 2014

Kawa.

Zbzikowałam na punkcie kawy.
 Od tygodnia gdy mąż obdarzył mnie ekspresem do kawy,
nie piłam jej poza chałupą.


Odliczam czas do odpowiedniej chwili i czaruję...
Zapraszam gości.
Wykorzystuję każdą okazję do przygotowania kawy.
Bo kawa to już rytuał.

Samodzielne latte:


Cappuccino:


Latte macchiatto:


Tylko jeszcze dobrego ciacha brakuje... może kiedyś ;)
Eksperymentuję z przyprawami korzennymi.
 Dodaję mieszankę przypraw do szarlotki ;) cynamon,  kardamon,  goździki,  imbir...
Zaopatruję się w gwiazdki anyżu, wanilię...
I przyprawę do piernika.

Zapraszam na kawkę i pogaduchy :)





 PODPIS

4 komentarze:

  1. Mmmm ... :D ale mam ochotę na taką zimową kawkę :D z cynamonem .. :) i do tego ciepła szarlotka z jabłkami :)

    Zapraszam również do mnie na gwiazdkową akcję blogerską :)
    http://testacja.blogspot.com/2014/11/ho-ho-ho-gwiazdka-blogerska-z-testacja.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ci coaching zrobię tylko mnie na kawę zapros;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super takie samodzielne kawki :-).

    OdpowiedzUsuń