niedziela, 23 listopada 2014

Plany

Moją głowę zaprzątają ostatnio dwie kwestie:
zdrowotne i domowe.

Czuję się fatalnie. Od 1,5 tygodnia jest ciężko a wczorajszy dzień to koszmar. Niestety obecna terapia hormonalna mi nie służy, przede mną badania i bieganie po lekarzach. Więcej nie chcę pisać, bo staram się na co dzień żyć tak by nie skupiać się tylko i wyłącznie na zdrowiu...
 
Dlatego coraz bardziej koncentruję się na nadchodzących zmianach. Przepadłam w kwestii przyszłego urządzania domu. Zostały wybrane płyty na zabudowę do kuchni, gres na podłogę, panele i płytki do łazienki... obecnie "kręcimy" wełnę, czyli ocieplamy poddasze:


Termin przeprowadzki to wciąż pojęcie względne. Budowa domu, to tak na prawdę proces nieprzewidywalny i wciąż się przedłuża. Już dziś wiadomo, że nici z ambitnego planu choinki w nowym salonie. Ale pocieszam się i zacieram ręce na poświąteczne polowanie po wyprzedażach :) 

Mam już wizję kuchni i łazienki. Reszta jest niesprecyzowana. W zasadzie to do ostatniej chwili nie będzie wiadomo ile damy rady zrobić a ile grosza nam zostanie na urządzenie. Fakt jest taki, że musimy oszczędzać. I w związku z tym szperam po necie i szukam inspiracji. Nastawiam się na DIY i przeróbki starych rzeczy na nowe. W planach między innymi polowanie na stół i krzesła do jadalni oraz ich przeróbka do potrzeb własnych. Najlepiej jakby efekt był powalający, z możliwie najmniejszym wkładem pieniężnym ;) Robię rozeznanie po okolicznych komisach i rupieciarniach.

Kiepskie samopoczucie nie sprzyja. Na co dzień nic mi się nie chce i brakuje sił. Osłabiony organizm funkcjonuje na oparach, akumulatory domagają się doładowania. Jutro odbieram częściowe wyniki... Z tego też powodu moja aktywność fizyczna padła z dnia na dzień. 

Pocieszam się czym tylko mogę. Oprócz myśleniem o nowym domu, takim miłym akcentem każdego dnia jest kawa... Będąc w hormonalno-depresyjnym nastroju nabyłam karmelowy syrop do kawy i dogadzam sobie dla poprawy humoru ;)




 PODPIS

1 komentarz:

  1. Trzymam kciuki za sprawy zdrowotne. Oby wszystko szybko wróciło do normy.

    PS: Poświąteczne wyprzedaże to świetny czas na urządznie domu. Na pewno znajdziesz coś wspaniałego.

    OdpowiedzUsuń