niedziela, 7 grudnia 2014

Mikołajkowy kadr.

2,6m2
tyle mierzy moja obecna kuchnia. 
 Właśnie przeprowadziliśmy małą rewolucję. 
Wymieniliśmy wiszące 2 szafki na 3, które dostaliśmy. 
Akurat w Mikołajki ;)

Ciężko mieszka się w ciasnocie.
Miejsca brakuje, wszystko jest na kupie.
Każda mała zmiana na tak małej powierzchni to duży efekt ;)


Chłop dźwągał z 1.5h że mu plany pokrzyżowałam ;)


Zawartość zaledwie 2 szafek zawaliła pół chałupy! 
Lena była w raju :)


I prawie koniec. 
Jeszcze zmiana koloru i będzie cacy :D


 PODPIS

5 komentarzy:

  1. Każda zmiana cieszy :). U nas też ciasno, a chłopaki rosną jak na drożdżach :). Pozdrawiam (i zapraszam "do siebie")

    OdpowiedzUsuń
  2. Syper, szafki pod sam sufit - może więcej się w nich zmieści.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam małe, dobrze zagospodarowane kuchnie :) gdzie sie nie obrucisz tam wszystko jest pod reka;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny prezent w Mikołajki. Nie długo będziesz miała swoją wymarzoną kuchnię

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze to jedna szafka więcej. Też bym sobie dołożyła, może łatwiej byłoby się zmieścić, niestety, nie ma gdzie :)

    OdpowiedzUsuń