Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2014

Moja pierwsza.

Obraz
Dynia! Kupiłam pierwszy raz w życiu dynię. I zrobiłam z niej pierwszą dyniową turbo zupę. Jesień jest piękna!

Mleko z torebki. (złapany kadr)

Obraz
Mleko w worku. Mleko z torebki i wcale nie w proszku. Od razu przemknęła w mojej głowie fala wspomnień! Przez ułamek sekundy cofnęłam się w czasie :D

Skąd tyle jadu?

Obraz
Bywam zazdrosna. Zdarza się niemal każdemu. Kiedy jest z tym problem? Gdy zazdrość skrywana jest fałszem i obłudą. Taką maską pseudo życzliwości. A za wszystkim kryją się kompleksy.

Skąd czerpać siłę?

Obraz
Dopadł mnie kryzys.
Za dużo się dzieje teraz.
W pracy perturbacje i zmiany...
Zmiany na lepsze ale ten stan przejściowy jest nerwowy.

Kolejna lekcja pokory...

Obraz
Dzieci to najlepsi nauczyciele w życiu! Zawsze będę powtarzać, że najbardziej wychowała mnie moja Córka. A co w momencie, gdy staje się Opiekunem gromadki, absolutnie różnych dzieci? Od nich też się uczę.

Po wizycie.

Obraz
Po miesiącach zbierania się w końcu pojechałam do swoich Profesorów w Białymstoku. Bałam się cholernie. Ten strach towarzyszy mi przed każdym badaniem USG...

My w niedzielnym kadrze.

Obraz
Pomimo tego, że staram się pisać tutaj regularnie,  to zdecydowanie za mało wrzucam zdjęć.  Dlatego dziś przedstawiam naszą 3 w niedzielnym kadrze.

I love RUN

Obraz
2 tygodnie bez biegania. Okropieństwo. Musiałam zadbać o zdrowie ale brakowało tego magicznego czasu. Dlatego mimo wszelkich ALE zebrałam się i pobiegłam. To była najlepsza chwila jaką dla siebie poświęciłam w ostatnim czasie!

O tym jak postanowiłam studiować pedagogikę.

Obraz
Gdy człowiek ma 20 lat i wybiera się na studia, to zazwyczaj ma jakąś wizję przyszłości. Ja też miałam. Z biegiem czasu ta wizja ewoluowała. Ale moja misja jest stała i niezmienna.

Nazywamy emocje.

Obraz
Na terapii jak mantra powtarzano nam non stop: nie ma złych i dobrych emocji. Do wszystkich emocji mamy prawo! Emocje należy AKCEPTOWAĆ I nazywać je po imieniu.

cierpienie NIE uszlachetnia

Obraz
To są brednie. Cierpienie NIE uszlachetnia. To zdanie tkwi w mojej głowie od wczoraj. Wpadłam z deszczu pod rynnę. Ledwie żyję.

Co nieco o organizacji czasu gdy mama idzie do pracy.

Obraz
Nie mamy jeszcze nowego rytmu życia. Jednak ten szczególny okres przejściowy, też musimy przetrwać. Dlatego niezbędna jest jakakolwiek organizacja czasu i poszczególnych czynności.

Matka poszła do pracy i pokutuje.

Obraz
Pierwszy tydzień w pracy: turbo szok. 2 tydzień pracy: jestem chora. W domu: wszyscy chorzy. A Lena krzyczy na mnie, bo idę do pracy. Koło się zamyka. Nowe i do dupy.

Rodzicielska droga na skróty czy brak świadomości?

Obraz
Mamy rewelacyjne Dzieciaki w szkole. A ja uwielbiam je obserwować.  Każde jest inne, mają swój świat, swoje sprawy... Są odzwierciedleniem swoich rodziców.

Chillout w domu.

Obraz
Po tygodniach lataniny dziś pauza i "stare śmieci". Właśnie siedzę i nie robię NIC. Pierwszy taki spokój, tempo zwolniło więc łapię garściami...

Pracowity tydzień do samego końca.

Obraz
Momentami czuję się jakbym stała w płomieniach i chciała wiać ale nie mam gdzie. I tu nie chodzi o to, że jest nawał, że wszystko się zmienia. Ale ilość zobowiązań rozmnożyła się w mgnieniu oka! Teraz doskonale wiem jakie to uczucie i ile emocji kosztuje powrót Matki do pracy.

Moja Ojczyzna Duszy.

Obraz
Czasami jestem trzepnięta i miewam zwariowane pomysły. A czasami inni mają zwariowane pomysły, które bardzo mi się podobają. Dlatego pewnego razu zgłosiłam się do zarąbistego projektu. Wzięłam udział w nagraniu filmiku o mieście z którego pochodzę. Poznajcie więc moją Ojczyznę Duszy...

Stres przed.

Obraz
Schowałabym głowę w piasek. Albo uciekła w ciemny kąt. Zamknęła w szafie. Po tych wszystkich przygotowaniach dopiero teraz dopadł mnie, największy zabójca naszych czasów - STRES!

Pierwszy dzień za nami!

Obraz
"To kiedy pójde do tego pseckola? Mamo a dzis ide do pseckola? A kiedy? Jutlo?" Tak było przez ostatni tydzień. Dzisiaj:
"Lenusiu będziesz płakać w przedszkolu?"  NIE!  No i nie płakała :D Ryk był w powrocie do domu - ze zmęczenia :)