wtorek, 27 stycznia 2015

Akcja mobilizacja!

Przyznaję bez bicia:
opierdzielałam się w ostatnich miesiącach.
Tak od listopada opadłam z sił.


Wieczorami padałam ze zmęczenia. Z utęsknieniem czekałam na "wolne". W okresie Bożonarodzeniowym chorowałam x2 (zapalenie zatok przed Wigilią i jelitówka w Boże Narodzenie). 2 tygodnie w pracy po nowym roku, jeden wielki młyn, nerwówka i jak przyszła kolejna przerwa... to chorowanie padło na Lenkę. Na szczęście Lena wraca do zdrowia! Za to mąż właśnie zaczął brać antybiotyk... 

Po nowym roku zafundowałam sobie detoks. I jak widać działa, bo chorują domownicy a ja nie. Odzyskałam też nieco sił, uspokoiłam nerwy i powoli tworzę tygodniowy plan treningowy ;) Ogromnego kopniaka w tyłek dostałam po przeczytaniu tego posta u Kasi. W ubiegłym tygodniu zrobiłam pierwszy raz ten trening na taśmach: część 1 i część 2. Jak na razie daję radę zrobić 2 powtórzenia i po skończonym treningu miałam drżenie rąk ;)

Teraz szukam fajnych ćwiczeń na piłce gimnastycznej, do domowej rehabilitacji kręgosłupa i pleców. Jeśli plecy bolą to znaczy, że potrzebują ćwiczeń a te najlepiej robić w domu - domowa rehabilitacja jest możliwa a co najważniejsze - ekonomiczna. Kręgosłup daje popalić teraz, a ile musiałabym czekać na rehabilitację z NFZ?

Sprzętu w domu przybywa:

Piłka gimnastyczna - by biedronka coś ok 20zł
Rewelacja! Wystarczy poleżeć na niej a w plecach ulga!



"Kurde balans!" - by lidl 29,99zł
Czyli poduszka stabilizacyjna, na razie masuję na niej stopy, po kilka razy dziennie.
To też ulga dla kręgosłupa :)



Wzmacnianie mięśni przy kręgosłupie za pomocą ćwiczeń z taśmą i hantelkami.
Taśmy dorwałam ponad rok temu w lidlu, wiem że wraz z początkiem obecnego też były.
Taśmy - by lidl 29,99zł
Hantelki - by E'leclerc komplet 26zł


Dziś mam zakwasy - niemal wszędzie :D
Lena zawzięcie malowała farbami dla dłuższej spokojności odpaliłam też bajkę w tv.
W laptopie ćwiczenia.
Ja się gibałam a Lena co i rusz mówiła:
"Mama połóz nogi, Pani tak mówi.
Mama dobze lobis, dobze Ci idzie"








 PODPIS

3 komentarze:

  1. Brawo Aniu. DuŻo zdrowia! Oooo muszę kupić taką poduszkę kolczastą

    OdpowiedzUsuń
  2. Buziak :* I uważaj kupowanie sprzętu wciąga... ja już skompletowałam całą siłownię ;)

    OdpowiedzUsuń