sobota, 31 stycznia 2015

Here is the house


Here is the house,
Where it all happen...




Jednym z sekretów ludzkiego życia jest fakt, że przeszłości nie da się wymazać z pamięci (nie wliczając amnezji). 10 pierwszych lat mojego życia spędziłam w małym mieszkaniu, w bloku wybudowanym w latach 60-tych. Mieszkanie miało 30 parę metrów kwadratowych. 2 pokoje z czego jeden wąski jak wagon, drugi większy z balkonem. Kuchnia tzw. "ślepa" z oknem dzielącym ten większy pokój. W tym roku minie 18 lat odkąd tam nie mieszkam, mimo to bez problemu potrafię odtworzyć rozkład tego mieszkania wraz ze szczegółami w mojej pamięci. To miejsce powraca w moich snach...

Przez kilka lat po opuszczeniu tego osiedla omijałam je szerokim łukiem. Negatywne wspomnienia wciąż uwierały a rany doskwierały. Teraz, gdy mijam ten blok, za każdym razem odruchowo patrzę w okna a wspomnienia odżywają. Obecnie to przeplatanka tych lepszych i gorszych momentów. 

W wielu codziennych sytuacjach przeszłość daje o sobie znać. Za każdym razem, gdy uderza mnie retrospekcja dziękuję Bogu za to miejsce, w którym jestem teraz. 

Nie da się zapomnieć. Żadna nowa teraźniejszość nie wyprze tego co było dawniej. Cały czas uczę się żyć tak by nie powielać złych schematów i nie krzywdzić najbliższych. Na tym polega bycie DDA. Odrabianie lekcji trwa nieprzerwanie. Chociaż popełnianie błędów jest dozwolone, to bez wyciągania efektywnych wniosków będą one wracać. Nie ma nic gorszego niż przerabianie na okrągło tych samych błędów.


 PODPIS

2 komentarze:

  1. Nie tylko Ciebie dopadają takie przemyślenia . Są rzeczy, o których chcemy zapomnieć i nigdy do nich nie wracać.Serdecznie pozdrawiam Maria z Konina

    OdpowiedzUsuń
  2. DDA to trudny temat. Wiedzą to wszyscy, którzy tego doświadczyli.

    OdpowiedzUsuń