niedziela, 4 stycznia 2015

Weekendowy kadr.

Obydwie z Leną mamy dość wolnego.
Pora wracać do pracy i przedszkola...
Chodzimy po ścianach. 
Wojujemy i krzyczymy na siebie. 
Lena tęskni za Dziećmi...
A ja ciskam się. 
Jestem wstrętna.
Więc dałam sobie wycisk
30 minut wystarczy. 
Kolejne 10 minut to ćwiczenia rozciągające vel joga...
później relaksująca kąpiel....


A Lena...
Skacze i śpiewa jednocześnie ;)


Później szalała ze swoim 2 letnim kuzynem.
Też dali czadu :D


 PODPIS

2 komentarze:

  1. Podczas zajęć fizycznych można się nieźle odstresować :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuu, też mam już dosyć wolnego. Ale u nas będzie jeszcze taki cały styczeń do niczego, ehhh

    OdpowiedzUsuń