wtorek, 3 lutego 2015

ADHD u dorosłych a organizacja czasu.

Przeciętnemu człowiekowi ciężko jest się zorganizować.
Jeszcze ciężej chaotycznemu ADHD-owcowi.
ADHD jest na bakier z organizacją i samodyscypliną.
ALE!
Trening czyni mistrza.


Dobra organizacja czasu i przestrzeni wokół siebie, po prostu ułatwia życie. Będąc dzieckiem z ADHD to rodzice dbają o harmonogram dnia i tygodnia swojej pociechy. Jeśli Dziecko przekracza progi dorosłości a rodziców wokół nie ma, to trzeba trenować. Można liczyć na fakt, że wpojone zasady organizacji przez rodziców będą w przyszłości procentować. Tak czy inaczej bez treningu się nie obędzie.

Właśnie zaczynam 2 semestr w pracy. To mała rewolucja czasowa, bo diametralnie zmieniam godziny pracy. To wymaga reorganizacji zarówno w domu jak i w pracy. Do pogodzenia jest robota w domu, praca i... aktywność fizyczna. A i tak najważniejsza w tym wszystkim jest Lenka :) 

Utrapieniem w samodyscyplinie jest fakt, że jako ADHD-owiec notorycznie o czymś zapominam. Bywa, że zapisuję coś w 5 miejscach a i tak zapomnę, że mam daną sprawę do załatwienia. Niech świadczy o tym fakt, że profil konta w banku zmieniałam prawie 2 lata... Problemem nie stanowi brak czasu ale właśnie organizacja.

Wiele osób dziwi się jak pracujące Mamy potrafią pogodzić jednocześnie prowadzenie domu, ogarnianie Dzieci i jakąkolwiek aktywność fizyczną. Do tego potrzebny jest plan i to taki elastyczny, który w razie nagłych zmian nie wali się nam na łeb na szyję.

I tak np.sprzątanie w domu: to nie tylko codzienne ogarnianie gratów ale w moim przypadku, regularne co tygodniowe porządki. W piątki sprzątam łazienkę i kuchnię, w sobotę odkurzam i myję podłogi. Pranie robię średnio 2-3 razy w tygodniu w odstępie co 2 dzień. Obiady gotuję 2-3 razy w tygodniu, tak by wystarczyły na co najmniej 2 dni. Jeśli w piątek sprzątam to nie gotuję, dlatego w piątki i soboty wyjadamy zapasy z lodówki. Zakupy spożywcze - 1-2 razy w tygodniu. 

Taki plan wyrabia nawyki, które wypełnia się automatycznie. Nawet jeśli coś nam burzy plan, to dzięki zachowanej regularności w obowiązkach, nagła zmiana nie zawali wszystkiego. Wtedy też łatwiej wygospodarować 0,5 - 1h w ciągu całego dnia na ćwiczenia czy bieganie.

Mając ADHD bardzo łatwo zgubić rytm, popaść w marazm i "niechcemisie". Nie znoszę być "rozlazła", bo taki stan doprowadza mnie do frustracji i wpadania w dół. Ostatnio nawet znalazłam czas na medytacje! To pomaga mi w ukojeniu nerwów i przegania lęki. Równowaga psychiczna to klucz do równowagi fizycznej. Dzięki temu łatwiej o samozaparcie i mobilizację. Porządkowanie swojej przestrzeni często może mieć działanie terapeutyczne ;)
 
Mój tygodniowy plan zakłada 3 treningi w tygodniu: trening całego ciała na taśmach w poniedziałek lub wtorek, trening rehabilitacyjny na kręgosłup i mięśnie brzucha - czwartek lub piątek i bieganie w sobotę lub niedzielę. 2 dni do wyboru na każdy trening oraz przerwy na regenerację (taśmy dają wycisk-zakwasy co najmniej przez 1,5 dnia!).





 PODPIS

1 komentarz: