poniedziałek, 16 lutego 2015

Obłęd chorobowy

To co się dzieje, to po prostu koszmar.
Chorujemy obydwie, ja i Lena.
I końca nie widać...

Dopiero ochłonęłam. Jutro znowu ruszamy do przychodni. Tym razem stawiam na ten obrzydliwy antybiotyk. Skutki uboczne dają o sobie znać, z wymiotami włącznie. Moje Dziecko nie ma już sił... a mnie ogarnia wszystko co najgorsze...




 PODPIS

3 komentarze:

  1. Dużo siły.W końcu ten okropny czas minie,chociaż jak się wpadnie w taką "czarną dziurę" to wydaje się,że końca nie widać.
    Liz

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę , ze wpadłyscie w błedne koło chorowania. Jesli ty pracujesz to znosisz z pracy wirusiki, które sprzedajesz malej..... bardzo osłabionej niestety do tego jak raz weżmie antybiotyk, to potem nastepny, następny i tak niestety wkoło:((((zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń