sobota, 14 marca 2015

Druga 18-tka

Dzisiaj przeżywam drugą 18-tkę.
Aż trudno uwierzyć, że te drugie 18 lat upłynęło tak szybko...


14 marzec od 1997 roku to bardzo ważna data w moim życiu. Dokładnie 8 dni przed urodzinami. Dziś trudno uwierzyć, że minęło tyle lat. Dziś przeżywam tamten dzień jakby był wczoraj...

Kobietom bardzo trudno odejść od męża/partnera alkoholika. Współuzależnienie to taka sama choroba, jak uzależnienie. Nie tak łatwo wyrwać się spod szponów współuzależnienia. Dopiero świadomość krzywd wyrządzonych przez partnera alkoholika, uchyla furtkę ku wolności... 

Bycie silną nie ma tu dużego znaczenia. Związek z alkoholikiem niszczy wszystkich najbliższych. Kobieta współuzależniona dość często przypomina wrak człowieka. Dzieci żyją w poczuciu strachu i niepewności przed powrotem do domu...

Od dawna wiem, że nie mogłabym kiedykolwiek pracować z kobietami, które mają partnerów alkoholików. W moim przypadku grają emocje. Mimo tego, że zdaję sobie sprawę z mechanizmów współuzależnienia, to nie potrafię do końca zrozumieć, jaki jest dalszy sens współżycia w takim układzie. Tym bardziej, że niewielu alkoholików potrafi rozwiązać swój problem poprzez leczenie. Związek z alkoholikiem jest chory i toksyczny. 
Największe brzemię takiego układu ponoszą Dzieci... Echo dzieciństwa z rodzicem alkoholikiem ciągnie się za nimi niczym cień czy smród, przez całe ich późniejsze życie. Sama jako małe Dziecko nie potrafiłam zrozumieć jakim cudem moja Matka związała się i trwała w związku z Ojcem tyle lat... 18 lat życia w chorym układzie.


 PODPIS

3 komentarze: