wtorek, 17 listopada 2015

Endometrioza 1:0 przegrywam.

Przez ostatnie dni moje myśli krążyły na temat ogólnoświatowy.
Po wczorajszej wizycie w Białymstoku nastąpił zwrot...

O endometriozie wiem już od kilku lat. Ta podstępna, nieuleczalna choroba prędzej czy później musiała o sobie dać znać. Staram się pocieszać, że nie rak, nie torbiel, guz czy mięśniaki... ale dobrze niestety nie jest...

Do Białegostoku jeżdżę od kilku lat. Wciągu roku od przedostatniej wizyty kilka razy zahaczyłam o miejscowy gabinet ginekologiczny. Według tutejszej wiedzy wszystko jest w porządku. Zwlekałam z wyjazdem do Białegostoku, bo moja czujność była uśpiona. Niestety nasilające się bóle coraz oporniejsze na działanie leków, w końcu narastające cierpienie niemal siłą wygoniło mnie na wizytę.

Wiedziałam, że coś jest nie tak. Bo czy to normalne, że po zjedzeniu 4 nurefonu forte ja z bólu się trzęsę i nie mogę podnieść? To między innymi jest powodem zaprzestania aktywności fizycznej. Potrafiłam mieć krwawienia co 2 tygodnie z czego po 3-4 dni w bólach, na silnych lekach... Nie dawałam rady biegać dookoła, nie miałam i nie mam siły. Latania na zastrzyki też mam po dziurki.

Rok temu poddałam się półrocznemu leczeniu hormonami i niestety gdy odstawiłam leki nie było zbytnio dobrze. Teraz też dostałam leki, na 3 miesiące. Jeśli nie pomogą to czeka mnie dalsza diagnostyka i to bardziej wnikliwa w szpitalu...
 
Myśl o tym doprowadza mnie do łez. Czuję się bezsilna w każdym calu zarówno fizycznie jak i psychicznie. Prawdopodobnie dotarłam do przyczyny nasilonego bólu ale wcale mnie to kurwa nie cieszy. Bardziej przeraża mnie myśl, że Lena może nigdy nie doświadczyć rodzeństwa...


 PODPIS

6 komentarzy:

  1. Na wiosnę dowiedziałam się że też mam problemy z endometiozą. Dostałam tabletki hormonalne i od tego momentu uspokoiło się. Ale wiem o czym piszesz okres prawie dwa tyg, bóle brzucha że aż słabo się robiło i krwotoki . Jedna wielka masakra.

    OdpowiedzUsuń
  2. Choroba potrafi człowieka załamać. Ale głowa do góry, nie poddawaj się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wiem, ze ci ciezko..w zeszlym roku przerabialm podobny motyw-okres co 2 tyg, i krwawienia jak z kaczki...okazalo sie, ze przerosniete endometrium...starczyl zabieg lyzeczkowania, ale bol byl jak musialam zostawic 2 dzieci w domu na 2 dni by pojsc do szpitala.

    Bol nie do wytrzymania i mdlenie przy okresie przerabiala moja mama - jednak zaden lekarz nie bawil sie w diagnozowanie endometriozy...przeszlo jej jednak dopiero po menopauzie.
    Na pocieszenie ci powiem, ze ma dwojke dzieci..wiec moze byc szansa dla ciebie.

    Poki mozesz isc na badania i zabiegi - probuj ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzę i stosuję się do zaleceń lekarzy :)

      Usuń
  4. Oj Aniu, Aniu... wiesz o endometriozie, a nie jesteś pod stała kontrolą gina? :( 3 - 6 miesięcy kuracji to zdecydowanie za mało... kto w ogóle coś takiego stosuje??... zażywanie hormonów to jedyny sposób na uśpienie endometriozy niestety, dlatego musimy je brać cały czas, bo bez nich endofranca się uaktywnia i rozprzestrzenia na kolejne narządy... nie poddawaj się w walce z tym badziewiem, poszukaj dobrego specjalisty od endometriozy, zwłaszcza jeśli chcesz się postarać o rodzeństwo dla Lenki. Leczenie nie jest ani łatwe, ani przyjemne, skutki uboczne leków bywają ciężkie i trudne do zniesienia, ale cel jest szczytny, więc warto... a jeśli potrzebujesz się wyżalić, pogadać, czy znaleźć przydatne info z "pierwszej ręki", czyli o leczeniu dziewczyn takich jak Ty - wpadnij na forum: http://www.endometrioza.aid.pl/forum/index.php
    to miejsce to skarbnica wiedzy na temat endometriozy.
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu,

      Mam bardzo dobrych specjalistów w Białymstoku, uważam że nawet najlepszych. To ja nie jestem zwolenniczką faszerowania się hormonami. To ja zdecydowałam się odstawić leki po pół roku, bo miałam ich dość. W moim przypadku to nie takie proste faszerować się lekami gdyż jestem po operacji tarczycy, która właśnie się zregenerowała.
      Specjalisty nie muszę na szczęście szukać ;)

      Pozdrawiam

      Usuń