poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Pętla

Najpierw jest wieczór.
I jeb!
Mam problem z oddychaniem, trzęsę się i panicznie boję...
Tylko czego?
Ten długotrwały stres zabija mnie od środka, ja to czuję i czuję bezsilność... taką ogromną...
Jak wtedy gdy Lena była malutka.
Dziś przeżyłam koszmar.

piątek, 24 kwietnia 2015

Wykańczanie

Przyznaję bez bicia, byłam głupia i nie myślałam.
Nie miałam żadnej świadomości a nastawienie było tylko pozytywne.
Mam już dość stwierdzeń typu:
"Na pewno będzie dobrze,
Na pewno wszystko się ułoży,
Będzie fajnie..."

wtorek, 21 kwietnia 2015

Uśpiona czujność

Miałam napisać o szaleństwie pierwszego publicznego biegu...
Ale to musi poczekać.
Właśnie ten bieg okazał się ogromną nauczką na przyszłość...

piątek, 17 kwietnia 2015

czwartek, 16 kwietnia 2015

niedziela, 12 kwietnia 2015

czwartek, 9 kwietnia 2015

Napad na healthy food.


Tydzień zleciał błyskawicznie.
Święta minęły spokojnie ale boleśnie...
3 dni walki z bólem na szczęście za mną.
A tymczasem w supermarketach oferta zdrowego żarełka.
Musiałam tam dotrzeć!

piątek, 3 kwietnia 2015

Niezwykle

Wczoraj był zabiegany dzień.
Ostatnie dni i tygodnie były zabiegane.
Więc dzisiejszy dzień z ulgą i radością spędziłam w chałupie.
Z Leną.
I było niezwykle, wyjątkowo...

czwartek, 2 kwietnia 2015

W poradni

Ona jest bardzo młoda - nastolatka,
Ubrana od stóp do głów na czarno,
Na twarzy ma z 10 kolczyków,
Siedzi z ogromnym tabletem, słucha bardzo głośno jakiegoś heavy metal...