wtorek, 24 maja 2016

Gluten sruten czyli jak żyć bez chleba?

Na śniadanie kanapka, do pracy kanapki, w drogę kanapki, 
na podwieczorek kanapka i na kolację też...
I nagle człowiek dowiaduje się, że nici z kanapki.
Chleb = gluten = ból i cierpienie.
Na własnym organizmie przekonałam się jaki ogrom cierpień niesie nietolerancja na gluten...

Badania na nietolerancje pokarmowe są drogie. W moim mniemaniu nagonka na gluten to był chwyt marketingowy, wyssany z palca... do czasu.
Gdy jadłam gluten nie odczuwałam niczego spektakularnego. Wtedy czułam się fatalnie ale nie wiedziałam dlaczego. Dopiero gdy odstawiłam gluten i po kilku tygodniowej przerwie sięgnęłam po kanapki... Cierpiałam przez najbliższych kilka dni. Bolało mnie bardzo całe podbrzusze, z naciskiem na lewą stronę. Całe jelita mnie niemal skręcały, ból był tak okrutny, że było mi słabo i nie mogłam się ruszać. 2 razy przeprowadziłam ten test (drugi raz by się upewnić) i już nie mam wątpliwości jak to dziadostwo mi szkodzi...

Wydaje się, że bez chleba nie ma życia. Do zupki na zagrychę - chlebek, do mięsa - chlebek itd. Ale gdy jedne drzwi się zamykają, to otwierają się następne. Na diecie bezglutenowej da się żyć i nie chodzi się głodnym. 

Jeśli czegoś nie mogę to szukam zamienników. Mąkę pszenną zmieniłam na mąkę ryżową, kukurydzianą i z ciecierzycy. Te mąki mieszam i wychodzą OMLETY:

 Na słodko, do mąki dodaję owoce np. banany, jabłka, gruszki i masę blenduję.
Gotowy omlet polewam miodem :)

Z mąki z ciecierzycy -> bardzo szybko się robi, idealnie smaży i przewraca na patelni.
Można dodać ulubione przyprawy, sodę oczyszczoną a jajko zamienić na namoczone nasiona chia 
lub babkę płesznik i jajowatą :)

 Omlet z domowym wegańskim pietruszkowym pesto!
Wygląda trochę jak pizza ;)

Omlet z pastą z soczewicy - coś jak hummus :)

Te omlety robi się dosłownie 5-10 minut. Wystarczy wrzucić mąki w różnych proporcjach (ja eksperymentuję) ok 150g mąki, szczyptę sody oczyszczonej, jajko lub zamiennik, przyprawy i woda -> konsystencja gęstej śmietany.

Zamiast chleba można sięgnąć po wafle ryżowe. Potocznie nazywamy go styropianem ;)



A chleb? Można zrobić z kaszy gryczanej... Przepis także w tym poście


A jeszcze mam coś! Burgery z kaszy jaglanej :D Można smażyć na patelni, można upiec w piekarniku (wersja dla leniwych czyli dla mnie). Można dodać jajko lub namoczone nasiona chia, babka płesznik i jajowata. Można dodać przecier pomidorowy... Do sklejenia użyć można mąkę kukurydzianą lub ryżową... Oj jest możliwości! Przepisów jest sporo w internecie :)



Zupy! Zamiast ziemniaków w kostkę, makaronu, kasz czy ryżu... Zupy podaję z nasionami, pestkami prażonymi  z dyni, słonecznika, sezam, płatki migdałów...




 PODPIS

1 komentarz:

  1. Da się żyć, ale dieta bezglutenowa to ciężki kawał "chleba" (bezglutenowego :D ). Jak ktoś cierpi na nietolerancję, to rozumiem, ale dla mody czy trendu nigdy bym się nie zdecydowała na tą dietę. Choć często robię coś bezglutenowego ;)
    Pyszne to Twoje jedzonko!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń