wtorek, 1 listopada 2016

Ostatnie słowa

Ludzie odchodzą, tak po prostu jest.
Cykl życia otwiera się i zamyka w nieoczekiwanym momencie...
Wywołując w nas falę burzliwych uczuć.
Od wściekłości, przez rozpacz po pustkę.
Kiedy umarł mój Ojciec, oprócz ulgi było mi też przykro... że nie padną między nami żadne ostatnie słowa... a ten tekst pomógł mi uświadomić, że tak po prostu miało być:

Może lepiej, że  nie zdążyliśmy
powiedzieć sobie tych ostatnich słów
ostatnie słowa mogłyby nas zawieść
Może lepiej, że nie zdążyliśmy
powiedzieć sobie tych ostatnich słów
bo nieostrożne mogły zawadzić o czas przyszły
Mogłyby nic nie mieć do powiedzenia
przedwcześnie pogrzebać coś w nas
Mogłyby mówić nad wszelką miarę
Powiedzieć do nas o wiele za wszystko
Jak czynny wulkan pod tweedowym niebem
Mogłyby nic nie mieć do powiedzenia
Przedwcześnie pogrzebać coś w nas
Może lepiej, że nie zdążyliśmy
powiedzieć sobie tych ostatnich słów
w ostatnich słowach zamknięty jest głuszec. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz